Śniadek: Płaczemy, bo byłeś dobrym człowiekiem - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

Lech Kaczyński jak nikt dochował wierności wartościom Solidarności; z dumą będziemy o nim mówić "człowiek Solidarności" - powiedział szef NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek podczas mszy pogrzebowej Lecha i Marii Kaczyńskich w Bazylice Mariackiej.

- Solidarność upomniała się o wolność, o sprawiedliwość społeczną i o obecność krzyża w życiu publicznym. Tym wartościom dochowałeś wierności jak nikt. Dlatego jak zawsze z dumą będziemy mówić o tobie "człowiek Solidarności" - powiedział Śniadek. Zapewnił, że "świat pracy i prości, często ubodzy ludzie" płaczą po stracie, jaką była śmierć prezydenta. - Płaczemy, bo byłeś dobrym człowiekiem - zaznaczył.

- Jak zawsze jest przy tobie Solidarność, od której wszystko się zaczęło, której byłeś zawsze wierny - mówił Śniadek.

 

 

Katastrofę przetrwał wieniec

 

 

Przypomniał, że katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem przetrwał wieniec, który prezydent chciał złożyć w Lesie Katyńskim. Jednak - dodał - "pamięć i prawda są silniejsze od największych tragedii", a solidarność Polaków w dniach żałoby narodowej to hołd dla pary prezydenckiej i wszystkich ofiar katastrofy. - To wieniec pamięci polskich serc - powiedział.

 

Jak podkreślił Śniadek, Polacy chcą, by przyszłość ich narodu, Europy i świata "wyrastała z pamięci" i "opierała się na prawdzie", a ta tragedia powinna zbliżyć Polaków.

 

- Drodzy przyjaciele z całego świata, proszę was, powiedzcie wszystkim, jak Lech Kaczyński kochał prawdę, jak o nią walczył, powiedzcie o tych tłumach w Warszawie i pod Wawelem - apelował przewodniczący "Solidarności".

 

"Nie jesteś sam"

 

 

 

Śniadek podkreślił, że Lech Kaczyński nie jest sam "w królewskiej drodze na Wawel".

 

 

 

- Przypomniałeś nam, co to znaczy być Polakiem. Wdzięczni przyszliśmy zaświadczyć, że bez solidarności nie zbudujemy lepszego świata. Nie ma dzisiaj Warszawy ani Krakowa, ani Gdańska. Jest jedna Polska - zadumana w żałobie - powiedział Śniadek.

 

Przykład życia i dramatyczna śmierć prezydenta Kaczyńskiego - mówił - "na nowo rozpaliły w sercach Polaków ducha Solidarności". - W czasie tych swoistych rekolekcji uświadamiamy sobie, że rezygnując z wartości, tracimy poczucie wspólnoty. Nie ma wolności bez wartości - powiedział szef NSZZ "Solidarność".

 

- Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy. Zróbmy wszystko, aby rozpalony w sercach i umysłach płomień nie wygasł - mówił Śniadek.

 

 

 "Dobre oczy pani prezydentowej"

 

 

 

Podkreślił, że w katastrofie pod Smoleńskiem odeszło wielu wspaniałych ludzi. Ich rodzinom - mówił Śniadek - niosą pocieszenie "dobre oczy pani prezydentowej, ciepły uśmiech, który pokochali Polacy".

 

- Po katastrofie połączyliśmy się w żałobie z rodzinami ofiar. Dzisiaj nasze serca biją razem z rodzinami prezydenckiej pary. Z bliskimi Marii i Lecha Kaczyńskich. Jutro będziemy żegnać kolejne ofiary. Na mogiłach tych, którzy zginęli, z czułością kładziemy wieniec! Wieniec prawdy, która ocalała. Niech wspólnie przeżyta żałoba, to solidarne wzruszenie zmieni Polskę na lepszą. O to prosimy Boga! - powiedział Śniadek.

 


Lubisz to?
konto usunięte
[*] ;(( az ciezko mowic o tym..
19 Abril 2010
Zdrętwiałem jak w radiu mówili nazwiska i okazało się, że dwóm generałom miałem przyjemność podać rękę jak w wojsku byłem...A teraz ich nie ma...
19 Abril 2010
konto usunięte
tragedia , nikt by sie nie spodziewał że tyle osób z rzątu może naraz stracić życie, sam fakt że tyle ludzi to już tragedia a na dodatek tom kim byli :(
19 Abril 2010