Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

22.02.2010

Problem

Byłam z takim Pawłem z jakieś 2 tyg... Niby był wolny i w ogóle bo jego ex zostawiła go dla jego przyjaciela lecz kiedy byliśmy razem napisała mu że go nadal kocha no i miał dylemat którą wybrać... Oczywiście wybrał tamtą która mieszkała od niego ok 300km... byli ze sobą 5 dni i zerwała zaś tamta tym razem że nie mogli się dogadać... Koleś cały czas mnie kocha i żałuje że wybrał zaś tamtą... a ja nie wiem czy mu nie wybaczyć i dać mu 2 szanse bo podobno każdemu się ona należy... Pomóżcie...

Lubisz to?
konto usunięte
nie kazdemu sie nalezy... gdybys to ty zerwala to mogla byś m,u dać drugą szansę ... ale w takim wypadku nie wiedzę najmniejszego sensu powrotu do siebie ... przy nastepnej okazji napewno postapi tak samo jak poprzednio !
28 Marzo 2010
konto usunięte
olej go...skoro ma wybór, to znaczy, żeni jest pewnien swoich uczuć...a pozatym te uczucia s ą sztuczne, jak można kochać po tak krótkim czasie...
26 Febrero 2010
konto usunięte
myślę że nie powinnaś wracac do niego. bo to że odszedł do tamtej a później jak im się nie ułożyło przyszedł do Ciebie było chamskie. zrobisz co uważasz ;P powodzenia ;*
24 Febrero 2010
21.02.2010

A to mój problem..

Chlopak ktorego kocham ma juz inna a mowil ze nie bedzie mail innej po mnie... Mowil ze albo bede ja albo bedzie sam... tymczasem prowadza sie z inna. Niedawno dowiedzialam sie ze mnie oklamywal jak bylismy jeszcze razem ze mnie zdradzal i do tego z panna z mojej szkoly!!!! Ja go nadal kocham i nie wiem co zrobic z tym fantem:(:( 

Lubisz to?
konto usunięte
cóż za pech... nho ale zazwyczaj kochamy tych którzy tej miłości nie są warci ... każdą miłość można zastąpic inną powodzenia
28 Marzo 2010
konto usunięte
Wiem że nie łatwo ale musisz zapomnieć o nim.Nie jest Ciebie wart i napewno znajdziesz kogoś trzymaj sie :D pozdrawiam
26 Febrero 2010
konto usunięte
Czemu my . ?? Przeważnie chłopacy zrywają z dziewczynami . ;/// Czemu tak jest .
23 Febrero 2010
19.02.2010

problem

Hej wczesniej sie jakos nie zlozylo zebym pisala ale mam problem i mam nadzieje ze mi pomozecie.

No wiec chodzi o to ze chlopak ktory wczesniej do mnie startowal i mamy troche wspolnej przeszlosci powiedzial mi ostatnio ze mnie kocha ale ja juz nie mam do niego zaufania. Za duzo razy mnie oklamywal i lubi sie bawic dziewczynami. Zalezy mi na nim ale w poniedzialek na imprezie balowalam z jego bratem ciotecznym byla chemia itp.Oni sa calkowitymi przeciwienstwami. Co powinnam zrobic dac kolejna szanse tamtemu chlopakowi czy moze starac sie o jego brata? I jest jeszcze jedna sprawa ten jego brat kiedys krecil z moja przyjaciolka.

Lubisz to?
konto usunięte
a moze pozwól tym razem zabiegać o siebie ? w sumie jeśli sama nie wiesz co zrobić, to pozwól aby zycie krecilo sie dalej napewno wydarzy sie cos ciekawego a moze calkowicie zmienisz poglądy. p.s. kręcić można z każdym to nic złego :) pozdrawiam
28 Marzo 2010
konto usunięte
Zgadzam sie z komentarzem ponizej:) posluchaj serca ono zawsze Cie dobrze poprowadzi a jesli masz watpliwosci odpusc sobie obu i zapuluj na innego;)
22 Febrero 2010
konto usunięte
posluchaj serca ale nie kieruj sie emocjami... przemysl tez wszystko i sie zastanow co powinnas zrobic :) pzdr i 3maj sie ;)
22 Febrero 2010

Czy byli byscie z kobietą, ktora ma dziecko i jest w separcji ?

