Zawodnicy rozumieją fanów

Wayne Rooney powiedział po wczorajszym meczu co myśli o zachowaniu kibiców reprezentacji Anglii. Kilku innych zawodników postanowiło przespać się z tym wszystkim i dopiero dziś zabrali głos w sprawie ich żenujących występów na boiskach w RPA.
Mimo, że Anglicy prezentują się dużo poniżej oczekiwań, to wciąż zachowują szansę na awans do dalszej rundy tego turnieju. Warunek jest prost - w ostatnim meczu trzeba po prostu wygrać.
- Nasi kibice mają do przebycia spory kawałek. Aby nas obejrzeć wydają dużo pieniędzy. Zasługują na więcej niż prezentujemy - powiedział Gareth Barry.
- To rozczarowujące. Chcemy, aby fani cieszyli się naszą grą i wracali do domu z uśmiechem. Wstyd nam, że zaprezentowaliśmy się tak słabo. Jeśli przyjdą na ostatni mecz w grupie, zobaczą prawdziwą reprezentację Anglii - powiedział Peter Crouch.
- Ważne jest dla nas, aby kibice cały czas byli z nami. Tylko oni mogą pomóc nam wygrać ostatni mecz - powiedział Jermain Defoe.
- W obronie zagraliśmy całkiem dobrze - rozpoczął David James.
- Jednak nie udało nam się wypracować sytuacji, które można było zamienić na bramki i mecz zakończył się wynikiem 0-0. W ostatnim meczu musimy być bardzo skoncentrowani i spróbować go wygrać.
- Wszystko zawsze wygląda tak samo. Mamy w kadrze 23 zawodników, z których trener wybiera na mecz najsilniejsza 11. To, że zagrałem z Algierią, nie znaczy, że zagram ze Słowenią. Miło jest grać cały mecz i nie wpuścić bramki, jednak musimy prezentować się znacznie lepiej. Do tej pory trenowaliśmy bardzo ciężko i pozostaje nam klika dni do środowego meczu - zakończył bramkarz reprezentacji.