MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Menadżer Czerwonych Diabłów, Sir Alex Ferguson uważa, iż Wayne Rooney jeszcze musi się wiele nauczyć jako piłkarz.

Gwiazda Manchesteru nie zachwyciła na Mundialu w RPA, kończąc turniej bez zdobytej bramki, a reprezentacja Anglii pożegnała się mistrzostwami po blamażu 1:4 z Niemcami w 1/16.

Jednak Ferguson jest pewny, iż te niepowodzenie nie załamie jego "talizmanu", jak określa Rooneya i jest przekonany, że napastnik Czerwonych Diabłów znów zacznie strzelać gole, zaczynając już od sierpnia.

- Od czasu ostatniego sezonu poprawił wiele w swojej grze. Jest jeszcze bardziej dynamiczny i potrafi lepiej wyjść na dogodną pozycję - powiedział Ferguson w wywiadzie dla ESPN.

- Strzelił dla nas ponad 30 bramek i jeśli uda mu się w ten wyczyn w tym sezonie oraz jeśli dorzuci do tego kilka asyst to będzie to czego oczekujemy od niego.

- Ten chłopak jest niesamowicie zdolny i cały czas się rozwija, więc jedyne co nam pozostaje to czekać, kiedy dojrzeje. Oczywiście my mu w tym pomożemy. Cały sztab szkoleniowy będzie nad tym pracować, jednak najważniejsze jest, aby dojrzał, gdyż wtedy zobaczycie piłkarza kompletnego - zakończył Fergie.

Lubisz to?
konto usunięte
Rooney jest najlepszy
23 Julio 2010
22.07.2010

Wywiad ze Stamem

 

Trzy lata, pięć zdobytych pucharów. Okres spędzony przez Jaapa Stama na Old Trafford bez wątpienia można nazwać magicznym...

W rzeczywistości, można bez przesady stwierdzić, że "Jip Jaap Stam", ten "wielki Holender" był jednym z najlepszych obrońców, którzy zakładali koszulkę United. Mieliśmy ogromne szczęście, że udało nam się złapać zdobywcę The Treble, kiedy był ostatnio w Manchesterze...

Kiedy myślisz o United, co natychmiast przychodzi Ci do głowy?
Te wszystkie wspaniałe wspomnienia i fantastyczni ludzie, których miałem okazję spotkań. Okres który spędziłem w klubie był bardzo specjalny, gdyż jako drużyna zdobyliśmy wiele pucharów, a ja dojrzałem zarówno jako piłkarz, jak i człowiek. Ciężko wybrać jakiś ulubiony moment, jednak wygranie ligi trzy razy podczas mojego pobytu tutaj było niesamowite, a te dni kiedy prezentowaliśmy puchary ludziom zdecydowanie zasługują na wyróżnienie.

Swoją piłkarską karierę zakończyłeś w październiku 2007 roku, jednak doszły mnie słuchy, że wciąż grywasz w piłkę w Holandii oraz trenujesz drugoligowe FC Zwolle...
Tak to prawda, gram w lokalnym klubie w Holandii. Poziom jest tam bardzo niski - tak naprawdę to gram tam bardziej dla piwa po meczu, niż dla samego faktu grania w piłkę. Trenowanie wychodzi mi całkiem nieźle, czasami dam się wciągnąć w jakąś mini gierkę na treningu. Radzimy sobie naprawdę nieźle w lidze i jestem z tego bardzo dumny.

Lubisz to?

 

Dzięki trafieniu Gabriela Obertana w końcówce drugiej połowy piłkarze United odnieśli drugie zwycięstwo w przedsezonowym torunee po Ameryce. Po sobotniej wygranej 3:1 z Celticiem, tym razem podopieczni Sir Alexa Fergusona pokonali Philadelphia Union 1:0.

Obertan otrzymał idealne podanie od będącego dziś w wyśmienitej formie Danny'ego Welbecka i mierzonym strzałem wyprowadził Czerwone Diabły na prowadzenie zaledwie 14 minut przed zakończeniem spotkania.