Lubisz to?
konto usunięte
Ja tam zawsze chcialem starsza dziewczyne od siebie :P a nawet jezeli ma dziecko to nie jest przeciez problem :O
7 Abril 2010
konto usunięte
osobiście mam kolezanke z dzieckiem która jest po rozwodzie i znalazła mężczyznę swojego życia i kocha je obie :) ją i jej 10 letnią córkę :) wam tez się uda więcej wiary w siebie dziewczyny !
28 Marzo 2010
konto usunięte
zalezy od kogos jakie ma poglady
24 Marzo 2010
14.02.2010

Zakłopotanie

Witam:)

Mam koleżankę, z którą mam dobry kontakt. Dosyć często się spotykamy, lubimy tę samą muzykę a ostatnio powiedziała mi, że chciałaby się ze mną częściej widywać, ale niestety nie ma tak dużo czasu, ile by chciała.

Jednak jest pewien problem. Mianowicie taki, że ona mi się podoba i chciałbym by było między nami coś więcej.

Nie tak dawno dowiedziałem się, że jej kolega też stara się o nią i co gorsze udaje mu się to.

Mam już nawet pewne plany, by zabrać ją na spacer, zaprosić na pizzę itd:) ale starania tego drugiego trochę mnie w tym blokują. Wiem, że facet powinien walczyć do końca, ale teraz się zastanawiam czy w tej sytuacji warto o nią walczyć, tymbardziej, że tamten coraz bardziej się o nią stara.

Lubisz to?
konto usunięte
porozmawiaj... ;)
1 Mayo 2010
konto usunięte
mysle ze warto !
28 Marzo 2010
konto usunięte
nie poddawaj się i pogadaj z nią
23 Febrero 2010
13.02.2010

Dać sznase czy nie

A oto moja historia.smutny Ślub wszystko ładnie pięknie, szczęśliwa, zakochna, dziecko w drodze. Żyłam to miłoscia i praktycznie dla niego kochałam go ponad zycie.Pewniego dnia zrobiałm wbrew jego woli i sam pojechałm z synkiem do mamy, jak wrociałm do domu to mnie pobił. I sie wszystko zawzliło od 7 miesiecy jestesmy w separcj. Wierzyłam ze sokro on to widział w domu to tego niezrobi, widział cieprienie matki i ja broniał a zemna zrobiał to samo. Ale do czego dąże, poznałam chłopaka dobrze mi sie z niam rozmawia i miło spedzam czas jest nam dobrze razem toleruje moja sytuałcje i mojego synka. Ale jego ojciec tez byał damskim bokserem, i boje sie zaufac takiemu facetowi. Czy znowu nie dostanę skrzywdzona w taki sam sposob. Doradzcie dac Tomkowi sznase.zakochany

 

Lubisz to?
Wdaje mi sie ze powinnas dac mu szanse moze jest inny niz jego ojciec i bedzie cos z tego:) Pozdrawiam:)
21 Febrero 2010
konto usunięte
Moim zdaniem daj muszanse ,każdy na nią zasługuje .Taka szansa moze sie zderzyc raz w zyciu .ZAUFAJ MU!!!!!
19 Febrero 2010
konto usunięte
Pewnie daj mu szanse i czas na bliższe poznanie ;)
18 Febrero 2010
12.02.2010

Walentynki...

Wpisywać się, osoby które tak jak ja spędzają walentynki samotnie lub ze znajomymi ;]

Czy uważacie, że Walentynki tak naprawdę są potrzebne?

 

Mi np. gdy zbliżają się Walentynki robi się przykro, gdy jestem samotny, a wokół jest pełno zakochanych, szczęśliwych par...

Kto ma tak samo? A może jestem wyjątkiem? :(

 

Pozdrawiam Klanowiczów ;) Happy Valentines ;] 4 all !

