Dać sznase czy nie
A oto moja historia.
Ślub wszystko ładnie pięknie, szczęśliwa, zakochna, dziecko w drodze. Żyłam to miłoscia i praktycznie dla niego kochałam go ponad zycie.Pewniego dnia zrobiałm wbrew jego woli i sam pojechałm z synkiem do mamy, jak wrociałm do domu to mnie pobił. I sie wszystko zawzliło od 7 miesiecy jestesmy w separcj. Wierzyłam ze sokro on to widział w domu to tego niezrobi, widział cieprienie matki i ja broniał a zemna zrobiał to samo. Ale do czego dąże, poznałam chłopaka dobrze mi sie z niam rozmawia i miło spedzam czas jest nam dobrze razem toleruje moja sytuałcje i mojego synka. Ale jego ojciec tez byał damskim bokserem, i boje sie zaufac takiemu facetowi. Czy znowu nie dostanę skrzywdzona w taki sam sposob. Doradzcie dac Tomkowi sznase.