MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Po niedzielnym meczu z Chelsea nikt nie otrzymał tylu ciepłych słów co Paul Scholes.

35-letni Anglik udowodnił wszystkim, że mimo swojego wieku może rozgrywać kapitalne zawody przeciwko najlepszym zespołom w Europie, czego dowodem było spotkanie na Wembley.

Sir Alex Ferguson w samych superlatywach wypowiedział się na temat występu swojego wychowanka.

- Paul to niewiarygodny piłkarz. To prawdziwy fenomen. Jego gra, mimo zbliżających się 36. urodzin jest niesamowita. Rok temu, gdy mówił, że będzie to jego ostatni sezon wielu w to uwierzyło. Kto wie co będzie, gdy będzie nadal prezentował taką formę? - przyznał Szkot.

 

Lubisz to?

 

W niedzielne popołudnie na Wembley wyjdą naprzeciw siebie jedenastki Chelsea Londyn i Manchesteru United walcząc o Tarczę Wspólnoty.

Mimo, iż jest to najmniej prestiżowy puchar do zdobycia w tym sezonie to z całą pewnością nikt nie podda się bez walki. Chelsea, jaki i United są osłabione przed tym pojedynkiem, jednak mimo wszystko należy spodziewać się dobrego, szybkiego meczu.

Co ciekawe, jeszcze nigdy pojedynki miedzy tymi zespołami o Tarczę Wspólnoty nie zakończyły się bezbramkowym remisem, dlatego też, fani zgromadzeni na Wembley tego popołudnia powinni zobaczyć bramki.

Nieco historii

W poprzednim sezonie, po regulaminowym czasie gry na tablicy wyników widniał wynik 2-2, dlatego też należało rozegrać konkurs rzutów karnych, które lepiej wykonywali londyńczycy wygrywając 4-1.

W roku 2007, po 90. minutach gry był remis 1-1, a karne z kolei wygrali gracze Fergusona 3-0.

W 2000 roku puchar powędrował do Londynu, po wygranej niebieskich 2-0. Rok 1997 to tryumf United i wygrana w karnych 4-2.

Ostatnie spotkania obu zespołów

Chelsea Londyn
[04.08.2010] HSV 2-1 Chelsea
[01.08.2010] Eintracht Frankfurt 2-1 Chelsea
[29.07.2010] Wycombe 5-1 Chelsea

Manchester United
[04.08.2010] League of Ireland XI 1-7 Man utd
[31.07.2010] Chivas Guadalajara 3-2 Man Utd
[29.07.2010] MLS All-Stars 2-5 Man Utd
[25.07.2010] Kansas City Wizards 2-1 Man Utd

Przewidywane składy obu zespołów

Chelsea Londyn
Hilario, Ivanovic, Terry, Ferreira, Cole, Essien, Lampard, Mikel, Kalou, Anelka, Malouda

Manchester United
Van der Sar, Evans, Smalling, Vidic, O'Shea, Valencia, Fletcher, Giggs, Nani, Hernandez, Rooney

Lubisz to?
konto usunięte
Manchester musi wygrać tylko zwycięstwo!
8 Agosto 2010

 

Młodzież FC Barcelony została zwycięzcą 17. już edycji Manchester United Premier Cup w finale pokonując meksykańskie Pachuca 3:1.

Manchester United Premier Cup jest największym i najlepszym turniejem dla drużyn złożonych z piłkarzy poniżej 15 roku życia. Odbywa się on nieprzerwanie od 1993 roku, a przez ten czas zdążyło w nim wziąć udział ponad 9 tysięcy zespołów z 43 krajów.

Jest to niepowtarzalna okazja, aby pokazać się skautom i zdobyć przepustkę do świata futbolu. Drogę też przeszło już wiele znakomitych gwiazd piłki nożnej jak: Robinho, Fernando Torres, Cesc Fabregas, Andres Iniesta czy bliźniacy Da Silva, którzy wzięli udział w turnieju w 2005 roku w brawach Fluminense.

