21.05.2010
;(( ;*
Jejku ja już mam dosyć....
Poznałam fajnego chłopaka, spotkaliśmy się fajnie było i w ogóle
Dzisiaj chciałam sie spotkać, bo już 3 tygodnie się nie widzieliśmy
On ok 18 był w domu bo przyjechał z Krakowa gdzie studiuje
Napisał mi że wcześniej nie dał rady przyjechać, bo były zapisy na praktyke na wrzesień..
I dopiero się zobaczymy za 2 tygodnie, jak chce się spotkać za tydzień to musze przyjechać do Krakowa
Jutro nie da rady bo jak przyjeżdża to jeździ z ojcem na giełde...
Nie mam siły się z nim kłócić (ostatnio facet mnie zostawił bez słowa) i tak też mu napisałam, na to on,
że no i dobrze bo to go zaczyna denerwować...
Mi się już płakać chce.... Poradzicie mi coś prosze.
Lubisz to?