fantazje samotnej Dziewczyny - EMOCJE - fragment - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

Siedziała w klubie. Atmosfera była gęsta…. Alkohol lał się strumieniami a w powietrzu unosił się dym papierosów. Jej uwagę przyciągał wir ciał zespolonych miedzy sobą na parkiecie oraz jej kolega z roku który siedział obok po jej prawej stronie. Podkochiwała się w nim. Jego szaleńczo niebieskie oczy powodowały ze czuła motyle w brzuszku. Słowa, gesty, uśmiech były tak czarujące ze odlatywała podczas nocnych fantazji gdy kładła się spać samotna, fantazji tak mocnych ze czuła w kroczu przyjemne mrowienie i ekscytujące dreszcze które powodowały ze zasypiała wyczerpana z swoimi podróżami po seksualnej części wyobraźni. Był przystojny, był szarmancki, pewny siebie i taki niedostępny. Podobał się sie kobietom i był tego świadom. Cos niewytłumaczalnego w środku mówiło jej ze on wie ze jak bardzo ona go pragnie. Jego przenikliwe spojrzenie zdawało się czytać ją jak otwartą książkę. Ale był też chłopakiem jej najlepszej koleżanki. Widziała ich związek. Był burzliwy. Czuła ukłucie zazdrości, gniewu i smutku gdy widziała ich częste kłótnie a później gwałtowne wybuchy namiętności gdy się godzili . Chciała go mieć dla siebie. Chciała patrzeć co rano w jego niebieskie oczy Tulic się w jego pokryte tatuażami ramiona, chciała spełnić z nim wszystkie fantazje i dać upust dławionym pragnieniom. A mimo to ,że tak bardzo pragnęła nigdy poza koleżeńskimi przysługami, tajemniczymi uśmiechami i długim kontaktem wzrokowym nie zrobiła żadnego innego kroku. Szkoda ze był z tych co decydują się pozostać wierni swojej partnerce. Pozostały jej tylko fantazje i dzikie żądze coraz trudniejsze do opanowania. Jej wielkie brązowe oczy zwęziły się i zaszkliły. Jasna cera w porównaniu z czernią która preferowała na co dzień dawała w niej kontrast tajemniczości i nieprzewidywalności. Lubiła czuć na sobie spojrzenia mężczyzn, uwielbiała to przyjemne ciepło w okolicach splotu słonecznego które rozchodziło się po jej całym ciele jak świeża farba wylana na podłogę, czuła się wtedy bardzo atrakcyjna… Patrzyła na parkiet, postacie wydawało jej się ruszały się jakby w zwolnionym tempie. Widziała posągową brunetkę ruszającą zachęcająco biodrami, jej mini wirowała… jej ciało wyginało się niesione magiczną wibracją. Widziała magiczną spirale w wielu kolorach która przechodziła przez nią… płonęła, była królową tego miejsca. Powoli bardzo powoli przeniosła swój wzrok na wysokiego chłopaka tańczącego obok niej. Miał zamknięte oczy. Jego masywna sylwetka i subtelne ruchy biodrami sprawiały wrażenie jakby pływał. Jego ręce błądziły po swoim własnym ciele. Widziała ogień namiętności gdy kusząco dotykał sam siebie. Miała wrażenie ze z jego palców bije jakaś niesamowita siłą która napełnia jego ciało i zdawałoby się ze otacza go aura czystej magii i przyjemności. Czas zwolnił. Obserwowała go… robiło się jej gorąco czuła jak wypełnia ja żar jak rośnie granat w jej środku, w jej brzuchu. Wielokolorowy kulisty granat który szykuje się do eksplozji. Impulsy powodujące dreszcze jeździły jej po udach. W ustach zrobiło się sucho a każdy oddech zdawał się trwać wieczność. Patrzyła jak zahipnotyzowana. Czuła zapach człowieka który tańczył, widziała wyraźnie i powoli każde mrugniecie, każdy ruch. Dostrzegła jak przygryza sobie wargi, jak wbija swoje dłonie w umięśnioną klatkę piersiową i nagle z jakich zupełnie niewytłumaczalnych powodów zapragnęła go. Popatrzyła po znajomych. Jej kolega opowiadał cos jakiemu facetowi z uśmiechem na ustach. Wstała weszła na parkiet.. poczuła wielką i niewypowiedzianą wibracje w sobie. Teraz chłopak i brunetka tańczyli razem. Wyglądali bardzo podniecająco. Jego noga miedzy jej udami… głęboki kontakt wzrokowy.. dominacja.. splecione ciała w rytm cudownego niesamowitego tańca seksualności… widziała ich usta. Jej nabrzmiała dolna warga była gotowa. Pragnęła przyjemności i gotowa była ją dać. Jego dłoń na obejmująca ją za szyje mówiła ze i tak ona będzie dzisiaj jego i żadna siła jest w stanie pokrzyżować mu planów. Zaczęła sama tańczyć. W głowie jej wirowało a mocne basy głośnej muzyki przenikały przez nią i potęgowały uczucie fascynującego mrowienia w jej kobiecości. Dotykała się sama. Dłonie jej niewidzialnego kochanka krążyły po jej ciele powiększając i tak wielka już ekstazę. Dotykała ud. Czuła niemal namacalną przyjemność jakiejś niesamowitej i niewidzialnej siły która opanowuje jej ciało. Jej palce krążyły po własnych piersiach.. dotykały karku i szyi. Wyginała się jak w łóżku podczas uniesienia i niewyobrażalnej fali rozkoszy postępującej coraz bardziej aż do nieuchronnie zbliżającego się wielkiego orgazmu. Zamknęła oczy ………... 

Lubisz to?
konto usunięte
Ej!!! Ja chcę dalej!! :D
12 Mayo 2011
bardzo ciekawe :)
9 Mayo 2011
konto usunięte
ciekawe..
9 Mayo 2011