Turniej główny odbywa się w ośrodku treningowym United, Carrington jednak, aby dostać się do Manchesteru należy przejść przez eliminacje. Co roku do głównych zawodów awansuje tylko 20 najlepszych zespołów z całego świata. W tym roku do finału dostali się następujący przedstawiciele każdego z kontynentów:

Afryka:
- Orlando Pirates (RPA)
- Right to Dream (Ghana)


Azja:
- Changchun Yatai FC (Chiny)
- Ulsan Hyundai Middle School (Korea)
- Kyoto Sanga FC (Japonia)
- MSS Kedah (Malezja)
- Shillong Lajong FC (Indie)


Australia:
- Sutherland Sharks FC (Australia)

Europa:
- Bucaspor (Turcja)
- FC Barcelona (Hiszpania)
- FC Porto (Portugalia)
- Torino FC (Włochy)

- Manchester United (Anglia)
- Newcastle United (Anglia)
- PSG (Francja)
- Werder Brema (Niemcy)


Ameryka Północna :
- Alta Loma Arsenal FC (USA)

Ameryka Południowa:
- Colo Colo (Chile)
- Internacional (Brazylia)
- Pachuca FC (Meksyk)


Zespoły te zostały podzielone na 4 grupy w każdej po pięć zespołów. Mecze odbywały się na zasadzie każdy z każdym.

Do dalszej fazy rozgrywek awansowały drużyny:
- Pachuca FC, Newcastle (Grupa A);
- Colo Colo, Right to Dream (Grupa B);
- Manchester United, FC Barcelona (Grupa C);
- Intrenacional, FC Porto (Grupa D);

Młodzież Czerwonych Diabłów niestety na tym etapie zakończyła swój udział, gdyż przegrała 1:3 z drużyną FC Porto.

FC Barcelona w drodze do finału pokonała Internacional 3:2 oraz Colo Colo 2:1. W meczu finałowym ekipa z Katalonii wygrała z meksykańskim Pachuca FC 3:1.

Po więcej informacji, wyników oraz materiałów związanych z turniejem odsyłamy TUTAJ!
Lubisz to?

 

Sir Alex Ferguson rozważa zakończenie swojej prywatnej wojny ze stacją BBC. Koniec bojkotu wymuszają na Szkocie nowe regulacje w Premier League.

Oficjele najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii wysłali już do Manchesteru United pismo przypominające o konsekwencjach grożących sir Alexowi Fergusonowi, jeśli ten nadal będzie odmawiał wypowiedzi dla programu ?Match of the Day? oraz radia 5 Live, które mają prawa do transmisji meczów angielskiej ekstraklasy.

Rozmowę z menadżerem Manchesteru United odbył również Richard Bevan, szef Stowarzyszenia Menadżerów Ligowych (LMA), który próbował namówić Szkota, aby ten zapomniał o osobistych porachunkach z BBC.

Ferguson z dziennikarzami BBC nie rozmawia od 2004 roku, kiedy to w ?Panoramie? wyemitowany został dokument ?Ojciec i syn? traktujący o Jasonie Fergusonie. Ten działając jako agent piłkarski miał wykorzystywać w interesach pozycję ojca.

Lubisz to?

 

Portugalski skrzydłowy United Nani przyznaje, że jeszcze nigdy wcześniej jego relacje z sir Alexem Fergusonem nie były tak silne.

Odkąd Nani trafił na Old Trafford przeszedł wiele z Fergusonem. Doświadczył nawet słynnej 'suszarki', a podczas zimowego okna transferowego był bliski opuszczenia klubu. Teraz wszystko układa się wyśmienicie z czego sam piłkarz jest niezmiernie zadowolony.

- Boss oferuje dla mnie wiele co jest ogromnie ważne. Uświadamia mnie w przekonaniu, że mogę zostać prawdziwą gwiazdą Premier League, a to moje marzenie.

- Pomagam drużynie w odnoszeniu zwycięstw i zdobywaniu ważnych punktów. Wiem, że jestem potrzebny w zespole - zakończył Portugalczyk.

Lubisz to?

Sir Alex Ferguson przyznał, iż poziom ostatniego mundialu był nędzny, a ilość gwiazd niezadowolonych ze swoich występów była zbyt wielka.

W ostatnich dniach wszystkie światła są znów skierowane na Wayne'a Rooneya, który zdaniem wielu w niedzielnym meczu z Chelsea o Tarczę Wspólnoty na Wembley ma potwierdzić, iż odnalazł swoją zabójczą formę, która w zeszłym sezonie pozwoliła mu na zdobycie 34 bramek dla Manchesteru United.

