Witam wszystkich...
Witam wszystkich od nie dawana się tu zjawiłem i tak od siebie kilka słów rzeknę.
Miłość to słabość, pozbawiona realnej namacalności,
największa broń o powolnym uśmiercaniu.
Jedne zdanie, słów aż dwa, dziewięć liter - efekt końcowy = wrak człowieka.
Proste równanie wynik też znany a mimo to tak wiele ludzi lgnie do tej broni i tego
nigdy nie pojmę, nie zrozumiem a potem pretensja czego mnie zranił/zraniła jeśli się ku temu sami
pchamy wiedząc jakie będą konsekwencje tego jak się nam nie uda to po co się potem żalić swym cierpieniem.
Lepiej kochać, ale samotność wtedy przynajmniej mamy pewność iż nie zostaniemy zranieni.
Liczę się z tymi słowami wiec wiem ze zostaną odparte krytyką ludzi z wiarą i nadzieją w miłość.
Po prostu rzekłem to co myślę i to, jak życie mnie nauczyło :)
Pozdro dla wszystkich xD