Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

13.12.2008

Wesołych świąt

Pachnącej choinki 
na stole wódki i szynki
Wesołych kolędników
podarków bez liku
Sexu na śniegu
mniej życia w biegu
Dużego bałwana
 
zabawy do rana.

Za 11 dni Święta Bożego Narodzenia. Ale ten czs pędzi, niedawno było lato i nieprawdopodobne upały w lipcu, a tu niewiadomo kiedy przyszedł grudzień. Porządki, gotowanie, pranie i inne pracochłonne zadania zabijają czas i przybliżają nas do tego wyjątkowego wieczoru.  Życzę wszystkim szczęśliwych i pogodnych Świąt.

 

 

Lubisz to?
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
15 Diciembre 2008
13.12.2008

me history

był kiedyś chłopak  nie za ładny ale  za to z wielkim serce. Pewnego dnia poznał  dziewczynę                   bardzo ładną i mądra ale nie miał odwagi  podejść i powiedzieć co do niej czuje .

któregoś dnia postanowił  jednak zagadać i od razu  dziewczyna bardzo go polubiła . Od tego dnia chodził zawsze uśmiechnięty nic nie zepsuło mogło zepsuć mu humoru .

ale co piękne nigdy nie trwa długo i tak  też z nimi było  

w  rocznice spotkali sie on był bardzo szczęśliwy że miną  już rok ale ona była już jakaś inna  jakby          ciałem była z nim a myśli jej były zupełnie gdzie indziej  po romantycznej kolacji  odwiózł ją jak                       zawsze do domu . rozstali sie jak zwykle  lecz on coś przeczuwał

miał racje

ledwo odjechał  z pod jej domu  i dostał wiadomość od niej

wiesz  ..... bardzo jesteś fajny i w  ogóle ale  nie mogę udawać ze nic sie nie dzieje

spotkałam innego  i od razu  zakochałam sie w nim  wybacz ale on jest twoim lepszym modelem  i  pragnę być z nim do końca moich dni .

w tym momencie cały jego świat załamał się jak domek z kart od tej pory nic nie było takie jak przedtem i nie będzie  .

 

 

lecz wierze ze nadejdzie taki dzień  ze jeszcze sie uśmiechne i wybuchne radością jak

wulkan  

Lubisz to?
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
15 Diciembre 2008
konto usunięte
takich dni zapewne będzie wiele ;) wierze że spotkasz jeszcze tą jedyną ;) w zyciu piekne są tylko chwile ale warto dla nich zyć ;] głowa do góry żebyś niczego nie przegapił w swoim życiu ;*
14 Diciembre 2008
Zaginiona ekspedycja

     W 1935 r. słynna ekspedycja "Dolman" zaginęła w "Zielonym Piekle", jak nazywają dżunglę południowoamerykańską. Nie pozostawiła po sobie żadnych śladów. W jakiś czas potem pewien nieznany tragarz opowiadał, że tubylcy napadli na białych i pomordowali wszystkich. W skład ekspedycji wchodzili: Stefan Dolman - szef wyprawy, Sihrana - jego żona, którą poznał we Francji, Bob Trevor - garbaty fotograf i dziennikarz amerykański, John Hardy niepozorny i szczupły kolega Dolmana, z którym polował na lwy w Afryce, oraz kapitan Alyaro Coles - bliski przyjaciel Dolmana.

     Łucja Dolman, matka Stefana, zmarła w początku ostatniej wojny światowej. Do ostatniej chwili swego życia wierzyła, że syn żyje gdzieś cały, zdrowy i na pewno wróci. Przed śmiercią zapisała mu cały majątek milionowej wartości.

     Rzeczywiście w kilka lat po zakończeniu wojny zjawił się w Londynie człowiek przybyły z Ameryki Południowej, który podawał się za zaginionego Stefana Dolmana. Miał dokumenty stwierdzające tożsamość jego osoby i opowiadał takie historie, że nawet kuzyni zmarłej Łucji Dolman i egzekutorzy jej ostatniej woli nie wątpili że jest jej synem.

