Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

01.02.2010

Pewna dziewczyna

Mam taką sprawę poznałem pewną dziewczynę i wogule potem ją pokochałem i ona mnie i tak byliśmy ze sobą prawie rok.:(Wkońcu ona zerwałą bo nie odnosiłem się do niej z szacunkiem,i byłem do niej agresywny.Minął miesiąc a ja się zmieniłem jestem spokojny,miły,czuły itp taki jaki jaki ona lubi ideał.Ale jest jeden problem ona mnie już chyba nie kocha i do tego nie chce mi dać szansy,Nie chce wybaczyć i się przekonać jaki jestem(.Fakt boisię mnie ale nie wiem  jak jej pokozać że nic jej nie zrobię i na niej bardzo mi zależy i ją bardzo kocham.:(.Nieumiem bez niej żyć i wiem że to jest t jedyna .Po prostu to czuję.Nie wiem jak ją przekonać że by m idała sznsę ponieważ mogę jej dać szczęście i miłość.(Pomużcie:(

Lubisz to?
konto usunięte
Potrzebna jest Wam szczera rozmowa :) To powinno pomuc :) Powodzenia :)
10 Febrero 2010
konto usunięte
"Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci - jest twoje. Jeśli nie - nigdy twoje nie było." ;) wiesz..sprawdza się :P ja dostałem 2 szanse, i sam ją dałem :D tej samej dziewczynie ;) teraz jestem szczęśliwy ;) WALCZ O NIĄ JEŚLI JĄ KOCHASZ !
8 Febrero 2010
konto usunięte
Wyjdz czasem z nia na spacer tak sobie pogadac :) o roznych tematach.Od czasu do czasu napisz co tam u niej slychac.Staraj sie jej pomagac jak masz mozliwosc daj sie poznac ze sie zmieniles na lepsze.Nic sobie nie obiecuj co ma byc to bedzie...
7 Febrero 2010
30.01.2010

Cytat .

"Ludzie zawsze gdzieś na siebie czekają, czy to na środku pustyni, czy w wielkim mieście. Gdy ich drogi się przetną, a spojrzenia spotkają, przeszłość i przyszłość tracą znaczenie. Istnieje tylko ta jedna jedyna chwila i niesamowita pewność, że wszystko, co na niebie i ziemi, zapisane zostało tą samą ręką. To Ona powołuje do życia Miłość i dla każdego człowieka, który pracuje, odpoczywa i szuka szczęścia na tym świecie, stworzyła bratnią duszę. Bez tego straciłyby sens ludzkie marzenia."

 

 

 

- Paulo Coelho

 


 

 

piękne . < 33

 

 

Lubisz to?
konto usunięte
śliczny ..
24 Febrero 2010
konto usunięte
piękny ;D
8 Febrero 2010
Ładne:D:D:)
7 Febrero 2010
30.01.2010

PomóżcIe. :(

To zaczeło się w roku 2007... wiem... teraz mamy 2010 ale nadal czuje..

poznałam pewnego chłopaka u mojego kuzyna na 18. Spodobał się mnie od pierwszego wejrzenia. Na imprezie baardzo dużo się z nim bawiłam... wychodziłam na dwor, rozmawiałam i w ogole. (do niczego nie doszło). Dowiedziałam się, że ma laske. no trudno pomyslałam..dałam spokoj...

na poczatku roku 2008 dowiedziałam się, ze moja siostra bierze slub. Nie miałam z kim pojsc, gdyz nie miałam chlopaka.

