Od czego tu zacząć hm
no dobrzę nie przedłużajmy już
No więc to było tak :
Pisałam z pewnym chłopakiem na fotce troszkę mnie zdenerwował i przestałam z Nim pisać heh.Na drugi dzień będąc w mieście z koleżanką , spotkałyśmy chłopaka ,który bardzo mi się przyglądał hm pomyślałam pewnie mu się podobam, gdy wróciłam do domu lukłam na fotke i zobaczyłam , że mam wiadomośc więć ją przeczytałam i okazało się, że to był On (był taki śliczny jak Go zobaczyłam):(.
Poprosił o spotkanie więc się zgodziłam noi co spotkaliśmy się i poszliśmy do baru siedzieliśmy rozmawialiśmy ,całowaliśmy się potem prawie codziennie się spotykaliśmy było miło szkoda,żę teraz nie jest;( no ale nic na to nie poradzę.Gdy zaczęliśmy ze sobą być to były najcudowniejsze chwile w moim życiu to było coś pięknego,najważniejszego.Było nam ze sobą dobrzę we wszystkim się zgadzaliśmy,robiliśmy wszystko razem i takie tam różne rzeczy.Myślałam ,że już tak pozostanie jednak nie ,zaczęliśmy się trochę kłócić czy to o zazdrość czy o jakieś kłamstwa noi tak się zaczęlo, byłismy ze sobą *8* miesięcy
było super niczego nie żałuje no może jednego ,że byłam wobec Niego fałszywa żałuje tego bardzo jest mi smutno ,gdy myślę o tej całej sytuacji chciałabym ,żeby wróciły te dni wrócił ten czas kiedy jesteśmy razem:( gdy się rozstaliśmy powiedziałam sobie,że nie chcę mieć żadnego chłopaka bo Jego tylko kocham, tak mijało lato ja byłam sam jak do teraz
a On był z jedną potem się rozstali następnie znalazł sobie następną z która jest do teraz ja nie mogę pogodzić się z faktem,że On jest z inną poprostu nie przechodzi mi to przez myśl ale nic nie mogę zrobić tak już chyba będzie i zostanie na zawsze;( . Ja od tamtego czasu co się rozstaliśmy cały czas pisa
łam do Niego smsy że ''Go kocham'' że ''bardzo mi na Nim zależy'' lecz On wogóle nie chciał tego czytać wyłanczał tel albo pisał mi ''żebym się od Niego odpier****** ja nie mogłam bo tak Go kochałam wierzyłam,że kiedyś z Nim będe ,że będzie tak jak dawniej ale myliłam się
Nic już nie będzie tak jak dawniej nic , wszystko bym oddała ,żeby cofnąć czas i wrócić do tego co było ale nie już do tego nie wróce pozostały mi tylko marzenia i sny. Gdy patrzę na Jego zdjęcie serce bije mi mocniej z jednej strony Go kochałam a zdrugiej nienawidziłam.
Minęlo 8 miesięcy jak się nie spotykamy ..... lecz ja pozałam bardzo miłego, przystojnego chłopaka ,który na pierwszy rzut oka spodobał mi się (napewno każdej by się spodobał)
ale to tylko moja słodka tajemnica kto to jest
moja sympatia do Niego jest tak głęboka i powiedział mu o tym ale On (nie wiem jak to nazwać ale On woli dziewczyny ,takie które się z Nim prześpia)szkoda bo bardzo mi się podoba i wogóle nie wiem czuję się jak bym była o Niego zazdrosna hehe nie chciałabym z Nim kończyć znajomości
Chciałabym się poradzić czy nie wiem hm czy zasługuje na takiego kogoś jak On ?? mimo tego,że przyzwyczaiłam się do Niego poprostu przyciąga mnie do Niego jak magnez;)
Chciałabym,żeby moje marzenia się spełniły bo tego najbardziej pragnę w życiu!!!!