MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Podczas gdy w zeszłą sobotę kibice Manchester United szaleńczo świętowali zwycięską bramkę Paula Scholesa około pięciuset kibiców FC United, klubu powstałego w 2005 roku jako forma protestu przeciwko przejęciu United przez rodzinę Glazerów, śpiewało dla swojej drużyny w trakcie zupełnie innego meczu - zakończonego porażką 1-4 z Boston United.

Tak kontrastowo przedstawia się sytuacja odkąd pojawili się Glazerowie i obciążyli klub swoimi długami teraz sięgającymi ponad 700 milionów funtów. Mimo zadłużenia "duże" United zdobyło trzy mistrzostwa i Puchar Europy podczas gdy FC United wywalczyło trzy awanse w północnych ligach amatorskich docierając w tym sezonie do Unibond Premier Division.

Na Old Trafford kwitnie zielono-złota kampania Manchester United Supporters Trust. Jest ona zwrotem w kierunku prawdziwych wartości Newton Heath, protoplasty Manchesteru United. Również FC United ujawniło zamiar złożenia hołdu tej tradycji ogłaszając porozumienie z radą miasta Manchester dotyczące dzierżawy gruntu pod nowy pięciotysięczny stadion w Newton Heath.

Kompleks sportowy Ten Acres, potrzebująca remontu lokalizacja nowego stadionu, znajduje się w pobliżu miejsca gdzie Newton Heath rozgrywało swoje pierwsze prehistoryczne mecze w zielono-złotych barwach. W sąsiedztwie znajduje się niewielkie osiedle gdzie swoje ulice mają Busby Babes: Roger Byrne, Duncan Edwards, Eddie Colman.

- Miejsce jest położone blisko centrum Manchesteru, a to dla nas bardzo ważne, ale znaczenie historyczne i emocjonalne ma wielkie znaczenie - powiedział Andy Walsh, dyrektor generalny FC United. - FC United jest innym alternatywnym klubem dla fanów United i chcemy być wierni prawdziwemu dziedzictwu Newton Heath, chcemy być częścią społeczności dostępną dla zwykłych pracujących ludzi Manchesteru.

Jak na klub, którego bannery na stadionie chwalą "futbol młodzieżowy" plany zdobycia nowego stadionu były bardzo profesjonalne. Pracując z prawnikami, konsultantami i księgowymi FC United stworzyło propozycję stadionu za 3,5 miliona funtów. Projekt zakłada renowację centrum sportowego i stworzenie zabudowań do użytku mieszkańców okolic stadionu. Rada miasta już przyznała dotację dla tego projektu, FC United wystąpiło również o dofinansowanie do Football Foundation. Celem klubu jest zdobycie reszty pieniędzy poprzez wypuszczenie akcji dla kibiców, które jednak nie będą wiązały się z dodatkowymi korzyściami finansowymi bądź dodatkowymi głosami gdyż klub nie chce zakłócić tak chwalonej polityki jeden członek-jeden głos.

- Prospekt jest właśnie na ukończeniu - mówi Walsh, niegdyś zagorzały przeciwnik przejęcia United przez Glazerów i przekształcenia United w spółkę akcyjną z ograniczoną odpowiedzialnością. Dziś uśmiecha się na myśl o swoim planie wyemitowania akcji. FC United rozwija się kłądąc nacisk na wartości, których fanom zaczęło brakować na Old Trafford. Klub stara się utrzymywać ceny biletów na poziomie dostępnym dla 2 tysięcy stałych kibiców oraz stara się angażować w prace społeczne. Projekt stadionu będzie wzbogacony o "zablokowanie aktywów" - prawne porozumienie, na mocy którego stadion nie będzie mógł zostać oddzielony od klubu i sprzedany.

Przypomnienie o tym jak ważne jest takie zabezpieczenie pojawiło się w zeszłym tygodniu gdy były szef Wrexham Mark Guterman otrzymał zakaz zarządzania klubem na siedem lat. Guterman przyznał się do "wykorzystania dóbr klubu" - w 2002 roku wyzbył się praw klubu do użytkowania terenów na Racecourse Ground.