     Powrót zaginionego godnie uczczono. Cała prasa europejska pisała o sensacyjnej odysei podróżnika - badacza. Potoczyły się konferencje, wywiady.

     Pewnego dnia policja otrzymała telefon od dyrektora banku, w którym zdeponowany był spadek. Dyrektor meldował, że spadkobierca podejmuje cały majątek i zamierza wyjechać do Wenezueli.

     Inspektor Scotland Yardu, Antony Slade, natychmiast udał się do dyrektora banku, który pokazał mu czeki. Na wszystkich czekach podpisy były absolutnie identyczne nie wyłączając najmniejszych szczegółów. Slade uważnie studiował wszystkie blankiety a następnie zapytał, czy zna Johna Hardy.

     - Znałem go osobiście - odparł dyrektor. Przed wojną był u mnie w towarzystwie Dolmana.

     - A Amerykanin Trevor? Miał pan okazję poznania go?

     - Nie. Tego nie poznałem.

     Slade wrócił do Scotland Yardu, odbył naradę ze swymi współpracownikami i kazał przygotować nakaz aresztowania.

     Pytanie: Kogo kazał aresztować? Co zdemaskowało oszusta?

Lubisz to?
Hardy był mniejszy od Dolmana, a Trevor był garbaty. Jedynie kapitan Coles, najbliższy przyjaciel Dolmana, mógł podszywać się pod jego nazwisko, a fakt, że wybierał się do Wenezueli - kraju, który nie wydaje przestępców państwom europejskim - utwierd
15 Diciembre 2008
konto usunięte
o zonk hehe :D Dobre...nie pomyslałam nad tym :D
14 Diciembre 2008
Slade kazał aresztować Alvara Coles'a. Podpisy na czekach były zbyt podobne do siebie. Człowiek nigdy nie podpisuje się w sposób zupełnie identyczny. Prawdopodobnie podpisy zostały skopiowane i odrobione według jednego wzoru.
13 Diciembre 2008

 

Gdy Cię smutek ogarnie,
Gdy Cię smutek otoczy,
Weź to zdjęcie i popatrz
W kochające Cię oczy.

 

:zakochany:

 

Choć mi smutno, nadziei nie tracę,
Że rozłąka przeminie jak sen,
Znów pod rękę pójdziemy na spacer,
Musi przyjść... i nadejdzie ten dzień!

 

 

Dzień świętego Walentego
To dzień dobry dla każdego
W tym dniu wszyscy to wyznają
Że chcą kochać i kochają.

 

:zakochany:

 

Że ja Cię kocham, niech każdy wie,
Bo warto kochać, prawda czy nie?
Bo bez kochania trudno jest żyć,
Bo miłość była i musi być!

 

 

Zakochałam się w Tobie
I dalej brnę w błoto...
Czy wiesz, co ja robię?
Kocham Cię, idioto!

 

 

  

 

Pomyślisz sobie, że zwariowałem,
A ja po prostu się zakochałem
I odtąd będę kochał Cię szczerze,
I nikt mi Ciebie już nie zabierze

 

 

Chciałabym Ci dać wiosenne zorze.
Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew.
Majowy księżyc, groźne morze,
Zima słowików śpiew.
Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń,
Jak kwiatów polnych błękit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W miłości, której brak mi już słów.

 

 

Całus, całus to nie grzech
Całus, całus to nie rozpusta
Bóg karze się całować
Bo to on stworzył usta

 

 

Gdy Cię pierwszy raz ujrzałem,
Od razu Cię pokochałem.
Pokochałem serce Twe.
A Ty kiedy zechcesz mnie?

