Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną, Myślę o tobie, miły. Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął I zdroje się srebrzyły. Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi Szarym zasnuty pyłem, A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi Na ścieżynie zawiłej. Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali Bijącej o wybrzeże Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali W zamierającym szmerze. I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko, Choć oddal cię ukryła - Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną O, gdybym z tobą była!
Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Prawdziwa miłość traktowana jak znajomość ..
17 Enero 2009
konto usunięte
:smutny: :smutny: :smutny: :smutny:
13 Enero 2009
 Nasz płomień już dawno zgasł,
Dawno brak nam sił.
A zimne dialogi już, nie umilają nam dni.
 Nawet nie potrafię Cię czuć, nagle nie pragnę Twoich ust
Nie czarujmy się nie ma tu już nic... już nic...


Jeszcze kiedyś będziemy jak ona i on,
Uda nam się naprawić każdy błąd, każdy błąd...
Jeszcze kiedyś znajdziemy to czego wciąż nam brak,
 Może uwierzę w cuda tego dnia, tego dnia..
.


Kolejny raz bezradnie w dłoniach kryję twarz
Tyle złych spraw niszczy nas, co raz szybciej płynie czas
 W tym naszym filmie milion dramatycznych scen,
 Coraz dalej nas happy end, oby to był tylko sen.
Rzadko świeci słońce, dosyć mamy burz.
Czy to nadal my? Spójrz - ja miłości dawno nie widzę tu.
To wszystko jest oparte tylko na pretensjach -
Kochanie to klęska, otwarta wojna damsko-męska.


Jeszcze kiedyś będziemy jak ona i on,
Uda nam się naprawić każdy błąd, każdy błąd...
Jeszcze kiedyś znajdziemy to czego wciąż nam brak
Moze uwierzę w cuda tego dnia, tego dnia...

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Kolejny raz bezradnie w dłoniach kryję twarz Tyle złych spraw niszczy nas, co raz szybciej płynie czas W tym naszym filmie milion dramatycznych scen, Coraz dalej nas happy end, oby to był tylko sen.
11 Enero 2009
Czym jest miłość?

Dlaczego tęsknimy za miłością?

       Pragnienie zbliżenia się do drugiego człowieka jest najsilniejszym dążeniem wszystkich ludzi. Jedną z przyczyn poszukiwania miłości jest potrzeba biologiczna, gdzie główne znaczenie ma połączenie pierwiastka męskiego i żeńskiego. Istotę tęsknoty za miłością tłumaczy mit, w którym pierwotnie mężczyzna i kobieta byli jednością, ale przecięto ją na pół i każdy z nich od tej pory szuka swojej drugiej połowy.
       Inną przyczyną dążenia do miłości jest lęk przed pustką i samotnością. Człowiek jest istotą "stadną" i na ogół źle się czuje będąc w izolacji od innych. Marzymy o miłości, bo daje nam ona szansę na wyzwolenie się od rutyny, zwyczajności, potrzebujemy też przyjemności, akceptacji i dreszczyku emocji. Każdy z nas chciałby poczuć się kimś niezwykłym, niepowtarzalną indywidualnością, tym jedynym, który został wybrany przez drugą osobę. Osiąganie wzajemnej bliskości jest bardzo miłym przeżyciem, korzystnie wpływa na samopoczucie.


W jaki sposób poszukujemy miłości?

       Ciągle pragniemy miłości, pożądania i bycia ze sobą. Dlatego starając się zdobyć względy drugiej osoby, na wiele sposobów nadajemy sygnały o naszych zamiarach. Mężczyźni dążą do zdobywania powodzenia, mocnej pozycji życiowej i pieniędzy. Kobiety natomiast dbają o swój wygląd zewnętrzny, podkreślają go odpowiednim strojem, makijażem, fryzurą, biżuterią. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety próbują zdobyć przychylność otoczenia poprzez miły sposób bycia, umiejętność prowadzenia interesującej rozmowy, zabłyśnięcia oryginalnym pomysłem. Ogólnie ważne jest, aby być sympatycznym i pociągającym fizycznie. To, co czyni człowieka atrakcyjnym, zależy na ogół od mody obowiązującej w danym okresie. Chcąc zwrócić na siebie uwagę i wzbudzić w kimś uczucie, stajemy się bardziej śmiali, ponieważ do głosu dochodzi nasza instynktowna natura, która każe nam zdobywać.