Akt własności został przekazany firmie, której właścicielem był partner Gutermana Alex Hamilton, a umowa dzierżawy gruntu została zmieniona dając klubowi 12 miesięcy na jego opuszczenie. Guterman przyznał, iż pierwotnym celem tego planu była korzyść jego i jego partnera, a nie korzyść dla klubu.

Współczesna idea klubów zarządzanych przez kibiców narodziła się na Butchers Arms w Northampton w 1992 roku gdy Brian Lomax, członek partii Liberałów i kibic Northampton Town, płakał nad sposobem zarządzania klubem. Lomax doprowadził do założenia demokratycznej organizacji kibiców. Ten pomysł zrobił wrażenie na Football Task Force, organizacji, która doprowadziła do założenia w 2000 roku Supporters Direct - filii organizacji, na czele której stanął Lomax, a której celem miało być zachęcanie kibiców do zrzeszania się.

Zrzeszenia kibiców uformowały się już w ponad 150 klubach Anglii, Walli i Szkocji. W tym sezonie, szczególnie dzięki zielono-złotej kampanii MUST, idea zarządzania przez kibiców stała się dużo lepiej rozumiana przez pozostałych, "masowych" fanów. Fakty są teraz dobrze znane - kibice wiedzą już, że Barcelona i Bayern są zarządzane przez kibiców, odpowiednio, w 100 i ponad 50 procentach. Znaczący jest fakt, że zarówno Partia Pracy jak i Partia Konserwatywna w swoich programach wyborczych zakładają zwiększenie zarządzania przez kibiców w Wielkiej Brytanii.

Wysiłki Czerwonych Rycerzy zmierzają do sfinalizowania największego do tej pory tego typu przedsięwzięcia. Grupa multimilionerów wyrażająca wspólną myśl, że klub nie służy do nadużyć finansowych, a powinien być zarządzany bez przynoszenia znacznego zysku dając kibicom możliwość kupna kolejnych udziałów. Prowadzeni przez głównego ekonomistę Goldman Sachs Jima O'Neilla Czerwoni Rycerze zapewniają, iż wszyscy inwestorzy są oddani tej sprawie.

Jednak plany Czerwonych Rycerzy obrazują podstawową przeszkodę z jaką zrzeszenia kibiców musiały mierzyć się w ostatnich latach - dostęp do gotówki. Kilka z nich heroicznie uratowało od niebytu o wiele mniejsze kluby takie jak York City czy Chesterfield jednak później sytuacja finansowa zmusiła ich do oddania klubów w ręce biznesmenów. Exeter City jest obecnie jedynym klubem Football League pozostającym w całości w rękach kibiców, spore udziały kibice mają w Lincoln City i Swansea. Jednak oddanie Notts County przez zrzeszenie kibiców w ręce Munto Finance pozostaje lekcją jak nie należy tego robić.

Jeżeli partie polityczne faktycznie chcą zachęcać fanów do przejmowania władzy w klubach wartych wiele milionów funtów muszą określić jak w praktyce może to być zrobione. W epoce właścicieli miliarderów zwykli kibice mimo, że szczerze oddani wspólnej idei wciąż zmagają się z wieloma przeszkodami w walce o finanse.

W międzyczasie FC United pokazują co można osiągnąć zaczynając od zera - opierając klub na lojalności, uporze i ciężkiej pracy.

Lubisz to?
konto usunięte
Ciekawie będzie jak oba kluby będą grały kiedyś w Premier League :)
23 Abril 2010

 

Wes Brown i Rio Ferdinand wracają do składu Manchesteru United. Angielscy obrońcy będą do dyspozycji Sir Alexa Fergusona na sobotnie spotkanie z Tottenhamem.

Menadżer Czerwonych Diabłów liczył też, że włączy do kadry Owena Hargreavesa. Niestety pomocnik nabawił się urazu łydki i przez dwa ostatnie dni nie trenował.

Po zwycięstwie w derbach Manchesteru i porażce Chelsea z Tottenhamem wszyscy na Old Trafford są w dobrych humorach.

