‘’Mówiłaś
Kocham’’
Mówiła
zawsze kocham Cie Skarbie,
Przy
Tobie tylko szczęście znajdę,
Po
co się nim bawiła i tylko oszukiwała,
Przecież
o to by do niej wrócił się starała,
Powiedziała
kocham Cie i brakuje mi Ciebie,
Tak
powiedziała ale oszukiwała samą siebie,
Teraz
pytam się po co to wszystko było,
Przecież
jemu w samotości dobrze się żyło,
Teraz
siedzi całkiem sam w ciemnym pokoju,
Szuka
w swoim sercu o miłości do niej zwoju,
Chce
go spalić, całkiem zapomnieć o przeszłości,
Nie
chce być sam i cierpieć do samej starości,
Ale
chyba szczęście w życiu nie jest mu sądzone,
Jego
życie i miłość jest na szali bólu wystawione,
On
teraz woli już nigdy nikogo tak nie pokochać,
Już
nigdy w swoim życiu naprawdę się nie zakochać.
Po
co te słowa właśnie jemu powiedziała,
Po
co mu nadzieje na lepsze jutro dawała,
Po
co to wszystko między nimi było,
W
samotności przecież dobrze się żyło,
A
teraz wszystko co było już odeszło,
Na
nowo serce od niego już wyszło,
To
serce co było gorące zamarzło już,
Po
sercu został tylko ślad taki jak kurz.
Czas
na nowo zaświecić światło w pokoju,
Ból
i cierpienie odesłać do małego przedpokoju,
To
co było już nigdy napewno nie wróci,
Wszystko
co złe do worka się wrzuci,
Na
nowo całe życie się zacznie od początku,
Stanie
się na końcu świata na swoim zakątku,
Nie
powiem nikomu już tych małych dwóch słów,
Nawet
jak ktoś powie jesteś tchórz a jak nie to mów,
Nie
boje się wypowiedzieć tych słów po prostu nie chce,
Bo
znów cierpieć nie chce, wypowiedzieć tych słów nie moge,
Teraz
nie mówie kocham tylko lubie i niech już tak zostanie,
Niech
już nigdy nic z miłością z wiązane się nie stanie,
Kocham
dalej lecz już tego niegdy nie powiem,
Jeśli
będę wiedział że to już ta jedyna to wtedy to wypowiem,
Teraz
jestem sam i sam już zostać przez jakiś czas chce,
Przepraszam
jeśli coś zrobiłem ale tak zrobić teraz tylko moge.
Po
co te słowa właśnie jemu powiedziała,
Po
co mu nadzieje na lepsze jutro dawała,
Po
co to wszystko między nimi było,
W
samotności przecież dobrze się żyło,
A
teraz wszystko co było już odeszło,
Na
nowo serce od niego już wyszło,
To
serce co było gorące zamarzło już,
Po
sercu został tylko ślad taki jak kurz.