Problem... niemały :( - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

Ja jestem z Sopotu, a ona z Elbląga, ale studiuje w Gdańsku. W środę, dzień przed Wigilią  przysłała mi smsem piękne życzenia. Oddzwoniłem do niej w Wigilię ze swoimi życzeniami, gdy zapytałem, czy nie przeszkadzam, powiedziała, że szykuje się właśnie do wigilii, ale ma teraz chwile czasu. Zapytałem się więc, czy będzie czy na Nowy Rok będzie w domu jeszcze, to odpowiedziała, że nie wie jeszcze. To jej powiedziałem, że mam nadzieję, że się po Nowym Roku jakoś zobaczymy. Odpowiedziała, że "nie wie jak to będzie".

Przedwczoraj (w niedzielę) wysłałem jej sms z pytaniem, czy będzie w tym tygodniu w Gdańsku i czy będę mógł do niej zadzwonić np. jutro (czyli wczoraj, w poniedziałek). Po paru minutach odpisała mi tak: "Jestem teraz w domu i wroce po nowym roku. Wolalabym abys nie dzwonil do mnie, przepraszam cie ale chce byc sama i chcialabym abys to uszanowal"...

Czy to może oznaczać, że ma jakiś problem, który w sobie ukrywa? Chciałbym jej pomóc, ale ona nie daje mi okazji do tego... i jakby się czegoś obawiała z mojej strony znowu... :( Tłumaczyłem jej wcześniej, że mam przyjazne zamiary i niczego też jej nie proponowałem...

Lubisz to?
konto usunięte
sorry my friend ale mi wydaje się że będzie ciężko ale to tylko moje zdanie ogólnie dobrze ci życze
4 Enero 2010
wysłałem jej życzenia zaraz po północy w Nowy Rok, a w sobotę napisałem na nk jak tam po sylwestrze, ale narazie sie nie odzywa :/ może faktycznie ma jakiś problem, z którym musi sobie sama poradzić... ale jak sie odezwie to się jej spytam co się sta
4 Enero 2010
konto usunięte
i co wróciła po tym nowym roku?
3 Enero 2010