 

                                                                                                                                         EM!(L)

Lubisz to?
walentynki ? ;-((( zerwalam z facetem w ten dzien..
28 Febrero 2010
konto usunięte
To fakt to dzien dla zakochanych i zyczyc takim jak najlepiej ... ale ja go nie obchodze...pozdrawiam samotnych ...
24 Febrero 2010
konto usunięte
Ja tam juz sie przyzwyczajilem ; ) i obchodze ten dzien jak kazdy inne normalnie ; )
21 Febrero 2010

Od czego tu zacząć hm woot no dobrzę nie przedłużajmy już 

No więc to było tak :

Pisałam z pewnym chłopakiem na fotce troszkę mnie zdenerwował i przestałam z Nim pisać heh.Na drugi dzień będąc w mieście z koleżanką , spotkałyśmy chłopaka ,który bardzo mi się przyglądał hm pomyślałam pewnie mu się podobam, gdy wróciłam do domu lukłam na fotke i zobaczyłam , że mam wiadomośc więć ją przeczytałam i okazało się, że to był On (był taki śliczny jak Go zobaczyłam):(.
Poprosił o spotkanie więc się zgodziłam noi co spotkaliśmy się i poszliśmy do baru siedzieliśmy rozmawialiśmy ,całowaliśmy się potem prawie codziennie się spotykaliśmy było miło szkoda,żę teraz nie jest;( no ale nic na to nie poradzę.Gdy zaczęliśmy ze sobą być to były najcudowniejsze chwile w moim życiu to było coś pięknego,najważniejszego.Było nam ze sobą dobrzę we wszystkim się zgadzaliśmy,robiliśmy wszystko razem i takie tam różne rzeczy.Myślałam ,że już tak pozostanie jednak nie ,zaczęliśmy się trochę kłócić czy to o zazdrość czy o jakieś kłamstwa noi tak się zaczęlo, byłismy ze sobą *8* miesięcy and było super niczego nie żałuje no może jednego ,że byłam wobec Niego fałszywa żałuje tego bardzo jest mi smutno ,gdy myślę o tej całej sytuacji chciałabym ,żeby wróciły te dni wrócił ten czas kiedy jesteśmy razem:( gdy się rozstaliśmy powiedziałam sobie,że nie chcę mieć żadnego chłopaka bo Jego tylko kocham, tak mijało lato ja byłam sam jak do teraz smutnya On był z jedną potem się rozstali następnie znalazł sobie następną z która jest do teraz ja nie mogę pogodzić się z faktem,że On jest z inną poprostu nie przechodzi mi to przez myśl ale nic nie mogę zrobić tak już chyba będzie i zostanie na zawsze;( . Ja od tamtego czasu co się rozstaliśmy cały czas pisa
łam do Niego smsy że ''Go kocham'' że ''bardzo mi na Nim zależy'' lecz On wogóle nie chciał tego czytać wyłanczał tel albo pisał mi ''żebym się od Niego odpier****** ja nie mogłam bo tak Go kochałam wierzyłam,że kiedyś z Nim będe ,że będzie tak jak dawniej ale myliłam się
Nic już nie będzie tak jak dawniej nic , wszystko bym oddała ,żeby cofnąć czas i wrócić do tego co było ale nie już do tego nie wróce pozostały mi tylko marzenia i sny. Gdy patrzę na Jego zdjęcie serce bije mi mocniej z jednej strony Go kochałam a zdrugiej nienawidziłam. 
Minęlo 8 miesięcy jak się nie spotykamy ..... lecz ja pozałam bardzo miłego, przystojnego chłopaka ,który na pierwszy rzut oka spodobał mi się (napewno każdej by się spodobał)
ale to tylko moja słodka tajemnica kto to jest ssh moja sympatia do Niego jest tak głęboka i powiedział mu o tym ale On (nie wiem jak to nazwać ale On woli dziewczyny ,takie które się z Nim prześpia)szkoda bo bardzo mi się podoba i wogóle nie wiem czuję się jak bym była o Niego zazdrosna hehe nie chciałabym z Nim kończyć znajomości
Chciałabym się poradzić czy nie wiem hm czy zasługuje na takiego kogoś jak On ?? mimo tego,że przyzwyczaiłam się do Niego poprostu przyciąga mnie do Niego jak magnez;)



Chciałabym,żeby moje marzenia się spełniły bo tego najbardziej pragnę w życiu!!!!


