Ja, nowa klanowiczka :) - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

 

Siema siema. :)

Jestem nowa. :>


Podobno jak się komuś wygada, wyżali jest lepiej. Więc:

10 grudzień 2009- początek bajki bez dobrego zakończenia

21 maj 2010- data która utkwi mi w sercu do końca życia. Zerwał ze mną Pan X.


Od tamtej pory za nic nie mogę się pozbierać.

Na dodatek widzę się z Panem X dosyć często, bo chodzimy razem na siłownię i na basen.

Zwykle na początku spotkania jest miło (zachowujemy się w sumie jak para) ale wystarczy jedno zdanie wypowiedziane z jego ust "Ale wiesz że z tego nic nie będzie, bo Cię nie kocham. ?" i wszystko się psuje. Później zawsze płaczę. I tak w kółko.

Tak na marginesie odczuwam również wykorzystywanie finansowe. :) że tak ujmę :) Zawsze to ja za wszystko płacę, potrafię jednego wieczoru wydać na niego 100zł. Denerwuje mnie to trochę, bo nie wiele zostaje mi na własne wydatki. Ale ja go kocham i chcę dla niego jak najlepiej ...


Zwykle po rozstaniu zbierałam się szybko, a teraz... Nie ogarniam.

 

 

-Kocham Cię.

-Skąd wiesz?

-A skąd wiesz, że Cię dotykam?

-Czuję to.

-No właśnie...

 

 

Podajcie mi przepis na szczęście. !

 

 

Pzdr, Aranka :)

Lubisz to?
konto usunięte
Araneczko, jesteś piękną kobietą, mega seksowną, gość który Cię tak wykorzystuje (nazywajmy rzeczy po imieniu) to zwykła zdzira. Przepis na szczęście jest prosty, nie chować się w domu, być z ludźmi a ta naprawdę odpowiednia osoba szybko Cię wyhaczy
15 Julio 2010
konto usunięte
Z finansami to śmieszna sprawa, ja nie jestem też za tym żeby facet sam płacił, raczej po równo ale nigdy nie dopuścił bym do sytuacji w której za nic bym nie płacił, trwało to tylko pół roku, więc mógł korzystać tylko z twojego finansowania
15 Julio 2010
konto usunięte
dzwiny jest jak tracisz na iego kasę, nie wiem ale osobiście nie potrafiłbym tak, jestem dżentelmenem i to jak ujż coś ja bym płacił, wykorzystuje CIę tylko jesli kasę mu dajesz to czemu ma ie korzystać, lepiej uważaj na niego...
15 Julio 2010