 

Lubisz to?
konto usunięte
Całus, całus to nie grzech Całus, całus to nie rozpusta Bóg karze się całować Bo to on stworzył usta
20 Diciembre 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
15 Diciembre 2008
konto usunięte
Że ja Cię kocham, niech każdy wie, Bo warto kochać, prawda czy nie? Bo bez kochania trudno jest żyć, Bo miłość była i musi być!
13 Diciembre 2008

Siema Stefan1.

 

 

2.Dzielny rycerz, tchórzliwy smok

 

3.Kasowanie biletu

Komputer4.

 

5.

Och, nie powinienem jeść tej myszy

 

 

Lubisz to?
konto usunięte
najbardziej nr 1 choć wszystkie mi się podobają:)
13 Octubre 2009
konto usunięte
nr 1 i 2 zajebiste :D :lol2: hehe
13 Diciembre 2008
konto usunięte
1, 2 wszystkie są łachowe :]
13 Diciembre 2008
13.12.2008

samotni to zło

nie chce żeby ktoś stracił chopaka

Lubisz to?
Dzień świętego Walentego To dzień dobry dla każdego W tym dniu wszyscy to wyznają Że chcą kochać i kochają.
13 Diciembre 2008
Miałam chłopaka i wydawało się że nic nie zburzy naszego szczęścia....
Z biegiem czasu i upływem wielu wydarzeń wiedziałam że już go nie kocham- to koniec!!!


Dla wyrwania mnie z codzienności i rozterek po zerwaniu, ciocia zabrała mnie z rodzinką nad morze.
Mój kuzyn wziął ze sobą dwóch kolegów.... i był tam On - chłopak którego praktycznie znałam tylko z widzenia.
Wiedziałam ze podoba mi sie bardzo, ale dla niego bylam jak tysiac innych dziewczyn - niewidzialna.
Po powrocie często pisalismy do siebie smsy, widywalismy sie na imprezach bo mielismy wspolne towarzystwo....
Z czasem zrozumialam ze to nie jest juz znajomosc... ze znowu kogos pokochalam....
wiedzialam ze jest celem nieosiagalnym, lecz wyznalam mu co czuje....


Odpowiedz wogole mnie nie zaskoczyla : "moge zaoferowac Ci jedynie przyjaźń"....


I tak zostaliśmy przyjaciolmi.... pisalismy do siebie cale dnie.... wiedzielismy o sobie wszystko....
Ale ilosc i forma wspolnie spedzanego czasu nie byla juz tylko relacja przyjazni, czulam ze cos sie zmienia lecz on nigdy nikogo nie kochal .....


Teraz juz wiem ze mnie kocha... powiedzial mi to.... wszystko jest piekne lecz jest jedno ALE...
Nie jestesmy para bo on nie potrafi sie oswoic z mysla ze kocha, i ze musialby zmienic swoje dotychczasowe zycie ktore tak uwielbia.... nie chce na nim tego wymuszac.... dlatego szanuje jego decyzje zostania singlem...

Nie wiem co robić....
Żyć tym co jest i oswoić się z Chwilami wspolnego szczescia... czekac na jego decyzje co dalej...
Czy wycofac sie i choc nie bylo by to latwe... - zapomniec....

Dlatego chcialabym prosic wszystkich samotnych aby pomogli mi podjac ta decyzje...
Bo przeciez samotne serce zrozumie drugie....

Lubisz to?
konto usunięte
ja uważam że powinnaś walczyć i probować zmienić jego podejście! przecież prawdziwa miłość może góry przenosić to jego też powinna zmienić!!! wierze, że wam się uda i życze powodzenia bo sama mam przyjaciela ktorego nadal kocham, ale nam juz niewyjdz
13 Diciembre 2008
konto usunięte
łatwo jest mówić a gorzej wykonać... to już parę miesięcy tak się toczy...
13 Diciembre 2008
konto usunięte
dbaj o to co masz, walcz i kochaj jak najmocniej.. :)
13 Diciembre 2008