W porównaniu do składu z meczu z Celticiem Sir Alex Ferguson dokonał aż sześciu zmian. W bramce spotkanie rozpoczął Tomasz Kuszczak. Dalej w linii obrony mecz rozpoczęli: John O'Shea, Wes Brown, Jonny Evans oraz Fabio. Na skrzydłach zobaczyliśmy Ryana Giggsa oraz strzelca bramki Gabriela Obertana. W środku pola Ferguson wymieszał doświadczenie z młodością i dwójką środkowych pomocników byli Paul Scholes oraz strzelec jednej z bramek w meczu z Celtami, Tom Cleverley. Danny Welbeck, kolejny strzelec z sobotniego meczu w ataku partnerował Federico Machedzie.

Podobnie jak w meczu z Celticiem piłkarze United od początku ruszyli do ataku. Już w trzeciej minucie wspaniałym podaniem popisał się Macheda, który uruchomił na prawej stronie Obertana. Francuz strzelił z pierwszej piłki jednak jego strzał wylądował tylko w bocznej siatce. Gabriel miał kolejną okazję 6 minut później, kiedy dośrodkowywał Danny Welbeck jednak strzał z woleja zdecydowanie skrzydłowemu United nie wyszedł.

Pierwszy atak gospodarzy miał miejsce dopiero w 12 minucie, kiedy to Danny Mwanga wypracował znakomitą okazję swojemu koledze, Alejandro Moreno. Na szczęście napastnik Philadelphii nie trafił czysto w piłkę i bez problemów interweniował Kuszczak.

Po pól godzinie gry znowu dał znać o sobie Welbeck jednak jego strzał z 25 metrów przeleciał wysoko nad bramką Brada Knightona. Chwilę później odważnym wejściem ze skrzydła popisał się Fabio, jednak bez większych problemów obronił to bramkarz Philadelphii.

Kolejna groźna sytuacja należała do gospodarzy. Tym razem Kuszczaka sprawdzał Sebastien Le Toux jednak jego strzał minimalnie minął lewy słupek bramki Polaka.

W przerwie spotkania trener gospodarzy, Peter Nowak dokonał siedmiu zmian, jednak tuż po zmianie stron to piłkarze United zaatakowali. Na strzał z dystansu zdecydował się Welbeck jednak nowo wprowadzony bramkarz Brian Perk poradził sobie z tym strzałem bez zarzutu.

Po chwili do głosu doszli piłkarze z Philadelphii. Najpierw po dośrodkowaniu Mwangi w kierunku dalszego słupka bramki United strzelał Jack McInerney, a chwilę potem Nick Zimmerman zdecydował się na strzał z dystansu, jednak Kuszczak był na posterunku.

Sir Alex Ferguson na pierwsze zmiany zdecydował się po godzinie gry. Na plac gry weszli Darren Fletcher, Rafael, Chris Smalling, Dymitar Berbatow oraz debiutujący w pierwszej drużynie Corry Evans.

Kolejne minuty to akcje z obu stron. Najpierw Czerwone Diabły domagały się podyktowania rzutu karnego po faulu na Obertanie w polu karnym, a za chwilę Tomek Kuszczak popisał się wspaniałą interwencją po strzale głową Danny'ego Califfa, który wykorzystał świetne dośrodkowanie z rzutu wolnego.

Decydująca była 76 minuta, kiedy to piłkarze United przeprowadzili ładną kombinacyjną akcję. Welbeck popisał się świetnym przeglądem pola i posłał znakomite podanie do nadbiegającego z prawej strony Obertana, który zdobył gola pewnym, mierzonym strzałem.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmiania i Czerwone Diabły mogły cieszyć się z koljnego zwycięstwa na tournee.

Skład United:
Kuszczak; O'Shea (De Laet 76), Brown (Smalling 61), J.Evans, Fabio (Rafael 61); Obertan, Scholes (C.Evans 61), Cleverley (Fletcher 61), Giggs; Welbeck, Macheda (Berbatov 61).

