sylwia - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

23.06.2010

sylwia

mam na imię Sylwia mam 18lat.

moja historia była dziwna jednocześnie dla mnie trudna byłam z facetem który na chwile obecną ma 24lat byłam z nim przez dobre 2 lata wszytko się genialnie układało mieliśmy plany na przyszłość planowaliśmy zareczyny za 2miesiące za rok ślub, potem za 2lata dziecko..  było wręcz jak w bajce... do czasu aż nie pojawiła się jakaś laska która przyszła do mnie i powiedziała ze ma z nim 2letniego synka i że wczesniej się nie pokazywała i nie ujawniała bo nie chciała nam niszczyć życia ale teraz ma problemy finasowe i musi się z nami skontaktować  i ze on niby jej tam dawał jakieś pieniądze na to dziecko itd. ale jakoś tak niby wyszło ze jej nie starczało...

oczywiście jak spytałam się go o dziecko to powiedziała ze nie ma zadnego dziecka i ze ta kobieta jest jakaś chora..

tym ja umówiłam nas w czwórkę (ja on ona i syn) na spotkanie na początku spotkania się jeszcze wypierał ze to nie jego i się kłócili po dłuszym czasie przyznał się ze to jego dziecko na 100% bo jeszcze robili badania czy coś...

oczywiścię ja go bardzo kochała ale  nie zniosłam faktu ze on się nie przyznawał do synka, jakoś bym przetrzymała zrozumiałą ze mi nie powiedział ze się bał czy coś takiego... ale żę się nie przyznał do własnego dziecka... nie mogę tergo strawić...

zakończyłam naszą znajomość mimo ze on praktycznie co dzienie dzwoni pisze i przyjerzdza do mnie mino ze ja do niego nie wychodzę nie gadam z nim... nie umiem wybaczyć czegoś takiego w ogole tego zrozumieć jak tak można...  ;(

 

Lubisz to?
konto usunięte
;** warto mieć marzenia ;P
10 Julio 2010
konto usunięte
Na Twoim miejscu wybaczyłabym a czas pokazałby co dalej ...;]
28 Junio 2010
konto usunięte
moze nie wszystko stracone, powodzenia :)
24 Junio 2010