Czy "zakochanie się" to miłość?

       Jeśli między dwojgiem ludzi nagle opadają bariery, odczuwają oni wzajemną bliskość psychiczną i fizyczną. Stan ten staje się najbardziej ekscytującym przeżyciem w ich życiu. Wówczas napięcie emocjonalne rośnie, a fascynacja uczuciowa przypomina stan euforii. Okres zauroczenia można przyrównać do wielkiego święta, gdzie panuje nastrój specyficzny, ale trochę nienaturalny. Dlatego też nie może trwać zbyt długo. W miarę bycia ze sobą i poznawania się "czar pryska" i zaczyna się normalne życie, gdzie nie wystarcza opieranie się tylko na uczuciach. Ten moment może być krytyczny dla związku, gdy ludzie za dowód miłości biorą intensywność przeżyć. Oczywiście, że bez uczucia namiętności i emocji nie narodzi się nic poważnego między mężczyzną i kobietą, bo musimy zdawać sobie sprawę, że zakochanie to stan przyjemny, ale przejściowy. Jest to okres, w którym dwoje ludzi szuka podstaw dla prawdziwej miłości.


Czym jest prawdziwa miłość?

       Miłość to coś więcej niż uczucie, bo to może być nietrwałe i zmienne, a ona daje nam obietnicę. Na pewno jest ogromną siłą, która jednoczy dwoje ludzi. Ale aby to naprawdę się stało, musi wystąpić między nimi troska, odpowiedzialność, poznanie i poszanowanie. Prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. To oznacza, że kocha się kogoś "mimo wszystko", a nie "za coś". Kochamy, chociaż znamy słabe strony drugiej osoby. Miłość to stawianie wspólnych kroków po ścieżce zwykłej codzienności, odnajdywanie siebie w trudnych chwilach. Wprawdzie potrzebujemy pięknych słów, czułości, prezentów i romantycznych uniesień i w tym też znajdziemy miłość. Po dłuższym okresie życia we dwoje doświadcza się różnych sytuacji, nie zawsze łatwych. Zmienne nastroje, dolegliwości, melancholia, praca, sprzątanie, gotowanie, zajmowanie się dziećmi to wspólne sprawy, które stanowią istotę bycia z drugą osobą. Tu jest również miejsce na miłość, bo kochać to także być ze sobą na dobre i na złe.


Jakie warunki trzeba spełnić, żeby przeżyć miłość?

       Istotnym czynnikiem wpływającym na stosunek do miłości jest uświadomienie sobie, że miłość jest sztuką i można się jej nauczyć. Wymaga to nie tylko chęci, ale i sporego wysiłku. Ważne jest, aby wyrobić sobie twórczą postawę i zdolność kochania. Niestety, większość ludzi popełnia ten błąd, ponieważ koncentruje się, aby być kochanym, a nie kochać. Jeżeli jesteśmy zdolni do kochania, to potrafimy dawać. W naszej kulturze jest to problemem, gdyż jesteśmy nastawieni konsumpcyjnie i jeśli już coś dajemy, to oczekujemy czegoś w zamian. Tego rodzaju dawanie nie sprzyja miłości. Wskazane jest natomiast dawanie bezinteresowne, co nie musi oznaczać poświęcenia. Dajemy siebie, swoje przeżycia, nastroje i uczucia. Szczęście w miłości osiągniemy łatwiej, jeżeli będziemy odróżniać fascynację erotyczną od prawdziwego uczucia