W najpiękniejszy życia czas,
Lecz odszedłeś tak cichutko
Ze swoją miłością wraz.
W świecie nic się nie zmieniło,
Choć żal serce mi rozrywa,
Bowiem miłość z mojej strony
Była i wciąż jest prawdziwa.
                                                   
2.
   Czas spędzony ze mną uważasz za stracony
Pamiętając tylko te złe życia strony
Jednak nie zawsze było złe...
Przecież nie co dzień kłóciliśmy się.
Nie chcesz już mnie znać...
Nie chcesz obok mnie stać,
A to bardzo boli mnie
Bo jak nikogo w świecie wciąż
KOCHAM Cię
                                                                       
3.
  Gdyby miłość była piekłem
oddałabym duszę diabłu,
by być przy Tobie
Gdyby miłość była zbrodnią
Popełniłabym ją, by być przy Tobie
Gdyby miłość była karą za grzechy
grzeszyłabym, by być przy Tobie
Gdyby miłość była śmiercią
Umarłabym, by być przy Tobie
                                                                          
4.
    Jest pewne imię.
Na P się zaczyna.
Nosi je pewien chłopak,
A kocha go pewna dziewczyna.

                                                            
5.
     Zapomnę o złej woli...
Zapomnę co dręczy, co boli...
Zapomnę nawet o sobie,
lecz nigdy kochanie o Tobie
                                             
Lubisz to?
konto usunięte
Gdyby miłość była piekłem oddałabym duszę diabłu, by być przy Tobie
13 Diciembre 2008
konto usunięte
Wstawaj i walcz nie poddawaj sie.:)
13 Diciembre 2008
Nie daj się, Ludzie niech swoje myślą..:)
13 Diciembre 2008

Miłość którą darzę życie bo
Jest piękne chociaż czasem daje w kość
Ale kocham, całym sercem
Biorę dużo i pragnę dać więcej

Kocham, jak błysk Twego oka
Bo wiem że zły sen daje dzień po którym wstanę
Bo sens co w nim jest daje siłę i wiarę
Obrzuci mnie błotem i zada mi karę
I znów da radość potem
Żebym mógł cieszyć się lotem
Wśród gwiazd nocą móc grać z mocą
Strzelać serca dom czarów nocą
Dzięki niej mogę pluć mu w twarz jeśli
Będę walczył mi się poszczęści
Daje przęsła, bym zwalał z krzesła
Bym już nie przestał bym śmigał przez świat zorzą szaleństwa
To są szaleństwa
Mimo że skopie mi dupę
Być może nie przyjdzie z jutrem
Będę kochał za bilans dodatni
Uśmiech i randki, za disco i laski

Miłość którą darzę życie bo
Jest piękne chociaż czasem daje w kość
Ale kocham, całym sercem
Biorę dużo i pragnę dać więcej

Życie jak rollercoaster
Nie jest proste, ale kocham ten rozpęd
Co słychać - miasto oddycha
Cały czas taktyka Will Smith'a
Muszę złożyć tę kostkę rubika
Słabych graczy rozłożyć w bitwach
Stworzyć hita
Dub musi złożyć bita
Ja dam rap, ktoś musi złożyć klipa
Potem zapierdzielam do urzędu złożyć PIT-a
Nie oglądam życia tylko z loży VIP-a
I kocham to, życie daje mi kopa
Nawet jeśli czeka mnie katastrofa
Cały czas do życia miłość - przestań
Milość - może wie coś o niej Czesław Miłosz
Ale nie ja, idę nieśmiało przez życia labirynt
Mały kamień zmieniający bieg lawiny

