03.06.2011
bo przez niego ciągle płakałam:(
Siedziałam sama w pokoju.. cichutko płakałam w poduszkę..
płakałam bo.. bo mocno kocham ale..
ale każdy mnie ranił, nie wiedziała, co ma ze sobą
zrobić.. nie chciałam już płakać.. ani cierpieć.. chciałam
być wolna.. dlatego lubiłam spać.. bo we śnie
odchodziłam do swojego świata.. bez smutku.. bez łez..
nikt nie wiedział co w sobie kryje..
zawsze roześmiana.. choć bez świadków ciągle zapłakana..
przy nich.. zawsze z ślicznym uśmiechem
na twarzy.. w domu.. ze łzami w oczach.. tego co czułam..
nikt nie rozumiał.. nie jeden próbował..
i tak nie skumał.. bo ja wiedziałam.. co to prawdziwa
miłość jest.. ciągle kochałam..
choć przestać chciałam.. nie umiałam.. za dużo wycierpiałam..
by teraz rezygnować z tego.. co zdobyłam
dzięki miłości i cierpieniu ..
płakałam bo.. bo mocno kocham ale..
ale każdy mnie ranił, nie wiedziała, co ma ze sobą
zrobić.. nie chciałam już płakać.. ani cierpieć.. chciałam
być wolna.. dlatego lubiłam spać.. bo we śnie
odchodziłam do swojego świata.. bez smutku.. bez łez..
nikt nie wiedział co w sobie kryje..
zawsze roześmiana.. choć bez świadków ciągle zapłakana..
przy nich.. zawsze z ślicznym uśmiechem
na twarzy.. w domu.. ze łzami w oczach.. tego co czułam..
nikt nie rozumiał.. nie jeden próbował..
i tak nie skumał.. bo ja wiedziałam.. co to prawdziwa
miłość jest.. ciągle kochałam..
choć przestać chciałam.. nie umiałam.. za dużo wycierpiałam..
by teraz rezygnować z tego.. co zdobyłam
dzięki miłości i cierpieniu ..
Lubisz to?