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Nie mów że kochasz jeśli kłamiesz bo właśnie serce czyjeś łamiesz..
17 Enero 2009
konto usunięte
Niestety większość ludzi popełnia ten błąd, ponieważ koncentruje się, aby być kochanym, a nie kochać...
15 Enero 2009
11.01.2009

mrr.. ♥

" Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić,
bez żadnego konkretnego powodu...
Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca
mienią się różnymi kolorami jesienne liście ..
Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo ..
Powiedzieć coś, cokolwiek .. bo wiem,
że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim ..
Spojrzeć w Twe oczy... gładzić dłoń .. dotykać Twej twarzy .. ust .. pocałować ..
Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna dziewczynka ..
bezpieczna w Twych ramionach ..
Chciałabym zapomnieć o tym, co było...
żyć chwilą obecną ..
Pragnę usnąć wtulona w Ciebie ..
obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię ..
Czuć, że jestem Ci potrzebna ..
wiedzieć, ze jestem jedyn ..
Chcę się z Tobą drażnić .. pokłócić ..
tylko po to, by później się czule pogodzić ..
I tęsknić wiedząc, ze i Ty tęsknisz .."

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Chcę się z Tobą drażnić .. pokłócić .. tylko po to, by później się czule pogodzić .. I tęsknić wiedząc, ze i Ty tęsknisz .."
17 Enero 2009
konto usunięte
Chciałabym zapomnieć o tym, co było... żyć chwilą obecną ..
15 Enero 2009

a teraz taka nutka:)
tez bardzo fajna:):):)


http://thomason1.wrzuta.pl/audio/2sTxxUxlXI/tloku _julia_-_zostan_thomason1_review

Ty, wypełniasz moje sny, zapominam co to łzy,
W twych ramionach się skryć, i na zawsze z Tobą być

podoba Wam sie??
być moze ktoś ją slyszał..
jesli nie to posluchajcie:)

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
"Może zapomnę kiedyś o tym że istniałeś..."
17 Enero 2009
konto usunięte
...:::Ty, wypełniasz moje sny, zapominam co to łzy, W twych ramionach się skryć, i na zawsze z Tobą być:::...
15 Enero 2009
11.01.2009

Ślepa miłość

   

..Pewnego dnia UcZuCia bawiły się w chowanego..

..Na początku ustaliły, że kryje MiŁoŚć, więc zaczeła liczyć..

..NaDzIeJa schowała się w chmurach,..

..PiĘkNo w tafli wody, StRaCh w dziupli w drzewie,..

..SkRoMnOśĆ pod kamieniem, a SzAleŃsTwO w krzaku dzikiej róży..

..MiŁoŚć doliczyła do 100 i zaczeła szukać..

..Znalazła NaDzIeJe, StRaCh, PięKnO, SkRoMnOśĆ,..

..Ale gdy szukała SzALeŃsTwA jedna z gałązek dzikiej róży uderzyła ją w twarz i wykuła jej oczy..

..SzALeŃsTwO czując się winnie obiecało, że zawsze będzie jej towarzyszyć..

..Od tej pory MiŁoŚć jest ślepa a prowadzi ją SzAleŃsTwO..

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Kiedy ciało jest smutne, serce powoli umiera..
17 Enero 2009
konto usunięte
..NaDzIeJa schowała się w chmurach,..
15 Enero 2009
11.01.2009

moj wierszyk :)


To wiersz mojego autorsta ;) tak sobie dzisiaj siedzialam i jakos mnie naszło i napisalam :D hehe

To moj pierwszy wiersz i piszcie w komciach czy sie wam podoba ;p



Siedzę sama w ciemności, wśród otaczającej mnie rzeczywistości.


Myślę ciągle o Nas jak cudnie było nie raz...


Teraz płaczę lecz nikt tego nie widzi ,udaje silną lecz życie ze mnie szydzi.


Kocham Cię i kochać będę lecz Ty czujesz coraz mniej,


Niby jesteśmy razem ale zły to dla mnie sen.


Uwielbiam jak przytulasz  i namiętnie całujesz mnie,


Wtedy odpływam i jak w niebie czuje się.


Brak mi tego wszystkiego: tych pięknych dla nas chwil,


teraz już tego nie ma pozostało mi tylko śnic.


Próbuje być silna i walczyć z tym wszystkim,


 bo wiem że nic więcej nie poczujesz i łudzić się w uczuciu tym?


To jest silniejsze ode mnie,


 gdy pomyśle o Tobie od razu przychodzą mi łzy na pogotowie.