- Nie mam żadnych wątpliwości, że ten wynik podniósł każdego na duchu - przyznał Sir Alex Ferguson na piątkowej konferencji prasowej.

- W tym tygodniu dobra atmosfera była zauważalna, a na treningach zawodnicy zażarcie rywalizowali.

- Musimy wykonać swoją robotę i pozwolić Chelsea uporać się z ich sytuacją. Wygranie wszystkich meczów jest priorytetem.

Sir Alex Ferguson zdaje sobie jednak sprawę, że o komplet punktów w sobotnim meczu z Tottenhamem nie będzie łatwo. Koguty walczą o miejsce premiowane Ligą Mistrzów i wygranej potrzebują tak samo jak Manchester United.

- To najlepsza drużyna Tottenhamu odkąd tutaj jestem - dodał Ferguson.

Lubisz to?
konto usunięte
Powoli wracają wszyscy na te 3 najważniejsze mecze sezonu :)
23 Abril 2010
konto usunięte
świetnie że są gotowi
23 Abril 2010

Piłkarze Manchesteru United są w doskonałych humorach po ostatnim zwycięstwie z Manchesterem City (1:0) i porażce Chelsea z Tottenhamem (1:2).

Rozstrzygnięcia z ostatniej kolejki sprawiły, iż los mistrzowskiego tytułu nadal jest kwestią otwartą.

- To był dla nas świetny weekend - mówi Rooney. - Zwycięstwo z Manchesterem City w ostatniej minucie było fantastyczne, a później Tottenham pokonując Chelsea sprawił, że dzień był jeszcze lepszy - mówi Rooney.

- Losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygną się pomiędzy nami i Chelsea. Musimy wygrać trzy pozostałe spotkania i liczyć na potknięcie Chelsea.

- Jesteśmy pewni siebie. Zwycięstwo z Manchesterem City na pewno pomogło. Oglądając naszą radość po końcowym gwizdku widać było ile ten wynik dla nas znaczył.

- Koncentrujemy się na zdobyciu dziewięciu punktów w ostatnich trzech spotkaniach. Tylko tyle możemy zrobić. Jeśli Stoke, Liverpool lub Wigan wyświadczą nam przysługę to będziemy bardzo wdzięczni! Jedyne co możemy zrobić to wygrać pozostałe mecze - dodaje Rooney.

Lubisz to?
konto usunięte
No po zwycięstwie w derbach i porażce Chelsea innej opcji jak 3 wygrane nie widzę :p
23 Abril 2010
Ferguson o swoim odejściu

Sir Alex Ferguson zaprzeczył stanowczo doniesieniom o jego rzekomym odejściu. W serwisach sportowych świata pojawiły się w ostatnich tygodniach takie informacje.


- To bzdury. Nie ma w tym żadnej prawdy - mówi Sir Alex Ferguson o plotkach dotyczących odejścia z Manchesteru United po zakończeniu następnego sezonu. - Nie mam zamiaru odchodzić na emeryturę. Jeśli tak zrobię to najpierw powiem o tym dyrektorowi wykonawczemu Davidowi Gillowi i rodzinie Glazerów - dodał szkocki szkoleniowiec.


- Tak już w życiu jest. Presja się pojawia, ale potrafię sobie z nią poradzić. Jedyną rzeczą, która determinuje moje pozostanie w klubie to moje zdrowie, a na razie czuję się znakomicie - ucina Ferguson.

Lubisz to?
konto usunięte
Wiadomo, że SAF nie odejdzie tak z dnia na dzień. Ma jeszcze wiele do osiągnięcia z MU :)
23 Abril 2010

36 kolejka Premiership rozpocznie się od bardzo ciekawego pojedynku Manchesteru United z Tottenhamem. Czerwone Diabły zbliżyły się w ostatni weekend do pierwszej Chelsea na odległość jednego punktu.

