hejka:(
Witam jak przetrwać tydzień do rozprawy rozwodowej?
Macie jakis dobry sposob aby całkiem nie swiksować. Jak jestesm w pracy to jest ok ,ale w domu to juz totalna klapa ciagle mam gigant doła, boje sie strasznie. Pomożcie pozderki :(
Witam jak przetrwać tydzień do rozprawy rozwodowej?
Macie jakis dobry sposob aby całkiem nie swiksować. Jak jestesm w pracy to jest ok ,ale w domu to juz totalna klapa ciagle mam gigant doła, boje sie strasznie. Pomożcie pozderki :(
Hej wszystkim, szukam fajnego, normalnego chłopaka z którym mogłabym popisać, kto wie może lepiej byśmy się poznali , z okolic łasku ( woj.łódzkie)
Słuchajcie... Mam prawie 17 lat. Jakieś 3 miesiące temu zerwała ze mna dziewczyna. Rok młodsza ode mnie. A zerwała bez powodu. Mówiła, że mnie kocha, że nie wyobraża sobie życia beze mnie. Że jestem dla niej wszystkim itd. Rozkochała mnie w sobie i tak po prostu rzuciła. Czy to jest normalne? Po jakimś czasie miała opisy na GG z imieniem jakiegoś innego chłopaka ;(Skrzywdziła mnie niesamowicie... A, że zerwała tłumaczyła się w taki sposób, że ja pisałem z innymi dzewczynami itd. Ale przecież to nie jest prawda. Pisałem z dziewczynami ale to było pisanie jak kolega z koleżnką. To ja nie mogę mieć koleżanek? Przecież to jest dziecinne...
Co wy o tym myślicie? Sorka, że sie tak żale xD
Witam.Tak sobie ostatnio niby "wiersz", płacząc w poduszkę napisałem(pod wpływem wspomnien/przezycia wymyśliłem raczej,bo nie pisałem) i zeby go tu dodać.Niestety połowy zapomniałem i jest tyle co pamiętam, zresztą i tak długiego nikt by nie czytał.
Noc,czerń,odchłań ciemna,
Moja kropka dotyczy pewnej sytuacji, a raczej pewnego stanu rzeczy ;p
Mianowicie zastanawiam się, czy gdy pojawia się osoba, bez której nie możemy żyć, która śni nam się dosyć często w pozytywnych dla nas sceneriach, której szczęścia pragniemy bardziej niż naszego własnego - jest osobą, którą Kochamy (ale nie tylko w granicach Przyjaźni, raczej po za Jej granicami ;p)??
Dodam, że jest to osoba, którą znamy dosyć długo i dosyć dobrze ;] a w dodatku ta Osoba jest naszym najlepszym Przyjacielem :D (płci przeciwnej ;p)
Jak Wy to widzicie?? ;D
Siema siema. :)
Jestem nowa. :>
Podobno jak się komuś wygada, wyżali jest lepiej. Więc:
10 grudzień 2009- początek bajki bez dobrego zakończenia
21 maj 2010- data która utkwi mi w sercu do końca życia. Zerwał ze mną Pan X.
Od tamtej pory za nic nie mogę się pozbierać.
Na dodatek widzę się z Panem X dosyć często, bo chodzimy razem na siłownię i na basen.
Zwykle na początku spotkania jest miło (zachowujemy się w sumie jak para) ale wystarczy jedno zdanie wypowiedziane z jego ust "Ale wiesz że z tego nic nie będzie, bo Cię nie kocham. ?" i wszystko się psuje. Później zawsze płaczę. I tak w kółko.
Tak na marginesie odczuwam również wykorzystywanie finansowe. :) że tak ujmę :) Zawsze to ja za wszystko płacę, potrafię jednego wieczoru wydać na niego 100zł. Denerwuje mnie to trochę, bo nie wiele zostaje mi na własne wydatki. Ale ja go kocham i chcę dla niego jak najlepiej ...
Zwykle po rozstaniu zbierałam się szybko, a teraz... Nie ogarniam.
-Kocham Cię.
-Skąd wiesz?
-A skąd wiesz, że Cię dotykam?
-Czuję to.
-No właśnie...
Podajcie mi przepis na szczęście. !
Pzdr, Aranka :)
Ja też niestety jestem sama... Jest ktoś z okolic Mławy?
Chętnie poklikam... 
"Błagam kochanie, tylko nie spóźnij się o całe życie... "

-Mogę się w Panu zakochać?
-Oczywiście.
-Ale ja chciałabym tak z wzajemnością...
Pewnego dnia Dziewczyna dowiedziała się ,że jest ciężko chora. Poszła do szpitala...Lekarze powiedzieli jej,
że potrzebuje nowego serca...i osoby,
która ją będzie cały ten czas wspierać.
Operacja udała się.
Gdy Dziewczyna otworzyła oczy myślała,
że zobaczy swego Chłopaka, lecz nikogo nie było...
Myślała: pewnie przyjdzie jutro...Nie przyszedł.
Minęły dwa tygodnie, a Dziewczyna
nie doczekała się wizyty swojego Chłopaka...
Myślała: pewnie już mnie nie kocha,
już nie chce ze mną być...
Gdy weszła do domu na stole leżała kartka,
która mówiła:
"Kochanie, wybacz mi, że nie mogłem Cię wesprzeć w tych trudnych momentach, a tak wiem, że tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić Ci prezent.
Moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy,
że mogę Ci je dać...Że nadal żyję w Tobie...