Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

16.07.2010

hejka:(

Witam jak przetrwać tydzień do rozprawy rozwodowej?

Macie jakis dobry sposob aby całkiem nie swiksować. Jak jestesm w pracy to jest ok ,ale w domu to juz totalna klapa ciagle mam gigant doła, boje sie strasznie. Pomożcie pozderki :(

Lubisz to?
konto usunięte
jak ja bym miala tydzien do rozprawy sadowej, to nic innego bym nie robila jak tylko imprezowala, i nie myslala o tym:) , no i zgadzam sie ztym co pisza kolezanki nizej
21 Julio 2010
wyjdz z domu i nie wracaj trezwa po alkocholu powinnas zapomniec a do 1 posta pamietaj ze kazdy sad jest za kobieta wiec to jego wina pil bil i zdradzal moja siostra ciotka matka kolezanka i kolega sa po rozwodach moje gg 24155987 i usmiechniesz sie
19 Julio 2010
Musisz oczyścić umysł i serce i oczywiscie wiele przemyśleć,ale nie zadawac sobie w ten sposób bólu bo to go strasznie potęguje, nie będzie łatwo. nie wiem czemu się rozwodzisz ale moze to słuszna decyzja? musisz mysleć realistycznie! usmiechnij się
17 Julio 2010
16.07.2010

tezCiebie lubię

tezCiebie lubię       własnie nie potrawię                      wyrwa                    c

Lubisz to?
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 Julio 2010

Hej wszystkim, szukam fajnego, normalnego chłopaka z którym mogłabym popisać, kto wie może lepiej byśmy się poznali , z okolic łasku ( woj.łódzkie)

Lubisz to?
szkoda ze chcesz tylko pisac ja mam dysortografie i dla tego wole rozmawiac bo nie widac bledow i nie jestem z twoich okolic bo jestem z bielska lub z zamoscia ale zazwyczaj jestem we wloszech i bez znaczenia gdzie w polsce jestem moj nr gg24155987
19 Julio 2010
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 Julio 2010

Słuchajcie... Mam prawie 17 lat. Jakieś 3 miesiące temu zerwała ze mna dziewczyna. Rok młodsza ode mnie. A zerwała bez powodu. Mówiła, że mnie kocha, że nie wyobraża sobie życia beze mnie. Że jestem dla niej wszystkim itd. Rozkochała mnie w sobie i tak po prostu rzuciła. Czy to jest normalne? Po jakimś czasie miała opisy na GG z imieniem jakiegoś innego chłopaka ;(Skrzywdziła mnie niesamowicie... A, że zerwała tłumaczyła się w taki sposób, że ja pisałem z innymi dzewczynami itd. Ale przecież to nie jest prawda. Pisałem z dziewczynami ale to było pisanie jak kolega z koleżnką. To ja nie mogę mieć koleżanek? Przecież to jest dziecinne...

Co wy o tym myślicie? Sorka, że sie tak żale xD

Lubisz to?
konto usunięte
WereL69 : no zobacz,a jak u mnie chłopak który "dawał nam szansę" staje się niedostępny to zrywam z nim kontakt...Oj,chyba nie znasz się na WSZYSTKICH kobietach ;-)
20 Julio 2010
Ej, ej, ale nie wszystkie sie bawia chlopakami, tak jak nie kazdy koles bawi sie dziewczynami. Moim zdaniem taka zazdrosc (szczera, czy nie szczera) jest grubo przesadzona, bo to jest odizolowywanie drugiej osoby od innych. To jest chore...
17 Julio 2010
konto usunięte
codzienność - panienki tylko się bawią chłopakami - prosta prawda
16 Julio 2010

Witam.Tak sobie ostatnio niby "wiersz", płacząc w poduszkę napisałem(pod wpływem wspomnien/przezycia wymyśliłem raczej,bo nie pisałem) i zeby go tu dodać.Niestety połowy zapomniałem i jest tyle co pamiętam, zresztą i tak długiego nikt by nie czytał.

 

Noc,czerń,odchłań ciemna,

Dopadła mnie rozpacz bezimienna
Pośród problemów i zatrapień,
Szukając świata znanego z marzeń
Dopadły mnie miłe wspomnienia,
Które przypomniały o sile zranienia
Same do oczu łzy napływają szybko,
Gdy wiem, że ukochana wolała zostać dziwką
Gdy za nią tęsknota na serce mi się wciskała,
Ona się z innymi puszczać wolała
 
 
Wiem, ze na marnym to poziomie, a raczej poziomu to temu brak.
 
Nadal poszukiwana dziewczyna do normalne związku z okolic i miast Torunia,Brodnicy,Grudziądza 
 

 

Lubisz to?
konto usunięte
W jednym się z Tobą zgodzę - żadna to poetyka.
20 Julio 2010
konto usunięte
Bardzo fajny wiersz :)
17 Julio 2010
konto usunięte
Fajny. :) A ja nie piszę. ;| Nie umiem. ;|
16 Julio 2010

Moja kropka dotyczy pewnej sytuacji, a raczej pewnego stanu rzeczy ;p
Mianowicie zastanawiam się, czy gdy pojawia się osoba, bez której nie możemy żyć, która śni nam się dosyć często w pozytywnych dla nas sceneriach, której szczęścia pragniemy bardziej niż naszego własnego - jest osobą, którą Kochamy (ale nie tylko w granicach Przyjaźni, raczej po za Jej granicami ;p)??