Nie wiesz co ja czuje gdy Ciebie nie ma blisko,


Moje serce szlocha bo bardzo Ciebie KOCHA !! ; *



Z góry dziękuje za przyjęcie bloga :)

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys. Gratuluję wyobraźni!
11 Enero 2009
11.01.2009

i co dalej....

Szczęście to tylko chwila,które szybko się pojawia i znika....Kto kochał choć raz wiem jak to boli...Oszukane serce, odrzucona miłość...
Dała Ci moje serce, odrzuciłeś,oczy pełne leż...krwawiące serce....
dlaczego znów to samo???
gdy kocham On nie kocha...
gdy jestem szczęśliwa nagle wszystko się wali...
czy jest sens żyć?
czy warto kochać?
czy wartko komuś zaufać??
dla mnie to koniec
mam dwadzieścia  lat i życie porozwalane...serce choć popękane chce bić..nie możne
miłość mnie zabija...
anioł powstał aby opaść i połamać swoje skrzydła....

Gdy dowiadujesz się że ktoś się w Tobie zakochał choć miłość jest nie odwzajemniona wiesz jak to jest co się wtedy czuje .Może nawet ta osoba Ci się podoba i chciał byś odwzajemnić jej uczucia choć zawsze traktowało się  jako kolegę z kręgu znajomych jak wszystkich czasem jakieś wygłupy ,przytulenie się ale podczas imprezy hmm. .. Mówisz co Cię bolało czemu nie chcesz być z kimś ktoś się stara widzisz to i doceniasz  miły gest przytulenia ,trzymanie się za ręce jakieś miłe słowo czuje się wtedy że komuś na tobie zależy stara się ty to doceniasz z czasem  może coś poczuć . Ale powiedzenie tego moze wystraszyć chłopak i tak było wszystko się skończyło czasem lepiej nic nie mówić by powrócić do tego co było ;( nie rozumiem kocham ale musze sobie przemyśłeć i na myśleniu się kończy przestraszony i boi się stworzyć coś co może by chciał a się boi .... i co teraz powiedzieć jak serce mówi inaczej a rozum kolega tylko . Najwyrażniej niektóży wolą kochać i żeby nie odwzajemniać ich uczucia
Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
Szczęście to tylko chwila,które szybko się pojawia i znika...Kto kochał choć raz wiem jak to boli...Oszukane serce, odrzucona miłość...
15 Enero 2009
konto usunięte
Każdy z nas jest tylko sumą swoich czynów...
11 Enero 2009
11.01.2009

Smutne...

Nie Mów '' Kocham Cię''... Jeśli Ci Nie Zależy...
:(Nie Mów o Uczuciach, Jeśli One Nie Istnieją... :(
Nigdy Nie Bierz Mnie Za Rękę..., Jeśli Masz Złamać Mi Serce... :(

Nie Mów Ze Coś Będzie... .... Jeśli Nie Masz Zamiaru Zacząć... :(
Nigdy Nie Patrz w Moje Oczy, Jeśli Wszystko Co Robisz Jest Kłamstwem... :(
Nie Mów 'Witaj'... Jeśli Tak Naprawdę Myślisz 'Żegnaj'... :(
Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
miłość mnie zabija... anioł powstał aby opaść i połamać swoje skrzydła...
15 Enero 2009
konto usunięte
powiedział " ... daj rączkę... " i tak to się zaczeło...;/;/;/ po 15 miesiącach złamał serducho... ;/;/;/ Nigdy Nie Bierz Mnie Za Rękę... , Jeśli Masz Złamać Mi Serce... :(
12 Enero 2009

zaczęło sie niewinnie...