GadaŁam z Krzychem i powiedział mi, że Adam(poznany chłopak) nie ma laski. Były ferie. Krzychu pogadał z Adamem i przyszli do mnie do domu... Miałam już jego numer... świetnie nam się razem gadało. Krzys juz mu powiedział, ze chciałabym isc z nim na to wesele... zastanawiał sie... zaczał do mnie przyjezdzac... juz sam:) ehh.. stało sie to 10 lutego... poszlismy na spacer i zapytał sie mnie czy z nim bede, oczywiscie sie zgodziłam... nie jestem dziewczyna zgrabna, moze mam ładna mordke, a on był moim idealnym chlopakiem... było nam razem wspaniale... w kwietniu miał byc slub. Ok. Adam przyjechał juz w piatek... cos mnie tkneło... takie dziwne to było, co do neigo czułam... :( jak bym go juz nie kochała.. nie otrafie tego okreslic.:( w sobote było już gorzej.. a w niedziele... czekałam tylko az odjedzie:( to było straszne... w poniedziałek 20 kwietnia 08r. napisałam mu ze nie mozemy byc razem... pokłocilismy sie... On pomyslał, ze go chciałam wykorzystac... no trudno... pomyslałam. jego kontakty z Krzychem sie popsuły... po jakims czasie sie naprawiły... W walentynki 2009 dzwoniłam do niego... (%) ehh... 

Były wakacje... On pojechał gdzies na impreze z Krzycha kuzynka i z nim... ja stałam obok sklepu gdy przyjechali, ale bylam pod wpływem %. zaczełam uciekac za sklep. in mi potem pisał dlaczego uciekałam i sie chowalam... chcialam sie z nim spotkac... a on mi napisał sms, z ktorego wynikało, ze uwaza ze jestem kurwa. :(((( bardzo mnie to zabolało... jednak wtedy dotarło do mnie, ze ja go naprawde Kocham... :(

pisałam do niego, lecz na prozno bo on mnie juz chyba nie chce znac... teraz wiem, ze popełniłam bład swojego zycia zrywajac z nim... nie wiem co mam robic by to naprawic... Kazdy powinien dostać druga sznase...

 

Prosze pomozcie mi... Co mam robic?:(((

 

74.^^.257

Lubisz to?
konto usunięte
Nie ma to jak opowiesci z krypty :P.Sama jestes sobie winna wiec sie nie dziw za swoje bledy trzeba placic.
7 Febrero 2010
konto usunięte
Dziewczyno młoda jeszcze jesteś , wasze ścieżki jeszcze nieraz się połączą lub chwilowo skrzyżują . Jak nie z nim to z innymi podobnymi do niego :) Żyj dniem dzisiejszym a nie przeszłością i posuwaj się naprzód :)
6 Febrero 2010
rzeczywiscie zawalilas, ale sprobowac mozna. napisz do niego cala prawde, ze go kochasz i ze zrozumialas to dopiero jak go juz nie bylo obok Ciebie. watpie ze to pomoze, ale moze jednak ;). powodzenia
3 Febrero 2010
27.01.2010

Witajcie :)

Chciałbym omówic z jedna wazna zecz na temat fotki jest to dla dziewczyn głównie ale nie ukrywam ze z czasem coraz wiecej facetów zaczyna dawac na fotke dziwne zdiecia ,co znaczy dziwne ? Np Pół nagie etc... rozumiem bluzeczka i kobietka ma np ladny brzuszek i chce go exponowac niema sprawy ale nie moge patrzec na laski w stanikach itp... Tzn nie moge wiadomo jest to miłe dla mojego oka ale nie znam zadnej z tych dziewczyn osobiscie... ale chciałbym zeby wszystko wruciło do normy

 

 

a i jeszcze jedno :)

Mam taka sytuacje ze jest dziewczyna ... chyba mnie kocha ale jest duzo młodsza odemnie co robic ? przeciez nie bede z dziewczyna za która moga mnie oskarzyc chyba rozumiecie prosze o pomoc...|:) Miłego dnia

Lubisz to?
każda dziewczyna musiała mieć kiedyś te kilkanaście lat , a to co napisał Emilo90 mnie obraża bo jestem młoda mam mniej niż 17 lat i nie jestem żadną "szlaufami", ze taka poznał trudno zdarza sie ale żeby od razu wszystkie tak nazywać :/
20 Febrero 2010
konto usunięte
Napisałeś dobitnie: "przeciez nie bede z dziewczyna..." reszta Twojej wypowiedzi już się nie liczy.. Nie chcesz z nią być skoro tak piszesz.. Więc po co jakieś pytania..?
29 Enero 2010
konto usunięte
DO emilo90 : nie oceniaj wszystkich dziewczyn tylko dlatego , że jakaś okazała się "dupodajką" , bo nie każda taka jest ;/
29 Enero 2010