Lubisz to?
konto usunięte
dobre i to bravo Manchester
22 Julio 2010

Wakacyjne tournée "Czerwonych Diabłów" trwa w najlepsze. Podczas swojej wizyty w USA w harmonogramie podopiecznych Sir Aleksa Fergusona prócz treningów i spotkań kontrolnych znalazło się również miejsce na zwiedzanie... muzeum!

Zawodnicy i sztab szkoleniowy aktualnych wicemistrzów Anglii udali się bowiem do Filadelfii, aby zobaczyć na własne oczy muzeum słynnego Rocky'ego Balboy!

Zdjęcia z wyjazdu prezentujemy poniżej:


Na koniec mały bonus... Kiko Balboa!

Lubisz to?

 

John O'Shea jest zachwycony nowymi nabytkami Czerwonych Diabłów, Chrisem Smallingiem i Javierem Hernandezem.

Reprezentant Irlandii przypatrywał się ostatnio swoim nowym kolegom na treningu i jest pewny, iż Sir Alex Ferguson dokonał dobrych zakupów sprowadzając tę dwójkę na OT.

Ferguson zapowiedział wczoraj, że nie będzie już wzmacniał składu przed nowym sezonem, jednak O'Shea jest bardzo zadowolony z transferów przeprowadzonych do tej pory.

- To fantastyczny chłopak i mam nadzieję, że szybko się u nas odnajdzie - powiedział o Chrisie Smallingu Irlandczyk.

- Na każdym treningu pokazuje, że jest bardzo dobrym piłkarzem.

Zapytany o drugi z nabytków John stwierdził, iż osobiście nazwał Hernandeza "dziką kartą United".

- Mistrzostwa świata zwróciły uwagę wielu klubów na jego osobę, jednak w lidze angielskiej jest on nieznany, więc będzie to dla nich zaskoczenie, gdy go zobaczą w akcji.

- Jest niezwykle szybki i mam nadzieję, że uda mu się parę razy uciec obrońcom i strzelić gola - zakończył O'Shea.

Lubisz to?

 

 

Sztab szkoleniowy Czerwonych Diabłów jest przekonany, iż młodziutki bramkarz Ben Amos będzie w przyszłości numerem jeden na Old Trafford.

Trener bramkarzy Manchester, Eric Steele, który w ostatnim czasie przyglądał się kilku europejskim bramkarzom przekazał Sir Alexowi Fergusonowi, iż jego zdaniem młody Anglik jest wart tego, aby na niego stawiać.

- Razem z menadżerem oglądaliśmy go wielokrotnie w akcji i jesteśmy pewni, że jest gotów, aby grać o najwyższe cele - powiedział Steele w wywiadzie dla MEN.

- Wrzuciliśmy go na głęboką wodę, więc teraz poczekamy i zobaczymy czy udowodni, że ma potencjał. Dla nas wyzwaniem będzie jak najbardziej go rozwinąć, jednak to głównie od niego zależy jak daleko zajdzie.

- Jest bardzo wysoki, bardzo dobrze radzi sobie na linii. Poza tym potrafi celnie dokładnie wprowadzić piłkę do gry i daje sobie rady z organizacją obrony.

- Jeśli chcesz zostać podstawowym bramkarzem Manchesteru United musisz udowodnić, że masz zapał i chęci do gry na najwyższym poziomie oraz musisz wiedzieć kiedy wprowadzić piłkę do gry szybkim wyrzutem, a kiedy dalekim wykopem.

Lubisz to?

 

Według doniesień hiszpański mediów, gwiazda FC Barcelony Lionel Messi panuje otworzyć sieć sklepów z ciuchami na całym świecie.

Nazwa sklepów nie będzie zbyt wyszukana bowiem będzie nazywać się tak samo jak właściciel - "Messi".

- To będzie wysokiej jakości odzież i akcesoria dla mężczyzn. Pierwsze sklepy chce otworzyć jeszcze w tym roku - powiedział argentyński zawodnik.

Ciekawostką jest fakt, iż w sklepach Lionela działać będą zawodnicy światowej klasy: Frank Lampard, David Beckham i napastnik Manchesteru United Wayne Rooney.

