samotni:(((( - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

05.12.2008

samotni:((((

Znowu samotnie rano się budzę Znowu samotnie z problemami się trudzę Znowu samotnie z żartów się śmieję Znowu samotnie łzy gorzkie leję Znowu samotnie na deszczu moknę Znowu samotnie tego deszczu łykam kroplę Znowu samotnie zasypiam wśród ciszy Znowu samotnie... czy ktoś mnie usłyszy? Czy ktoś usłyszy mego serca wołanie? Czy ktoś odpowie? Czy nic się nie stanie? Tak wiele miłości ze mnie ucieka... Tak wiele miłości dla drugiego człowieka Więc gdzie jesteś kobieto moich snów? Przyjdź proszę... nie pozwól cierpieć znów... Już zwalnia swój rytm serce zrozpaczone Już sen krzepiący na powieki zaciąga zasłonę Znowu samotnie uczę się śnić... Śnić o tym, by kiedyś... przez kogoś... kochanym być... .......... Samotność, to me słowa, Które nie powtórzy już ma mowa, Boję się strachu i smutku... Robie krok do przodu, ale pomalutku, Mówią do zakochania jeden krok, A mnie wtedy nawiedza mrok. Ja już uciekam, Sił już nie mam, Upadam, nie dam rady... .......... Czewgo chcę- serdecznej miłości dosyć mam mej samotności Niech szlag mą duszę, z którą co dzień męczyć się muszę. Niech mnie ktoś stąd zabierze Może wtedy w miłość uwierzę. Niech mnie miłość zamroczy, Chcę jej spojrzeć prosto w oczy. Chcę wiedzieć, czym jest Czy to zwykły serdeczny gest Czy jest może czymś więcej? Czyimś dotykiem na mojej ręce? Więc po co te słowa? Po co wogóle wzniosła mowa? Po co "I love U" po co "Je t'aime"? Po co nawet nasze: kocham cię? Sama już nie wiem, kim jestem czy sobie poradzę z życia testem Lecz czy żądam tak wiele? Gdzie sie podziali wszyscy przyjaciele? Gdzie ci, co objaśniać mi mieli? Gdzie ci, co miłość pokazać mi chcieli? Krzyczę w bezsilnej wściekłości, czując znów ukłucie samotności... .......... Ona zabija, zżera człeka od środka Podobnie jak strach, który jednak można zwalczać. Na Nią nic nie poradzisz Jeśli się z nią spotkasz, nigdy Cię nie opuści To jedyny Twój przyjaciel który będzie przy Tobie zawsze Nawet wtedy kiedy nie będziesz Jej chciał. Samotność jest Nie musisz jej prosić żeby przyszła Nie możesz jej prosić aby poszła Ona po prostu jest Będzie Ci towarzyszyć do końca Twych dni Do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. .......... Samotność, cóż to jest? Pustka? Nicość? Bezmiar oceanu mego życia. Dni bez wyrazu wlokące się w nieskończoność... Jedno istnienie Wśród tłumu bez twarzy Szarych ludzi Niosących z pokorą Swe troski i cierpienia. Drżący liść Targany wichrem losu I nie spełnionych namiętności To ja. Przyjdź, rozwiej mą samotność, Przyjdź z różą we włosach, Rozświetl blaskiem swych oczu Mroczne korytarze Mego życia. Widzę już, jak idziesz Wyciągasz rękę, coś mówisz i nagle... Znikasz w całunie mgły czarnej Otulającej szczelnie mój świat. I znów samotny Zagubiony W szybko upływającym czasie Wypełnionym po brzegi Pustką... Nicością... SAMOTNOŚCIĄ...
Lubisz to?
"... Tylko kochając uczymy się kochać..."
19 Diciembre 2008