może ktoś mi pomoże zrozumieć.... - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

Nie ważne skąd jestem ani ile mam lat , szukam tylko spokoju i tego by zapomniec..

byłam z facetam 2 lata wszystko było ok a moze mi sie tylko wydawało ze jest dobrze...

on był ciagle na utrzymaniu swoich rodziców, ciagle "mamo daj", do pracy sie tez nie kawpił by iśc, szkołe skonczyc a po co...

tez tego nie zrobił,jego krecily imprezy a najbardziej pice na tych imprezach... wolal raczej domówki...mimo tego kochała go, mimo jego wad...lecz dluzej nie moglam znesc tego ze straciła przyjaciól i znajomych przez niego..

 

mimo ze nie jestesmy juz rok ze soba, ja dalej mysle o nim, on znalazl sobie jaka panne z dzieckiem i teraz z nia mieszka, niby jest szczesliwy... a ja chyba dalej za nim tesknie.....

Lubisz to?
Kochałaś go, wierzyłaś że pomimo jego wad jest w nim choć cząstka , wierzyłaś ze mozesz go zmienić. to często spotykane, czas leczy rany, od tak nie zapomnisz, spróbuj odzyskać przyjaciół , wypisz na kartce jego wady i zalety, z nią długo nie bedzie
10 Julio 2010