24.02.2012
" czasem może już być za późno " .

Tyle razy miała ochotę odejść . Lecz zawsze coś ją powstrzymywało .
Osoby, którym na niej zależało nigdy by nie pozwoliły na jej odejście .
Jednak te osoby znikały z dnia na dzień . Było ich coraz mniej .
Mówili za jej plecami okropne rzeczy na jej temat . Obrażali . Poniżali .
Wymyślali fałszywe historie, byle by tylko poczuła się urażona .
Niszczyli ją z dnia na dzień . Odeszli wtedy, gdy ich najbardziej
potrzebowała . Ich pomocy, wsparcia, zrozumienia .
Nie miała już siły być i męczyć się tym wszystkim .
Zadawało jej to niewyobrażalnie wiele bólu .
Bólu, z którym już nie potrafiła sobie sama poradzić .
Zakończyła swoje życie raz na zawsze . Na jej pogrzebie nagle
wszystkim się o niej przypomniało . Dotarło do nich,
jak musiało jej być źle i ciężko skoro popełniła tak
okropne samobójstwo . Opuścili ją w najtrudniejszym momencie .
Odwrócili się i zadawali jej ból . Dotarło to do nich w chwili pogrzebu .
Ale czemu dopiero wtedy ? . Czy musiała zginąć niewinna osoba ? .
Czy musiała tak bardzo cierpieć ? . Czy zabicie się było jedyną
możliwością zwrócenia uwagi na to co robią innym ? .
Jaką im wyrządzają krzywdę ? . Zaczęły wylewać się kolejne
łzy z oczu znajomych i rodziny . A ona stała obok nich zupełnie
niezauważalna i życzyła im jak najgorzej . By skończyli tak,
jak i ona skończyła . By żyli czując się podle ze świadomością,
że to przez nich zginęła osoba, która niczym nie zawiniła .
Tak bardzo chciała, aby cierpieli jak ona .
Popłynęły łzy po jej oziębłym ciele złożonym w trumnie .
Wszyscy zaczęli patrzeć po twarzach wokół z niedowierzaniem
i niewyobrażalnym strachem w oczach . Stojąc obok przyglądała
się całej tej ceremonii . Teraz już wie, że do końca życia
będą żyli z tą cholerną świadomością przyczynienia się do
jej własnej śmierci . Odeszła raz na zawsze ze świata,
który zadawał jej tak wiele bólu . Już nie dawała sobie z nim rady,
szczególnie, że została zupełnie sama .
Tak bardzo bolały ją wszystkie fałszywe oskarżenia rzucone
w jej stronę . W końcu zdobyła się na odwagę,
by zakończyć to piekło . Odeszła ze świadomością,
że to było najrozsądniejszym wyjściem . Umarła ...

Lubisz to?