sytułacja miłosna
witam =* chciałabym wam przedstawić moją sytuację "miłosną" =(
Wszystko było jak z bajki. I nawet nie dopuszczałam do siebie myśli ,że kiedyś to wszystko się skończy.
To miała być miłość na zawsze , on miał być na zawsze. Wspólne plany na przyszłość i w ogóle {...}
Tak bardzo się kochaliśmy , tyle zajebistych rzeczy robiliśmy razem. Tyle było chwil ! i tych pozytywnych i negatywnych.
Ale jedyne co teraz mam w głowie to te pozytywne. Gdy się nie kłóciliśmy i było tak wspaniale.
Wybrał po ponad 3 latach ze mną ~ kumpli , ćpanie . Ja byłam odstawiana na bok, ignorowana ! Nie liczyłam się już.
Nie pamiętałam kiedy ostatni raz spędzieliśmy czas ze sobą sam na sam ! Zawsze byLi jego koledzy !
Sądzę ,że znudziłam mu się ! =(( innego wytłumaczenia nie ma . Robiłam wszystko żeby było dobrze.
Starałam się aby było lepiej. On i tak miał to gdzieś. Po rozstaniu spotkaliśmy się , narobił mętliku w głowie !
miałam nadzieję że to wróci wszystko. Dając mu propzycję żebyśmy naprawili to wszystko i żeby
ułożyło się między nami otrzymałam odpowiedź " lepiej żeby zostało tak jak jest " {...} =(( </3
Zostawił łzy i złamane serce ! za moją zajebistą dobroć właśnie to dostałam !
Jest mi strasznie ciężko , ale żyć trzeba dalej ! Może kiedyś zrozumie , ale powrotu do mnie nie będzie .
Bo dawałam mu szansę , której nie przyjął ! ;(( ~ czekam na tego który doceni mnie ! i pokocha za to jaka jestem .