Hej mam już od paru lat ten sam problem i mam nadzieje, że ktoś z Was mi jakoś pomoże... Mianowicie miałam kiedyś chłopaka którego strasznie kochałam można powiedzieć, że oddałabym za niego życie. Po pewnym czasie naszego związku on poszedł siedzieć a ja nie mogłam się z nim widywać jedyne co to telefon i listy... Miałam ogromną depresje z tego powodu aż postanowiłam próbować jakoś o nim zapomnieć... Przestałam odpisywać na listy nie odbierałam tel od niego, to nic nie pomogło zaczełam próbować z innymi facetami ale to też nic nie dało za to u niego dużo tym straciłam... Rok temu wyszedł raz się z nim spotkałam ale tylko rozmawialiśmy i to też nie bylo to co kiedyś. Później jedynie przez tel albo internet, robił mi nadzieje ale tylko w po to żebym poczuła to co on czuł kiedyś. Teraz ma dziewczyne ja już dla niego chyba nie istnieje a mi dalej jego brakuje... W każdym facecie próbuje znaleźć jego i pokochać ale chyba nie potrafie... Chciałabym do niego wrócić, ale nie mam pojęcia jak to zrobić żeby dał mi jeszcze jedną szanse... Próbowałam juna różne sposoby ale nic nie daje efektu... Prosze pomóżcie mi! Może ktoś już miał taką sytuacje i wie co zrobić zeby albo wrócić do niego albo zapomnieć na zawsze o nim i pokochać kogoś innego... Z chęcią posłucham Waszych rad.

Lubisz to?
konto usunięte
no dokładnie jak to mówią "jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie"
29 Enero 2010
konto usunięte
TamGdzieeTy dzięki ale hardcorem nie jestem :lol2: a teraz przeczytałem bloga i zgadzam się z Kingą, sama jesteś sobie winna i koleś ci się odwdzięczył.
29 Enero 2010
konto usunięte
sory ale jakoś nie jest mi Ciebie żal sama sobie na to zapracowałaś (ludzie oczo*ebu można dostać czytając te maleństwa)
28 Enero 2010
25.01.2010

Czas na Fotka.pl

Witam wszystkie samotne serduszka...

Ile to już mija czasu-dni-Miesięcy-Lat

Spotkaliście już swoją drugą połowkę lub na tropie???

Czy to tylko stracony czas tu?



 

Lubisz to?
konto usunięte
2 lata sam i nie zanosi sie na nic :(
6 Marzo 2010
konto usunięte
5 lat samotności , narazie dałem sobie spokój z tropieniem bo to trochę strata czasu i nerwów(mimo iż od urodzenia jestem raczej spokojny), ciekawe jak długo wytrzymam ;P heh, czasami mam małe smuty i dołki ale jakoś się trzymam i brnę do przodu.
8 Febrero 2010
konto usunięte
10 miechów samotnosci ale nadal jest w moich myslach;(
8 Febrero 2010

Hey wszystkim.. ;)

Nigdy nie pisałam tu zadnego bloga i dopiero jakos teraz mnie naszlo..

No wiec mam taka sytuacje, ze od pewnego czasu spotykam sie z jednym chlopakiem i od samego poczatku nie ukrywam tego, ze cholernie mi na nim zalezy.. ;/ On jednak powiedzial mi, ze nie jest pewny czy to jest to... Ehh ;( Nie wiem juz co robic a czego nie robic, co mowic a czego nie.. Moze ktos da mi jakies ciekawe wskazowki? :))

Rozwaze kazda ciekawa propozycje! ;D

Dzieki, paa ;**

Lubisz to?
konto usunięte
z własnego doświadczenia wiem że lepiej nie okazywac chłopakowi tego że ci zależy na nim,wtedy on sie zmieni i zrozumie ze jednak cie kocha;)) spróbuj tak a gwarantuje ze ci sie uda.
5 Febrero 2010
konto usunięte
Wg mnie musisz mu powiedzieć żeby sie określił- czyli zeby dał Ci znak przez który zrozumiesz czy dalej masz sie starac jak go nie da to mu powiedz zeby rwał beton xD
2 Febrero 2010
konto usunięte
Powiem tak: Rób wszystko tak, aby poczuł, że naprawdę Ci na nim zależy...Być może myśli, że są to tylko puste słowa... Bo często tak bywa... Pełen angaż, a tu psztyk i czar prysł... jak wiosenny deszcz...
29 Enero 2010

Ehh.. :(

 

Hey wszystkim :calusek:

 

mam do was pyt. co prawda o miłości ale nie tej do chłopaka czy dziewczyny..