Zawodnicy z Old Trafford mieli w ubiegłym tygodniu wiele szczęścia. Man Utd wygrało bardzo ważne spotkanie z Manchesterem City zdobywając bramkę już w doliczonym czasie gry. Dodatkowo swój mecz przegrała Chelsea, która uległa na White Hart Lane graczom Harry'ego Redknappa. Czy derbowe zwycięstwo z City przerwało kryzys Czerwonych Diabłów? Z pewnością wiara w obronę tytułu została spotęgowana zwycięstwem oraz potknięciem Chelsea w konfrontacji ze Spurs.

Czy Tottenham jest jednak w stanie urwać punkty także gospodarzom? Wydaje się to mało prawdopodobne zwłaszcza, że w sześciu ostatnich spotkaniach na Old Trafford gospodarze triumfowali sześciokrotnie.

Londyńczycy plasują się aktualnie na czwartej pozycji z przewagą jednego oczka nad Manchesterem City. The Citizens grają w sobotę trudny mecz z Arsenalem na wyjeździe, więc Koguty mają dobrą szansę powiększenia przewagi nad rywalem.

Gospodarze wygrali na swoim stadionie czternaście spotkań, jedno zremisowali i dwa przegrali. Tottenham wywalczył w pojedynkach wyjazdowych sześć zwycięstw oraz pięć remisów przegrywając tylko pięć kampanii. Goście pokonali w dwóch ostatnich meczach Chelsea (2:1) oraz Arsenal (2:1). Czy los gigantów podzieli także Manchester United? Sobotnie starcie odpowie na wiele pytań kibiców United oraz Spurs.

Manchester United vs Tottenham Hotspur


24 kwietnia, godzina 13:40


Transmisja na canal plus sport ;)

 

BLOG NR 2400 :)

Lubisz to?
konto usunięte
To się Kasia z leksza na kolegę wkurwiła :D Ale ma rację, jest tyle artykułów, że nie trzeba powtarzać tych samych. Co do meczu oczywiście uważam, że wygra United :)
23 Abril 2010
konto usunięte
Ku*** widzisz ten blog... dajesz koment... widzisz, że to zapowiedź, a kur*** dajesz takiego samego bloga później... weź se bryle załóż synek, bo inaczej Cię usunę z tego klanu! To nie jest the best of pilka nozna, gdzie można blogi powtarzać!!!
23 Abril 2010
konto usunięte
Manchester United musi wygrać!
23 Abril 2010

Pomocnik Manchesteru United Darren Fletcher uważa, że w decydującej fazie wyścigu o mistrzostwo Anglii zespół Chelsea zaczyna odczuwać narastającą presję.

Na trzy kolejki przed końcem sezonu Diabły tracą do The Blues jeden punkt po tym jak w dramatycznych derbach Manchesteru United wydarli zwyciestwo w końcówce meczu. Kilka godzin później w innym pojedynku rywali zza miedzy Chelsea nie sprostała występującej w roli gospodarzy drużynie Tottenhamu. W najbliższą sobotę Man United mogą zostać liderem tabeli jeśli pokonają będący na fali zespół Ostróg. Zawodnicy Harry'ego Redknappa ciągle walczą o zajęcie czwartego miejsca premiowanego udziałem w Champions League. Dopiero następnego dnia piłkarze Chelsea zmierzą się z ekipą Stoke.

Po trudnym ostatnim okresie Darren jest zachwycony z powrotu na wygraną ścieżkę. Podopieczni Sir Alexa Fergusona po batalii z Bayernem Monachium odpadli z Ligi Mistrzów, następnie przegrali z The Blues, a później zremisowali z Blackburn Rovers. Wydawało się, że zespół z Londynu będzie miał bezpieczną przewagę w końcówce sezonu. Na chwilę obecną różnica pomiedzy oba drużynami jest zbyt mała by jasno stwierdzić kto sięgnie po tytuł.

- Oni przewodzą w tabeli i na nich ciąży presja. My się po prostu skupiamy na sobie - powiedzial Fletcher w rozmowie ze Sky Sport News. - Był taki moment kiedy mogło im się wydawać, że nam odskoczą i będą w naprawdę komortowej sytuacji, tak się jednak nie stało. Nigdy nie przestaliśmy wierzyć, ale po meczu z Blackburn rozczarowanie było ogromne. Mieliśmy pod góre, ale to tylko pokazuje jak sprawy potrafią się zmienić w ciągu weekendu.