Do tej pory Wayne nie potrafił odnaleźć tej formy nawet na mistrzostwach świata i wrócił z nich bez żadnej zdobyczy bramkowej, dopisując tym samym swoje nazwisko do listy wielkich gwiazd ataku, które nie potrafiły udowodnić swojej klasy na wielkiej imprezie. Na liście tej figurują także takie nazwiska jak Fernando Torres, Nicolas Anelka, Kaka czy Robin van Persie.

Jako człowiek, który nigdy nie ukrywał swojego zdania, iż Liga Mistrzów prezentuje znacznie wyższy poziom niż mistrzostwa świata, Ferguson wcale nie jest zaskoczony powyższym faktem.

Uważa on, że trzeba wrócić wspomnieniami do turnieju w Meksyku w 1986 - na którym prowadził reprezentację Szkocji - aby zobaczyć ostatnie dobre MŚ.

- Wiele zespołów i piłkarzy było bardzo niezadowolonych po tych mistrzostwach - zauważa Szkot.

- Tylko jeden zespół nie zawiódł na tym turnieju i była to Hiszpania. Trzymali rozsądne tempo i narzucali swój styl gry przez cały turniej.

- Reszta ekip miała swoje chwilowe zrywy, zupełnie nie trafiła z formą czy też zawiodła się na swoich najlepszych piłkarzach. To wszystko sprawiło, iż był to bardzo słaby turniej.

- Może być wiele powodów dlaczego tak się stało i jeszcze więcej wyjaśnień, jednak to na nic - twierdzi Ferguson.

- Wszyscy zawsze oczekują, iż mistrzostwa świata będą wspaniałym widowiskiem, jednak aby zobaczyć naprawdę dobry turniej trzeba przypomnieć sobie ten w Meksyku w 1986 roku.

Lubisz to?

 

Niedzielne spotkanie o Tarczę Wspólnoty z Chelsea będzie pierwszym poważnym sprawdzianem dla United w nadchodzącym sezonie

Jednak kibice Czerwonych Diabłów znacznie wcześniej wybrali swój skład na nadchodzący sezon, który na dobre rozpocznie się już w przyszły weekend.

W ostatnim tygodniu, a także w ciągu ostatnich dni na oficjalnej stronie United fani mogli wybierać swoją wyjściową jedenastkę na inaugurację sezonu, które będzie miała miejsce 16 sierpnia w meczu z Newcastle - teraz pora więc na przedstawienie kompletnych wyników. Niektóre z pozycji cieszyły się większym zainteresowaniem co przełożyło się na ilość głosów, jednak w końcu udało wam się wybrać całą finałową jedenastkę.

Najpierw wybieraliście parę środkowych obrońców. W związku z kontuzją Rio Ferdinanda* najwięcej waszych głosów, bo aż 61% otrzymał duet Nemanja Vidic i Jonny Evans. Następnie, aby ustalić formację zostaliście poproszeni o wybranie linii ataku. Spośród czterech napastników i wszelkich możliwych kombinacji (nawet z jednym napastnikiem) znaczna część z 25 tysięcy głosów przypadła parze Wayne Rooney i Javier Hernandez (76% głosów).

Kolejne głosowanie dotyczyło środka pomocy. Darren Fletcher pojawił się w czterech najczęściej wybieranych duetach, a jako partnera dla niego 38% głosów wybraliście dla niego Paula Scholesa. Na kolejnych miejscach uplasowali się: Michael Carrick (31%), Darron Gibson (15%) oraz Ryan Giggs (10%). Owen Hargreaves i Anderson nie zostali umieszczenie na liście, gdyż są kontuzjowani.

Później przyszła pora na skrzydła. Największym zaufaniem obdarzyliście Antonio Valencię i Naniego, którzy otrzymali aż 70% głosów. Jako bocznych obrońców znów mieliście swoich znacznych faworytów, gdyż na lewej obronie umieściliście Patrice Evrę, który zgarnął 93% oraz Rafaela na prawej stronie obrony z 74% głosów.

Ostatnie głosowanie dotyczyło bramkarza. Jak można było się spodziewać wygrał Edwin van der Sar otrzymując 83% wszystkich głosów. Na drugim miejscu z 14% znalazł się Tomasz Kuszczak, a na najniższym stopniu podium z 3% Ben Amos.

