Witam... - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

23.02.2010

Witam...

Hej mam problem kilka lad do tyłu a dokładnie to trzy lata wstecz poznałam fajnego kolesia.. Dobrze mi sie z nim rozmawiało spędzałam z nim  dośc dużo czasu praktycznie rozumiałam się z nim bez słów... Byłam z nim dokładnie do 1 pazdziernika 2009 roku no to jak by liczył były trzy lata... Na imprezie poznał inna tzn moją "przyjaciółke" [fakt koleżanka przy kasie] po jakimś czasie zauważyłam że ma mniej czasu dla mnie więcej czasu jej spedza rzucał m takimi tekstami czemu nie jestem taka jak ona i wogóle... Mimo tego nadal był ze mną... Pewnego razu razu gdy poszłam do przyjaciółki i gdy weszłam do jej pokoju zobaczyłam icha razem całujących sie na łóżku... Wybiegłam stamtąd z płaczem.. Wtedy miałam ochote zrobic coś głupiego popełnić samobójstwo... Lecz mając przy  sobie przyjaciela wybił mi to z głowy... Jestem mu wdzięczna bo gdyby nie on to mogłoby mnie już tu nie być... Po paru dniach moja przyjaciółka przyszła do mnie i powiedziała że musi ze mna pororozmawiać oki zgodziłam sie mimo tego że nie powinnam... Dowiedziałam sie od niej ze ten chłopak i ona są razem i że kochaja się i że są szczęsłiwi ze sobą dobiła mnie tym... Przeszło mi lecz pare dni temu on się do mnie odezwał i powiedział że nie jest już z nią bo ona znalazła sobie innego... I że chce bym dalej z nim była... Kocham go ale nie chce dać mu drugiej szansy bo jeśli będzie to tak samo bolało jak wcześniej.... I prosze pomóżcie mi... Co mam robić... On chce do mnie wrócić a tamta chce znowu się przyjażnic ze mna... Oboje czują sie winni... Mam słaboś do niego... Jej napewno już nie zaufam...Bo tak przyjaciółka prawdziwa sie nie zachowuje... Więc raczej w przyjazń już nie wierze... A czy jemu moge dać drugą szanse?? Tym bardziej że widze że żałuje tego co zrobił... No bo jednak trzy lata to idzie już poznać człowieka... Co mam robić...????Prosze pomóżcie...

Lubisz to?
konto usunięte
nie ma sensu wiązać z kimś kto tak mocno Cie zranił... musisz sama siebie zapytać, czy gra jest warta świeczki i czy chcialabys przezyc to jeszcze raz... mysle ze lepiej było by o sobie zapomniec... ewentualnie odegrać się :) ^^
28 Marzo 2010
narazie go olej-niech zobaczy że wciąż Cię to boli, jesli szybko zrezygnuje ze starań aby na nowo Cie zdobyc to znaczy ze tak bardzo mu nie zależy na Tobie, chyba że do upadłego będzie się o Ciebie starał to myślę że możesz mu dac drugą szansę.
28 Febrero 2010
konto usunięte
Ja na twoim miejscu nie dałabym ani jemu drugiej szansy ani jej szansy na przyjaźń...Moja przyjaciółka miała podobaną sytuacje i dała druga szanse mu a on znowu ja zostawił i ona pocieła się, a ja nie mogłam patrzeć na to jak ona cierpi, wiec olej go
27 Febrero 2010