Gol Paula Scholesa w doliczonym czasie gry derbowego spotkania nie tylko dał okazję do przechwałek, ale co ważniejsze przywrócił nadzieję na rekordowe czwarte pod rząd mistrzostwo kraju.

- Wygranie tamtego meczu sprawiło, że stawka potyczki na White Hart Lane wzrosła i Spurs wyświadczyli nam przysługę. Teraz mamy tylko punkt straty i jedyne co możemy zrobić to wygrać nasze pozostałe spotkania i tyle. Wszystko się może zdarzyć, cały sezon obfitował w niespodzianki. Żadna z drużyn nie miała jakiejś super serii, ale to tylko zasługa silnej i wyrównanej ligi. Kluby Premiership stają się mocniejsze - zakończył Szkot.

Lubisz to?
konto usunięte
MU musi robić swoje, a to Chelsea się musi martwić, żeby nie popełnić błędu :)
23 Abril 2010

Już wkrótce może dojść do wymiany pomiędzy Manchesterem United a AC Milan - donosi zagraniczna prasa. Włosi są podobno zainteresowani zatrudnieniem Dymitara Berbatowa. Jednak zamiast transakcji finansowej na Old Trafford w ramach rozliczenia powędrowałby Klaas Jan Huntelaar.

Kilka dni temu angielski "The Sun" podał, że Milan chcąc pozyskać napastnika Manchesteru United musi wyłożyć na stół 22 miliony euro. Dziennikarze "Corriere dello Sport" poinformowali natomiast, że pomiędzy oboma klubami doszłoby do wymiany. Huntelaar już od kilku sezonów był na celowniku Sir Alexa Fergusona.

Oprócz Czerwonych Diabłów zatrudnienie 26-latka rozważają podobno także włodarze Tottenhamu Hotspur, Evertonu i West Hamu United. Agent Holendra Arnold Oosterveer przyznał, że jego klient nie wyklucza przenosin do Premier League. - Będąc jeszcze w Realu Madryt powiedział, że byłby zainteresowany grą we Włoszech, Niemczech i Anglii.

- Jedną z tych rzeczy zrealizował i gra dla Milanu, ale w przyszłości przenosiny do Anglii byłyby interesujące. Słyszałem pogłoski o przyjściu Dymitara Berbatowa, ale dla Klaasa to tylko spekulacje. Nie chcę się wypowiadać na ten temat. Mogę tylko powiedzieć, że Huntelaar jest w tej chwili szczęśliwy w Mediolanie i skupia się tylko na grze.

Lubisz to?
konto usunięte
Plotki, plotki, plotki. Nie wierzę w to, bo Berba zostanie na OT.
23 Abril 2010

Jak twierdzi agent Federico Machedy Giovanni Bia jego klient pozostaje na Old Trafford pomimo wcześniejszych spekulacji transferowych na jego temat.

Włoch po wyleczonej kontuzji pachwiny zaliczył kolejne wielkie wejście do pierwszego zespołu zdobywając gola w spotkaniu przeciwko Chelsea. Rok temu mniej więcej o tym samym czasie młody napastnik zdobył zwycięską bramkę w meczu z Aston Villą.

18-latkiem zainteresowanie wyraziła już włoska Bologna jednak w zimie transfer nie doszedł do skutku. Ponownie po Machedę mają zgłosić się latem. Giovanni Bia definitywnie jednak zaprzeczył tym pogłoskom.

"W zimowym okienku transferowym Bologna chciała pozyskać Federico. Manchester United powiedział im jednak, że jest to absolutnie niemożliwe" - oświadczył Bia dla Radio Tau.

"Myślę, że gdy nowe okienko się zacznie ta kwestia pozostanie nienaruszona. Nie ma takiej opcji by odszedł z Old Trafford, ponieważ klub nie chce go sprzedawać."