Miłość którą darzę życie bo
Jest piękne chociaż czasem daje w kość
Ale kocham, całym sercem
Biorę dużo i pragnę dać więcej
Lubisz to?
Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
13 Diciembre 2008
konto usunięte
Ale kocham, całym sercem Biorę dużo i pragnę dać więcej
13 Diciembre 2008
konto usunięte
świetna jest ta pioseneczka^^ ;DD
13 Diciembre 2008
Kiedy wyjeżdżałam za granice wiedziałam,
że on za miesiąc też wyjedzie do pracy.
Myślałam może to i lepiej...
Ja sie rozerwe,spotkam nowych ludzi,
może kogoś poznam...
Lecz gdy przyszedł dzień jego wyjazdu,
a ja już byłam w Anglii nie mogłam sie pogodzić z tą myślą,
że go nie będzie przez pół roku.
Nie będe go tyle widzieć...
Chociaż nasze odzywanie było tylko na "cześć" ale zawsze to coś.
Miałam racje,oderwałam sie od tego wszystkiego.
Zapomniałam całkiem o Polsce!
Nie odzywałam sie do nikogo,nie dawałam znaku życia-nic,a nic!
Przyjechałam 18 sierpnia, bo niestety musze ukończyć tutaj szkołe abym mogła wyjechać! Żałowałam,że pojechałam do Anglii,
żałowałam,że wróciłam do Polski!
Dowiedziałam sie,że gdy na początku wakacji puszczałam mu strzałke,
mówił że dzwoni jego kochanie lecz humor sie zepsuł gdy dowiedziałam sie,
że ma dziewczyne! Ja postanowiłam bawić sie na całego!
Zaczełam zarywać(tzn on do mnie pierwszy zarywał)
do jego dobrego kumpla! Myślałam on może to ja nie...
Ale po jego przyjeździe zerwał z tą dziewczyną.
Miał przyjechać w sobote i nie iść na urodziny do kolegi,
z którym jest moja przyjaciółka,niestety przyjechał w środe i był na urodzinach!
Było mi głupio siedzieć z nim przy jednym stole...:(
Nareszcie nadszedł koniec imprezy!
Później dowiedziałam się,że ma dziewczyne-znowu załamka...:/
Lecz ostatnio kolega(ten co byłam u niego na urodzinach)
powiedział,że on nie ma dziewczyny! Że zerwał z nią!!
Jak wracałam ze szkoły i on też jechał w autobusie
cały czas sie na mnie patrzył,uśmiechał.
Żadko sie patrzył w inną strone!!
Myślałam może teraz sie uda...
Niee,był jednak dalej z tą dziewczyna!:(
Ostatnio zrobiłam impreze w domu tzn ostatki:D fajnie było...
A ile %% xD i wtedy dopiero przyjaciółki chłopak dowiedział sie,
że kocham jego najlepszego przyjacieela!
Powiedział mu to,że ja go kocham i wtedy on też powiedział,
że mnie kocha.Ale to wszystko było pod wpływem %%!!
Ale ponoć po alkoholu mówi sie prawde!!
Nie wiem co mam wogóle o tym myśleć!
Dzisiaj jak jechałam ze szkoły on też jechał!
Cały czas sie na mnie patrzył i uśmiechał!!
A później jak wychodziłam to poszedł siąść na moje miejsce...
Nie wiem co mam o nim myśleć:*


Kocham go z całego mojego serduszka!!!
Ehhh...Może ktoś wie jak zapomnieć o kolesiu,
którego kocha sie ponad życie!!


PISZCIE KOMENTARZYKI!!!
Lubisz to?
konto usunięte
nie wiem... trudna sytuacja... pogadaj szczerze z tym kolesiem chyba... =/
13 Diciembre 2008
konto usunięte
Podobno na zapomnienie jest dobra nowa miłosc..
13 Diciembre 2008
konto usunięte
zamin o nim zapomnisz to moze lepiej by bylo z nim pogadac na ten temat?Tak byloby najlepiej;) jak mowisz ze oboje byliscie pod wplywem alko wiec pogadaj z nim normalnie,spotkaj sie z nim.Bedziesz wiedziala na czym stoisz i czy On cos czuje do Ciebie
13 Diciembre 2008
1 587 588 589 590 591 715