CZY ZDARZYŁO WAM SIE KOCHAĆ OSOBE KTURA BYŁA Z INNYM LUB Z INNĄ A WY ZYJECIE TYLKO DLA NIEJ???
Pytanie Do Panów Ale Tez I Do Pań...
Dlaczego Jak Chłopak Zrywa To Później Robi Ploty O Nie Wiadomo Czym... Wymyśla Nie Stworzone Rzeczy...
A Po Jakimś Czasie Pisze Eska O Treści :"Wiesz Brakuje Mi Ciebie. Kto Wie Moze Jeszcze Będziemy Razem."
Ja Go Nadal Kocham A On Traktuje Mnie Jak Zabawkę;(
Mam pytanie d panów !!!
1. Czy jeżeli zobaczycie grubą dziewczyne na ulicy myślicie wszyscy o ile ona je ... ???
2. Czy mogli byście być z taką panną ? I nie przeszkadzało by wam to ?
3. Czy mogli byście być z nią tylko z tego względu ze gdy gdzieś wyjedziecie czy pojdziecie do pracy to rodzi wam się w głowie myś : phi z jej wyglądem to żaden jej mi nie ruszy, nie mam się co martwić że mnie zdradzi ...
Pytam bo mam parę takich koleżanek i sama mam troche zbędnych kg, i jestem ciekawa czy każdy facet ma taki tok myślenia?
To w sumie pytanie do panów ale ciekawi mnie co panie o tym mysla równiez i czy spotkałyście się z taką sytuacja i co myślicie o takich gościach?
Powiedzcie ;D
Powiedzcie!!.
Czy 12 lat róznicy wiekowej to jest dużo dla was!!?




Z góry dzięki !! wam ;*
Serce szukające miłości.
Gdzie jesteś mój aniele
Wciąż poszukuję Ciebie
Wciąż samotny tak bardzo tęsknię
a Ciebie ciągle nie widzę.
W samotności dusi się serce, brak mu tlenu
Nie potrafi oddychać, mdleje,
cały czas czeka na powietrze
Powietrza wciąż brakuje,
serce cały czas miłości poszukuje.
Po całym świecie się rozgląda.
Do wielu serc zagląda,
jak do sekretnych komnat.
Zagląda dyskretnie w serc wnętrze.
Patrzy które piękniejsze,
w którym miłości najwięcej.
I wciąż nie znalazło serca
w którym ukryte jest moje szczęście.
Apel!!!!!!!!!!!!
Drogie dziewczyny!
Samotność....pff
Co do braku "drugiej połówki".....jestem mega szczęśliwa...dziewczyny (te, które aż tak strasznie chcą mieć chłopaka) dużo lepszy jest sprawdzony kumpel niż chłopak...
Jestem sama od 6 miesięcy i jest mi samej cudownie! Jasne, czasami fajnie by było mieć chłopaka/dziewczynę, ale po co sobie dupe zawracać. ;] Tak czy inaczej pozdro dla wszystkich zapisanych do tego klanu i buziaki dla tych, ktorym jest dobrze bez chłopaka/dziewczyny ;)
dla niewytrwałych
nie łamać sie ... kazdy dzień daje nowe sznase... zrozumiałam to... nie warto sie załamywać ....trzeba dążć ku wytyczonym sobie celom....jesteśmy samotni....szczęśliwi
Nowy rok
Kochani ! ;)
W nowym roku 2010 życzę wam przede wszystkim szczęścia.
W szczęściu zawiera się bowiem wszystko :
*miłość
*spełnienie marzeń
*zdrowie
etc.

Abyście wokól mieli samych życzliwych ludzi,z którymi spędzicie najlepsze chwile w życiu
By ten rok był przepełniony nadzieją,pełen nowych możliwości i wrażeń.
Życzę abyście pokonali wszelkie przeszkody jakie zgotuje Wam los,
by nigdy nie zabrakło Wam uśmiechu.
Niech w nowym roku 2010 Bóg Wam szczerze błogosławi.
Moderatorka klanu : PannaDygresja.
Problem... niemały :(
Ja jestem z Sopotu, a ona z Elbląga, ale studiuje w Gdańsku. W środę, dzień przed Wigilią przysłała mi smsem piękne życzenia. Oddzwoniłem do niej w Wigilię ze swoimi życzeniami, gdy zapytałem, czy nie przeszkadzam, powiedziała, że szykuje się właśnie do wigilii, ale ma teraz chwile czasu. Zapytałem się więc, czy będzie czy na Nowy Rok będzie w domu jeszcze, to odpowiedziała, że nie wie jeszcze. To jej powiedziałem, że mam nadzieję, że się po Nowym Roku jakoś zobaczymy. Odpowiedziała, że "nie wie jak to będzie".
Przedwczoraj (w niedzielę) wysłałem jej sms z pytaniem, czy będzie w tym tygodniu w Gdańsku i czy będę mógł do niej zadzwonić np. jutro (czyli wczoraj, w poniedziałek). Po paru minutach odpisała mi tak: "Jestem teraz w domu i wroce po nowym roku. Wolalabym abys nie dzwonil do mnie, przepraszam cie ale chce byc sama i chcialabym abys to uszanowal"...
Czy to może oznaczać, że ma jakiś problem, który w sobie ukrywa? Chciałbym jej pomóc, ale ona nie daje mi okazji do tego... i jakby się czegoś obawiała z mojej strony znowu... :( Tłumaczyłem jej wcześniej, że mam przyjazne zamiary i niczego też jej nie proponowałem...