i cio teraz??
Byłam z facetem ponad rok czasu, to był wspaniały rok. Pełny miłości, romantyzmu... byłam taka szczęśliwa, jeden dzień wszystko zmienił. To dla niego zostawiłam prace, znajomych i przerprowadziłam się do niego. Byłam szczęśliwa wydawało mi się że on też. niestety dużo osób się mieszało do naszego związku;-( min. mój były. mieliśmy isc razem na sylwestra lecz przed salą zrezygnowałam,nie wiem czemu. Poprostu nie umiałam wejść na sale. odkąd piotr się nie odzywa, nie pisze, Próbowałam popełnić samobójstwo,byłam pare dni w szpitalu on o tym wiedział. lecz zero odezwu. wiem ze tu chodzi o honor i jego kumpli że tak go upokożyłam. Boże nie zdradziłam czy mógł mnie przestać kochać w jeden dzień? robie wszystko zeby to uratować listy pisze setki wiadomości i nic.... co mam zrobić?? już nie daje sił i czuję że znowu to zrobie, ja go kocham....