 

Lubisz to?
konto usunięte
Tak jak Poniżej .!
14 Febrero 2010
konto usunięte
Przykra Historia,wciągnęła mnie bardzo :) Przykro mi,że Ci się z tym chłopakiem nie udało... :((( Myślę,że Z tym drugim chłopakiem lepiej,żebyś się nie wiązała,skoro on woli dziewczyny,z którymi można się przespać...znajdziesz lepszego :)
13 Febrero 2010
konto usunięte
Hmm z pierwszym chłopakiem no cóż źle zrobiłaś, ale człowiek uczy się na błędach i na pewno spotkasz w swoim życiu chłopaka który pokocha Cie tak samo Ty jego;] A z tym drugim chłopakiem nie warto bo widać na czym mu zależy... Pozdrawiam;)
13 Febrero 2010
08.02.2010

Dylemat...

Witam wszystkich:)

Mam taki kłopot, otóż nigdy nie miałem zbytniego szczęścia w miłości.

Związki zawsze kończyły się po miesiącu, dwóch... i za każdym razem z jednego powodu: zdrady.

Nie ja zdradzałem, gdyż od zawsze kierowałem się tym, że jak jestem w związku, to nie zdradzam za żadne skarby tego świata. Każdy związek kończył się zdradą ze strony dziewczyny z którą byłem.

Po tym wszystkim pojawia się u mnie takie pytanie czy mam szukać dziewczyny, czy może czekać aż ona mnie znajdzie?

Bardzo często słyszę, że to mężczyzna ma zrobić pierwszy krok, lecz parę razy słyszałem, że miłość sama mnie znajdzie. Nie wiem już co mam myśleć.

Lubisz to?
konto usunięte
miłość sama przychodzi ;)
1 Mayo 2010
ale ja naprawdę nic złego nigdy nie zrobiłem im. zawsze robię wszystko by dziewczynie było dobrze przy mnie, by czuła się bezpieczna, kochana. gdy jestem w związku to nie ma u mnie mowy o zdradzie, kłamstwie itd. liczy się TYLKO ta jedna dziewczyna
13 Febrero 2010
No cÓż.. Powiem Tylko Tyle.. Że miłość to coś.. co moim zdaniem.. przyjdzie samo. Szukać możesz.. ale nie na siłę ;) a Jeżeli chodzi o te laski, to może robiłeś coś nie tak że szukały kogoś "nowego"? Pomyśl o Tym Pozdrawiam i życzę szczęścia.
12 Febrero 2010
07.02.2010

Dear Agony...

Dawno się nie udzielałem i nie pisałem, ale ostatnio samotność zaczęła mi coraz bardziej doskwierać. A więc mam problem, troche podobny do chłopaka poniżej, ale nie zachowywałem się agresywnie tylko jak skończony idiota :/. Jakieś 7-8 miesięcy temu miałem dziewczynę i po mniej więcej miesiącu bycia razem zerwała ze mną, ponieważ nie widziała dla tego związku przyszłości bo zachowywałem się jak dureń (o tym moim zachowaniu powiedziała mi już po zerwaniu), mogła przynajmniej powiedzieć, że zachowuje sie jak palat w końcu byliśmy razem, a związek powinien opierać sie na miłości, wspólnej rozmowie itd., ale mniejsza z tym. Kilka dni temu napisałem do niej sms-a, w którym powiedziałem, że mi na niej bardzo zależy i będę o nią walczył oraz żebyśmy dali sobie jeszcze jedną szansę, jednak odpisała, że nic z tego i nie chce wracać do tego co było kiedyś. Nigdy mi tak nie zależało na żadnej dziewczynie i kocham ją, jednak zrozumiałem to dopiero po tym jak ją straciłem. Kiedyś po prostu bawiłem się dziewczynami, tworzyłem związki oparte na kłamswie, mówiłem to co chciały usłyszeć, jednak odkąd ją poznałem zmieniłem się. Może to zemsta losu za to, że kiedyś byłem taką świnią...

Co powinienem zrobić?? Dalej o nią walczyć czy odpuścić sobie?? Może po prostu zacząć szukać innej dziewczyny?? Pomóżcie...

Lubisz to?
konto usunięte
pati00111 ja jej nie zdradziłem.
12 Febrero 2010
Hmm a ja uważam że laska ma rację sam to spieprzyłeś zdradzając .Lepiej odpuść bo napewno przepadłeś uniej
12 Febrero 2010
konto usunięte
myślę że gdyby jej zależało na tobie to chyba dała by ci szansę a na pewno powiedziała by że jeśli sie nie zmienisz to koniec ze związkiem, więc nie widzę sensu by o nią walczyć
9 Febrero 2010
1 493 494 495 496 497 715