26.08.2011
Witam i gorąco pozdrawiam
Samotność
Zamknięta w czterech ścianach samotności,
pożeram marzenia.
Wbijam wzrok w ziemie
widze kolory bez ostrości,
nadaja mi brzmienie,
brzmienie samotności.
Wciąż kluce sie z własnym ja...
druga cześć siebie obarczam winą...
Choć to nie ja jestem Przyczyną...
Już dłużej chyba nie dam rady
bede sama sama..
a dookoła głucha cisza
w której własny oddech słychać
Poczucie smotności...nikomu nie oddana
przez lata nie kochana..
tylko wciąż byłam i jestem okłamywana..
Już sił nie mam trzymać tego w sobie
więc wyżucam to z siebie
piszac...
Pisząc ocieram łzy samotnośći...
a ból w sercu? nie do opisania
a mój świat? niedopokolorowania...
Skazana na samotność
Lubisz to?