Innej..

Miłości do rodziców.. :(



właśnie.. zdarzyło wam się.. kiedyś że miedzy starszymi nie było najlepiej aa wręcz najgorzej.. i mieliście ochotę po pierwsze uciec aa po drugie wykrzyczeć im w twarz że ich nie nawidzicie za to co właśnie wam robią.. :smutny:



Przytocze tu swoją sytuację. z życia..

ciągłe kłótnie, próby samobójcze matki... :smutny: wyzywanie Ciebie przez własną matkę od najgorszych..

jednym słowem życie jest beznadziejne.. :smutny:


Najbardziej chyba booli to że od tego wszystkiego mineły 2-3 miesiące.. nie odzywa się do mnie już normalnie.. a gdy już cos to robi wielkie wyrzuty o byle gów..** ;/

tylko nie pamięta tego ile razy uratowałam jej życie, ile razy biegałam o 3 w nocy po nią do parku.. :smutny: 

Lubisz to?
konto usunięte
Będzie dobrze kochana;** jeszcze ci sie w życiu ułoży;*
3 Febrero 2010
konto usunięte
Dasz rade wszystko się ułoży :) nie trzeba się martwić na zapas bo to nic nie pomoże głowa do góry kochana pozdrawiam ;*
27 Enero 2010
konto usunięte
jest na to sposób tzn na rozwiazanie :) podejc do mamy z pewnoscia siebie i powaga na twarzy ! Krzyknij ze chcesz pogadac usiadzcie i powiedz jej co czujesz i czy ona nie widzi tego ile razy jej uratowałas zycie etc. jesli to nie pomorze to nie wie
27 Enero 2010
18.01.2010

Załamka!!!!

Czy to realne być z osoba która wciąż traktuje cie jak przyjaciółke, choć wie o moich uczuciach????

Czy to realne bym kiedyś zapomniała chociaż ze spotkania na spotkanie umacnia sie moje uczucie...

Nie potrafie myśleć o nikim innym jak o nim, nie moge powiedzieć sobie dosyć... bo wiem że to i tak nic nie da;(

Lubisz to?
konto usunięte
ja niewierze w przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna wiec powiedz mu całą prawdę
8 Febrero 2010
konto usunięte
Nie martw się
27 Enero 2010
konto usunięte
Też mam tak...
23 Enero 2010
18.01.2010

Były chłopak :/

  Hej

Ponad 5 miesięcy nie chodze z moim byłym i od tamtego czsu straciliśmy kontakt.

Dalej o nim myśle i coś jeszcze do niego czuję...

Nie wiem co mam zrobić..zależy mi na nim,ale on zostawił mnie dlatego,że bał się,że mu coś odwali i bede przez niego cierpiała...

Ale cierpiałam bardzie,jak on mnie zostawił wcześniej,niż by teraz to zrobił... :(((

Koleżanka radzi mi,żebym do Niego napisała,ale czy na pewno powinnam?

W sumie to dziewczyna powinna zrobic ten 1 krok...


 

Komentujcie :)

Lubisz to?
konto usunięte
wiesz napisz , czasem to jest dobre powodzenia ;)
30 Abril 2010
konto usunięte
lepiej zeby chlopak zrobil ten pierwszy krok,ale w takiej sytuacji musisz sie odwazyc i napisac do niego;)
5 Febrero 2010
moim zdaniem to facet powinien zrobić pierwszy krok:) a skoro mówisz, że pisałaś do niego a on nie odpisał, to znaczy, że już mu coś odwaliło... więc moim zdaniem powinnaś dać sobie z nim spokój i nie martw się, bo facetów jest pełno na tym świecie:)
2 Febrero 2010
1 494 495 496 497 498 715