 

AKTYWNOŚĆ - 398 MIEJSCE (- 12)

Lubisz to?
konto usunięte
I dobrze, Macheda jest nieoceniony jak jest zdrowy i w formie.
23 Abril 2010

Rezerwy Manchesteru United już wczoraj zapewniły sobie zwycięstwo w swojej lidze, natomiast Akademia jest na dobrej drodze do osiągnięcia identycznego wyniku.

Podopieczni Paula McGuinnessa pokonali swoich odpowiedników ze Stoke City 3:0 i prowadzą w grupie C Akademickiej Premier League z przewagą sześciu punktów nad West Bromwich Albion.

Środowe spotkanie ze Stoke idealnie rozpoczęło się dla młodych Diabłów gdyż już w drugiej minucie będący w wysokiej formie strzeleckiej skrzydłowy Nicky Ajose wyprowadził zespół na prowadzenie.

Później w 19 minucie na 2:0 podwyższył Paul Pogba, natomiast wynik spotkania ustalił John Cofie trafiając do siatki na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.

Obecnie Akademia Manchesteru United jest liderem swojej grupy mając sześć punktów przewagi nad West Bromwich Albion i siedem nad trzecim w tabeli Evertonem, który rozegrał o dwa spotkania mniej.

Do końca sezonu ligowego Czerwonym Diabłom pozostał mecz u siebie z Derby County (24.04.) oraz trzy spotkania wyjazdowe - z Manchesterem City (27.04.), Boltonem Wanderers (1.05.) i Evertonem (4.05.). Jeśli United ukończą sezon na pierwszej pozycji zagrają w fazie play-off, w której uczestniczą zwycięzcy wszystkich czterech grup Akademickiej Barclay's Premier League.

Stoke City (A) - Manchester United (A) 0:3 (0:2)
2' Nicky Ajose, 19' Paul Pogba, 88' John Cofie

United: Johnstone - Brown, Fornasier, Thorpe, McGinty - Cole, Pogba (60' Tunnicliffe), Morrison, Ajose (78' Hussain) - Keane (60' King), Cofie

Niewykorzystani rezerwowi: Devlin, Lingard

Lubisz to?
konto usunięte
Życzę im jak najlepiej, oby wygrali wszystko :)
23 Abril 2010

Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu Manchester United zajmuje drugie miejsce w tabeli Premier League, a do lidera Chelsea traci zaledwie jeden punkt. Gary Neville jest przekonany, że Czerwone Diabły muszą się skoncentrować tylko na swoich meczach, a nie cały czas oglądać się na przeciwników.

- W tym momencie najważniejsze jest, żebyśmy się skupili tylko na sobie i wygrali pozostałe trzy mecze. Nie powinniśmy się teraz przejmować innymi drużynami - podkreślił kapitan Manchesteru United. - W bieżących rozgrywkach już kilka razy zdarzyło się, że nie wykonaliśmy naszego zadania, ponieważ myśleliśmy o możliwych zmianach w tabeli ligowej.

- Po prostu musimy zdobyć wszystkie możliwe punkty. W przeciwnym razie nie ma żadnego znaczenia jakie wyniki osiągnie Chelsea. Musimy wygrać wszystkie spotkania. Przed minioną kolejką wiele osób uważało, że właśnie teraz rozstrzygną się losy rywalizacji o mistrzostwo Anglii. Ludzie spodziewali się, że Chelsea pokona Tottenham, a my stracimy punkty w starciu z Manchesterem City. Jednakże tak się nie stało.

- Oczywiście, że wolelibyśmy znajdować się teraz na pierwszym miejscu w tabeli. Z drugiej strony jesteśmy świadomi tego, że jak wygramy wszystkie mecze, a Chelsea znów straci gdzieś punkty to zostaniem mistrzami Anglii. Mamy nadzieję, że sytuacja w tabeli ligi angielskiej znów ulegnie zmianie - zakończył Neville.

Lubisz to?
konto usunięte
Dokładnie, trzeba wygrać swoje i dopiero wtedy liczyć na potknięcia Chelsea.
23 Abril 2010
1 170 171 172 173 174 412