Lubisz to?

 

Bramkarz Czerwonych Diabłów Edwin van der Sar zaprzecza, iż piłkarze United mają jakieś specjalne przywileje w walce o mistrzowski tytuł.

Edwin potwierdza, że w dalszym ciągu zdobycie mistrzostwa Anglii jest dla podopiecznych Sir Alexa Fergusona celem numer jeden na każdy sezon, jednak jak mówi w zespole nie panuje przekonanie, iż tytuł należy im się z urzędu tylko dlatego, że zdobywali go trzy razy z rzędu.

- Nie to niej jest tak, że możemy go zatrzymać na własność, bo zdobyliśmy go taką a nie inną ilość razy - twierdzi Edwin w wywiadzie dla "Daily Star". - Trzeba ciężko pracować cały sezon, aby móc się cieszyć ze zdobycia go i to właśnie teraz robimy, ciężko pracujemy.

- Jestem pewny, że każdy w drużynie chce odzyskać tytuł, gdyż to jest nasz priorytet. Straciliśmy mistrzostwo w zeszłym sezonie, gdyż ciągle nękały nas kontuzje przez co zawaliliśmy wiele spotkań. Mam nadzieję, że kiedy na początku i w połowie sierpnia do klubu wrócą nasi "duzi chłopcy" to pokażemy na co nas stać i odzyskamy tytuł - kończy van der Sar.

Lubisz to?

 

Menedżer Manchesteru United sir Alex Ferguson postanowił ostudzić trochę kibiców Czerwonych Diabłów twierdząc, iż skład wicemistrzów Anglii jest dobry i nie potrzeba już żadnych wzmocnień.

W letnim okienku transferowym Ferguson dokonał tylko dwóch transferów. A mianowicie sięgnął po młodego obrońcę Fulham Chrisa Smallinga i napastnika rodem z Ameryki - Javiera "Chicharito" Hernandeza.

Z Manchesterem łączone są coraz to nowe nazwiska, ale Ferguson twierdzi, że wzmocnienia nie są już potrzebne.

- Nie mogę mówić o innych drużynach. Jesteśmy zadowoleni z drużyny jakiej mamy - powiedział Ferguson.

- Kupiliśmy graczy w odpowiedniej części sezonu i jesteśmy zadowoleni z tego co mamy.

Ferguson jest także pod wrażeniem zawodników, których zabrał na amerykańskie tournee. Warto dodać, że na boiskach amerykańskich panuje wysoka temperatura i wilgotność.

- Sesje treningowe prowadzone są dwa razy dziennie o 09:50 i 17:30. Dzięki temu mamy trochę odpoczynku po lunchu.

- Warunki nie są złe, są na prawdę dobre, a gracze się świetnie spisują. Piłkarze są bardzo skoncentrowani, dzięki czemu niektóre ćwiczenia wychodzą naprawdę wyśmienicie - dodał.

- Powoli zaczynamy już zauważać korzyści z naszych szkoleń - zakończył.

Lubisz to?
20.07.2010

Nani gotowy do gry!

 

Skrzydłowy Manchesteru United Luis Nani oświadczył, iż jest już gotowy do gry na najwyższym poziomie.

Na mistrzostwach Świata w RPA reprezentacji Portugalii doszła do 1/8 finału, gdzie uległa Hiszpanom. Mimo to, gwiazda Czerwonych Diabłów oglądała mundial tylko przed telewizorem, powodem tej absencji była kontuzja.

23 - letni zawodnik został powołany na tourne po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie lecz nie miał jeszcze okazji na sprawdzenia swej dyspozycji przedsezonowej.

Najbliższą okazję Portugalczyk będzie miał w czwartek podczas towarzyskiego spotkania z Philadelphia Union na Lincoln Financial Field.

- Właśnie wznowiłem treningi trzy dni temu - wyjawił Nani. - Czuję się dobrze i co najważniejsze moje ciało jest już zdrowe. Mam nadzieję zagrać parę minut w najbliższym tygodniu.

Lubisz to?
1 112 113 114 115 116 412