Teraz nie pozostaje nic innego jak tylko wyczekiwać meczu z Newcastle (16 sierpnia) i sprawdzić jak bardzo skład fanów United, różni się od tego jaki wybrał sir Alex Ferguson. W międzyczasie zapraszamy do dzielenia się swoimi XI w komentarzach.

*Rio Ferdinand nie został umieszczony na liście, gdyż jest kontuzjowany.

Oto jak wygląda 11 Czerwonych Diabłów wg fanów:

Van der Sar


Rafael Evans Vidic Evra


Valencia Fletcher Scholes Nani


Rooney Chicharito
Lubisz to?

 

W tym tygodniu drużyny do lat 15 z całego świata wezmą udział w corocznym turnieju Manchester United Premier Cup.

W związku z tym wydarzeniem obrońca Czerwonych Diabłów, Gary Neville postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z futbolem dla młodych ludzi.

- Nie potrafię źle myśleć na temat turniejów organizowanych dla młodych piłkarzy. Są fantastyczną sprawą jeśli chodzi o rozwój dla piłkarza. Sam brałem udział w kilku takich imprezach, jednak najlepsze wspomnienia mam z Milk Cup, który jest organizowany w Irlandii (wygrany przez drużynę Gary'ego) oraz z turniejem Blue Stars w Szwajcarii.

- To były wspaniałe doświadczenia, gdyż graliśmy przeciwko takim zespołom jak Barcelona, Bayern Monachium czy Spartak Moskwa. Dzieci z Boltonu czy Salford, grają zupełnie inaczej niż dzieci z Barcelony czy Sao Paulo, więc tego typu turnieje pozwalają Ci zmierzyć się z różnego typu systemami, umiejętnościami czy nawet zupełnie inną taktyką. To jest coś co może Ci się bardzo przydać kiedy już dostaniesz się do pierwszej drużyny, więc turnieje jak MUPC mogą Ci tylko pomóc.

- Jako młody chłopak grałem przeciwko drużynom z Salford, Rochdale, Boltonu ... bardzo rzadko przeciwko drużynom z Londynu, nie wspominając już o takich z Brazylii. Nigdy nie miałem okazji zmierzyć się z różnymi stylami gry zanim nie trafiłem do United i zacząłem grać w tego typu turniejach. Nie mam wątpliwości, że te wszystkie imprezy pomogły mi stać się lepszym piłkarzem. Wielu z tych zawodników przeciwko którym wtedy grałem, dziś jest podstawowymi piłkarzami w United czy w innych drużynach. To były naprawdę bezcenne doświadczenia.

- W tym roku również będę obserwował zmagania w Premier Cup i mam nadzieję, że wygrają najlepsi. Jednak wygrana nie jest najważniejsza. O wielu rzeczach decyduje szczęście, tym bardziej w piłce nożnej. Duch zespołu jest także ważny, gdyż jego brak może mieć wielkie odbicie na wynikach. tak samo jak pogoda, forma czy kontuzje... to wszystko jest częścią futbolu. Każdy może wygrać w tym turnieju.

Lubisz to?

 

Wybraliście już całą linię pomocy, obrony oraz formację ataku. Teraz pora na wybranie bramkarza, który w nowym sezonie powinien stać w bramce United.

W zeszłym tygodniu na oficjalnej stronie Czerwonych Diabłów pojawiło się głosowanie na optymalną jedenastkę na nadchodzący sezon. Do tej pory fani United swoje głosy mogli oddać w prawie wszystkich kategoriach czyli: "najlepsza para obrońców", "najlepsza linia ataku" , "najlepsi środkowi pomocnicy" oraz "najlepsi skrzydłowi". Wczoraj z kolei odbyło się przedostatnie już głosowanie w którym mogliście wybrać bocznych obrońców.

O ile pod nieobecność kontuzjowanego Rio Ferdinanda wybór pary środkowych stoperów był chyba oczywisty (przypomnijmy 61% głosów wygrał duet Vidic-Evans), o tyle przy wyborze napastników gdzie było aż 10 opcji do wyboru fani Czerwonych Diabłów zaskoczyli wszystkich i wybrali atak złożony z Rooneya oraz ... Hernandeza (aż 76% głosów). Kolejne głosowanie dotyczyło środka pomocy (gdyż przez wybranie dwójki obrońców, oczywistym faktem stała się formacja 4-4-2). Tutaj obyło się także bez niespodzianek, gdyż we wszystkich najczęściej wybieranych przez was opcjach pojawiał się Darren Fletcher. Niewiadomą było tylko, kto będzie partnerował Szkotowi. Wasz wybór padł na Paula Scholesa (36% wszystkich głosów). Waszym zdaniem najlepsze skrzydła drużynie United zapewnią Valencia oraz Nani, którzy otrzymali 70% z puli 14.5 tysiąca głosów, zostawiając inne duety daleko w tyle.

