23.07.2012
hejkaa:**
Witajcie jestem Ewa:) miała chłopaka mieszkała ode mnie nie daleko spotykalismy sie codziennie było bardzo fajnie pewnego dnia wyjechałąm do siostry na wakacje i wszystko sie rozwaliło nasz katakt sie urwał czasami do mnie pisał ale zadko i pewnego razu zadzwoniłam do niego by powiedziec mu zeby przełozył karte a on mowi ze nie moze bo mama ma do niego zadzwonic a ja mowie a to gdzie ty jestes a on mowi tam gdzie powinienym byc sam nie wiem co o tym sodzic pomyslałam ze on jest z jakas zdzira i dlatego mi tak powiedział nie wiem sama:( poradzcie mi co mam o tym sadzic ewa:)
Lubisz to?
