31.08.2010
głupi on
jakos na poczatku lata stracilam faceta...bardzo mnie zranil i jakis miesiac nie moglam sie pozbierac potem jakos doszlam do siebie i reszta wakacji byla fajna ale do czasu... przez pierwszy miesiac nie mialam z nim zadnego kontaktu a teraz znow zdarza sie ze z nim pisze...myslalam ze to co czuje juz wygaslo ale jednak dalej boli...wiem ze nie chcialabym do niego wracac bo mu nie potrafie zaufac ale jednak jakies tam uczucia nadal sa i ciezko mi z nimi. a ta pogoda jeszcze bardziej dobija...
Lubisz to?