To już czwarty rok ..
Hej . ; **
Jestem nowa. ;) Ale postaram się byc aktywna .
Ja mam bardzo duży problem ciągnie się on od 4 klasy podstawówki (początku)
Teraz jestem w I gimnazjum . Pewnie dla więkrzosci to jest tylko dziecięce zauroczenie . ;D
ale dla mnie to dużo .
Kiedy poszłam do klasy 4 w innej czwartej był taki chłopak TAK bardzo mi się spodobał .
Cały czas o nim myślałam tak naprawde to się wstydzilam mojego uczucia i nikomu
o nim nie powiedziałam miałam najleprzą przyjaciułkę od 1 klasy podstawówki któej o tym nie powiedziałam
mojej kuzynce z którą byłysmy jak siostry i wszysctko sobie mówłysmy ruwniez nie opowiedziałam
;D
Kiedy w piątej klasie okazało się, że moja przyjaciułka jest z Mikołajem (to był najplizszy przyjaciel tego
chłopaka)
okazało się ze podobam się Pawłowi..
Paulina mi to powiedziała i nie wiedziałam jak mam sie z tym czuc...
Dalej nie zdradzałam swego sekretu .. pomyslałam ze jesli teraz bym z nim chodziła
to by to zgasło po tygodniu a nie chciałam... zaczełam się z nim przyjaźńic. często się spotykalismy zawsze pisalismy i wszkole tez rozmawialismy... to juz niebyło zwykłe zauroczenie ja sie wtedy zaczełam
w nim zakochiwac.. raz nawet mu to w złosci powiedziałam...
pod koniec piątej klasy wyszło na jaw, ze on mi się podoba.. cała szkoła o tym gadała
ciężko mi z tym było.. moją blizka kolezanka od 1 klasy zaczeła mi w go pewnien sposub
odbijac wiem ze nie był mój ale wkońcu wiedziała o tym co czuje do niego....
on nie był taki i ją olwewał.. miał ją gdzies..;)
No a w wakacje moja najbliższa przyjaciułka paulina mi go prubowała odebrac. bardzo długo do niego zarywała...
Rówiez się nie dał...
w szustej klasie to wszystko dalej sie ciągneło I julka i Paulina do niego zarywały ;/
Bło to dla mnie bardzo bolesne powiedziałam to wszystko Pawłowi on powiedział ze jestem
dla niego najwarzniejsza ale nie chce psuc tej przyjaźńi.. w ferie wyjechałam na zimowisko na
którym on ruwniez był cały tydzień spędzlilsmy razem były różne zbilaznie między nami
wiedzzielismy ze coś nas łonczy
kiedy wrócilismy Julka z bulweresm na mnie jechała
ze podrywam jej chłopaka itd.
Najblizej było mniędzy nami na urodzinach Pauliny . Nie raz mnie przytulił
a kiedy oglądalismy horror razem to złapał w pewnym momęcie i powiedział "nie bój się"
Wszyscy mi się zawsze dziwli ze ja tak cały czas za nim latam bo moje kolezanki z klasy miały w ty,m czasie dosłownie
z 10 chłopaków. czułam w pewnien sposub sie gorsza... ale nie potrafiłam przestac o nim myslec kiedy zegnalismy sie z pauliny urodzin(były one w ostati dzień szkoły) przytulił mnie i powiedział ze mnie kocha... musiał isc wiec kiedy zostałam ja Karolina i Paulina (na noc) to rozmawialismy o nich wszystkich a ja to co sie stało zostawiłam dla
siebie....
krótko po końcu roku wyjechałam na miesiac na Hel..
Po jakims czasie dowiedziałam sie ze karolina spotyka się z Pawłem ze bajerują razem i ze
ona go podrywa.. nie raz byli podobno w kinie zadzwoniłam do niego był
zły ze sie wtrącam w jego zycie. karolina nic sobie z tego nie robiła i dalej udawała
ze nic się nie stało w to lato prubowałam popełnic samobujstwo.....
(mamy razem podstwuwke i razem gimnazujm) W 1 gdzień szkoły pawła nie było w szkole napisałam do niego czy cos sie stało.. on odparł ze nie. ale mieszka na stałe w niemczech.... wtedy się załamałam.. mama nie wiedziała
o co chodzi ale psycholog uznał ze mam załamanie nerwowe...
To chyba na tyle.... to uczucie dalej mnie trzyma POMURZCIE prosze;(