Dodam, że jest to osoba, którą znamy dosyć długo i dosyć dobrze ;] a w dodatku ta Osoba jest naszym najlepszym Przyjacielem :D (płci przeciwnej ;p)


Jak Wy to widzicie?? ;D

Lubisz to?
konto usunięte
możecie zawsze spróbowac a jak stwierdzicie ze wam sie psuje to zakonczcie to w przyjaznej atmosferze
16 Julio 2010
Dzieki wszystkim ;] A jesli bym dodala, ze ta druga osoba, czuje podobnie? Ale oboje nie chca spieprzyc Przyjazni? ;> A i ja wierze w Przyjaźń damsko-meska, bo faceci sa zajeb.iaszczymi Przyjaciolmi ;D Pozdrowionka :D
15 Julio 2010
konto usunięte
Ale czy wy wierzycie w przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna? Bo ja nie! bo to sie konczy kleska albo wielkim uczuciem
15 Julio 2010
15.07.2010

zaagadać

już niepotrawie zaagadać z dziewczyną                      co mam zrobić

Lubisz to?
a moze masz problem z tematami to wtedy lipa i nigdy nie mow o samochodach pilce bo to katowanie kobiet i malo ktora lubi takie tematy
19 Julio 2010
ja kiedys nie moglem z siebie slowa wydusic ale raz sie napilem i nic nie pamietam ale obudzilem sie z super laska i mi przeszlo i teraz to korek musze z soba nosic zeby nie przesadzac
19 Julio 2010
konto usunięte
głowa do góry uwierz w siebie
15 Julio 2010

 

Siema siema. :)

Jestem nowa. :>


Podobno jak się komuś wygada, wyżali jest lepiej. Więc:

10 grudzień 2009- początek bajki bez dobrego zakończenia

21 maj 2010- data która utkwi mi w sercu do końca życia. Zerwał ze mną Pan X.


Od tamtej pory za nic nie mogę się pozbierać.

Na dodatek widzę się z Panem X dosyć często, bo chodzimy razem na siłownię i na basen.

Zwykle na początku spotkania jest miło (zachowujemy się w sumie jak para) ale wystarczy jedno zdanie wypowiedziane z jego ust "Ale wiesz że z tego nic nie będzie, bo Cię nie kocham. ?" i wszystko się psuje. Później zawsze płaczę. I tak w kółko.

Tak na marginesie odczuwam również wykorzystywanie finansowe. :) że tak ujmę :) Zawsze to ja za wszystko płacę, potrafię jednego wieczoru wydać na niego 100zł. Denerwuje mnie to trochę, bo nie wiele zostaje mi na własne wydatki. Ale ja go kocham i chcę dla niego jak najlepiej ...


Zwykle po rozstaniu zbierałam się szybko, a teraz... Nie ogarniam.

 

 

-Kocham Cię.

-Skąd wiesz?

-A skąd wiesz, że Cię dotykam?

-Czuję to.

-No właśnie...

 

 

Podajcie mi przepis na szczęście. !

 

 

Pzdr, Aranka :)

Lubisz to?
konto usunięte
Araneczko, jesteś piękną kobietą, mega seksowną, gość który Cię tak wykorzystuje (nazywajmy rzeczy po imieniu) to zwykła zdzira. Przepis na szczęście jest prosty, nie chować się w domu, być z ludźmi a ta naprawdę odpowiednia osoba szybko Cię wyhaczy
15 Julio 2010
konto usunięte
Z finansami to śmieszna sprawa, ja nie jestem też za tym żeby facet sam płacił, raczej po równo ale nigdy nie dopuścił bym do sytuacji w której za nic bym nie płacił, trwało to tylko pół roku, więc mógł korzystać tylko z twojego finansowania
15 Julio 2010
konto usunięte
dzwiny jest jak tracisz na iego kasę, nie wiem ale osobiście nie potrafiłbym tak, jestem dżentelmenem i to jak ujż coś ja bym płacił, wykorzystuje CIę tylko jesli kasę mu dajesz to czemu ma ie korzystać, lepiej uważaj na niego...
15 Julio 2010
14.07.2010

Hejka wszystkim....

Ja też niestety jestem sama... Jest ktoś z okolic Mławy?

Chętnie poklikam... lol

 

"Błagam kochanie, tylko nie spóźnij się o całe życie... "

 

 

 

 

-Mogę się w Panu zakochać?
-Oczywiście. 
-Ale ja chciałabym tak z wzajemnością...

 

 

 

Lubisz to?
14.07.2010

Anuśka:*

Pewnego dnia Dziewczyna dowiedziała się ,że jest ciężko chora. Poszła do szpitala...Lekarze powiedzieli jej,
że potrzebuje nowego serca...i osoby,
która ją będzie cały ten czas wspierać.

Operacja udała się.
Gdy Dziewczyna otworzyła oczy myślała,
że zobaczy swego Chłopaka, lecz nikogo nie było...
Myślała: pewnie przyjdzie jutro...Nie przyszedł.

Minęły dwa tygodnie, a Dziewczyna
nie doczekała się wizyty swojego Chłopaka...
Myślała: pewnie już mnie nie kocha,
już nie chce ze mną być...

Gdy weszła do domu na stole leżała kartka,
która mówiła:

"Kochanie, wybacz mi, że nie mogłem Cię wesprzeć w tych trudnych momentach, a tak wiem, że tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić Ci prezent.
Moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy,
że mogę Ci je dać...Że nadal żyję w Tobie...

Lubisz to?
konto usunięte
tez to znam, ryczec mi sie chce jak to czytam
21 Julio 2010
znam to smutne;-(
16 Julio 2010
konto usunięte
też bym się nie wahał oddać ukochanej dziewczynie serce jak i inne potrzebne narządy. pozdrawiam
15 Julio 2010
1 444 445 446 447 448 715