 

nie wiem dlaczego zgodziłam sie z nim chodzić (2 tyg wcześniej odmówiłam dwum bo twierdziłam że nie chce mieć chłopaka narazie)... rozśmieszał mnie, czułam sie bezpiecznie, pokochałam, poznałam cała rodzine i on moją...

było raz dobrze raz źle, ale zawsze razem ;0)

 

aż w końcu po 3 latach wszystko zaczęło sie psuć ;/ oboje o tym wiedzieliśmy... zrywałam z nim 7 razy ale "przyzwyczajenie" sprawiało że ciągle dawaliśmy sobie szanse, nie potrafiłam go zostawić... starałam sie go zniechęcić do siebie, przestało mi zależeć na NAS... no i w końcu stało sie- zaczeliśmy rozmowe i postanowiliśmy sie przyjaźnić (największa głupota jaką zrobiłam).

 

2dni płakałam ale wiedziałam że to musiało sie skończyć że miłość dawno odeszła, on był twardy, pocieszał... ale potem role sie odwróciły i to on przychodził, pisał, nie mógł sie pozbierać, miał pretensje że poświęcam mu tylko 1h dziennie (a koleżankom więcej pomimo że nas łaczyło kiedyś uczucie)...

 

ale zaczęła sie szkoła po 2 tyg a wtedy (mój pseudo przyjaciel) zwierzał mi sie złośliwie że sie chyba zakochał na nowo, że całuje sie z nią i takie tam... dodatkowo flirtował ze wszystkimi i obgadywał potem te dziewczyny że są łatwymi dzi**ami, też udawał ich przyjaciela... no ale jak sie okazało mi mówił o nich, a im... o mnie!!! że jestem delikatnie mówiąc głupia s**ą itp ;( nie mam pojęcia co mu zrobiłam??? ale jak sie dowiedziłam to poszłam mu wyperswadować że sobie na to nie pozwole, poprostu byłam w szoku i wpadłam w szał sama nie wiedziałam co robie :( aż mnie ręka

piekła...

 

i znajomość sie urwała, potem znów jego znajomi mi mówili co on o mnie gada i poszłam z nim pogadać, pytałam dlaczego ma o mnie takie zdanie (bo zawsze mnie za taką uważał niby), czy nie możemy żyć normalnie po tych 3,5latach razem (mówił że mam iść sobie), powiedziłam że ma sie odwalić bo go oskarże o zniewage lub zniesławienie (a on że nie mam mu psuć humoru)... no i cisnął mi epitetami różnymi...

 

potem na święta dzwonił i pytał czy "zawieszenie broni" (co to ma znaczyć??? na święta czy jak??? ;/ ) a ja że on dla mnie nie istnieje i tyle... potem napisał wesołych świąt (ja nic), potem esa w sylwka czy wypijemy kielicha sylwestrowego (ja nic), potem dzwonił z życzeniami sylwestrowymi a ja mu przerwałam i mówie: odwal sie! skasowałam twoje wszystkie nr! a on potem esa: "nie kłam s**o" ;/

 

potem na ptb napisałm co myśle o nim (że nie liczy sie dla mnie i że ważne co ja myśle o sobie a nie on o mnie) i jego mama mi napisała że to ja wszystko prowokuje i go zaczepiam ;/ masakra ;(

 

to jest krótka wersja tego co było... kurcze jak to ludzie sie zmieniają... wszędzie fałsz... ;/ może on zawsze taki był tylko ja tego nie widziałam??? a może ma mi za złe że szybko zapomniałam (jak jeździłam gdzieś ze znajomymi to miał pretensje że już szukam nowego)??? nie mam pojęcia... on chyba też nie bo potrafi tylko gadać za plecami a nic w twarz ;/ nie wiem gdzie zrobiłam błąd ;(

 

dziękuje moim przyjaciołom że za to że są zawsze przy mnie ;*

 

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
zgadzam się z moją przedmówczynia... TYPOWY FACET, czyli ŚWINIA... wydaje mi się, że boli Go to jeszcze, poprostu nie może się pogodzić z tym, że już Cię nie ma, że Cię stracił i dlatego to robi, chce w ten sposób sprawić Tobie też ból...
12 Enero 2009
konto usunięte
wow.! niezła historia.. ehm.. nie wiem co doradzić.. a błędu raczej nigdzie nie popełniłaś.! :) to "Oni" tak już mają.. ... "Najbardziej zawiedziesz się na tych, na których Ci najbardziej zależy..."
11 Enero 2009
1 565 566 567 568 569 715