Wczoraj mogliście wybierać bocznych obrońców, którzy waszym zdaniem będą mieli optymalną formę już od początku sezonu. Tak jak można było się spodziewać na lewej obronie bezkonkurencyjny był Patrice Evra, który dostał, aż 93% wszystkich głosów. Na prawej obronie o dziwo waszym zdaniem zabrakło miejsca dla doświadczonego Gary'ego Neville, który przegrał starcie z młodziutkim i przebojowym Rafaelem (74% głosów).

Teraz pora na ostatnie już głosowanie, mianowicie wybór bramkarza, który powinien bronić bramki Czerwonych Diabłów w nadchodzącym sezonie 2010/2011. Wszystkich chętnych do oddania swojego głosu odsyłamy TUTAJ.
Wyniki tego ostatniego głosowania przedstawimy wam już jutro, w tymczasem zapraszamy do głosowania i dzielenia się swoimi wyborami w komentarzach.

Prawie cała 11 United wg fanów:

Napastnicy - Rooney i Hernandez (76% z 25 tysięcy głosów)

Środkowi pomocnicy - Fletcher i Scholes (38% z 16 tysięcy głosów)

Skrzydłowi - Valencia i Nani (70% z 14.5 tysiąca głosów)

Środkowi obrońcy - Vidic i Evans (61% z 10 tysięcy głosów)

Lewy obrońca - Patrice Evra (93% z 6,5 tysiąca głosów)

Prawy obrońca - Rafael (74% z 7,5 tysiąca głosów)
Lubisz to?

Michael Owen w niedzielę wróci na Wembley z nadzieją, że gospodarze londyńskiego obiektu rozwiązali na dobre problemy z murawą.

Ostatni sezon dla angielskiego napastnika zakończył się właśnie na Wembley, gdzie Manchester United pokonał Aston Villę w finale Pucharu Ligi, ale Owen doznał poważnej kontuzji ścięgna udowego.

W ostatnich tygodniach Michael pracował niezwykle ciężko, aby dojść do optymalnej formy. Anglik nie pojechał co prawda na przedsezonowe tournee po USA, Kanadzie i Meksyku, ale w środowym meczu przeciwko najlepszej jedenastce ligi irlandzkiej zaprezentował się znakomicie, zdobył piękną bramkę i będzie do dyspozycji sir Alexa Fergusona na niedzielne starcie o Tarczę Wspólnoty z Chelsea.

? Kiedy niedawno byłem na Wembley, to robili coś z murawą ? mówi Owen.

? Zainstalowano coś nowego i teraz murawa w 10% jest sztuczna. Mam nadzieję, że to poprawi stan boiska, bo poprzednie musiało mieć coś wspólnego z moją kontuzją.

? Nie byłem jedynym zawodnikiem, który podczas tamtego meczu doznał kontuzji. Inni również złapali urazy. Na pewno to trochę martwi. Jeśli chodziłoby tylko o mnie, to można byłoby stwierdzić, że to był po prostu wypadek ? stwierdza Owen.

Przykra kontuzja nie psuje jednak Anglikowi wspomnień z pierwszego sezonu w Manchesterze United. A Owen ma co wspominać: bramkę w derbach Manchesteru, hat-trick w Lidze Mistrzów czy gola w finale Pucharu Ligi.

? Uwielbiam mój czas w Manchesterze United. Nie czuję, że muszę komukolwiek coś udowadniać. Patrzę na ubiegły rok i mam wiele miłych wspomnień ? mówi Owen.

? Miałem wspaniałe chwile i szkoda, że musiałem opuścić koniec sezonu, kiedy walczyliśmy o trofea. Na 43 pierwsze spotkania w składzie znalazłem się 42 razy. Jeśli ktoś powiedziałby mi, że będę do dyspozycji menadżera w 42 spotkaniach, to wziąłbym to w ciemno ? dodaje Anglik.

Lubisz to?
1 106 107 108 109 110 412