10.05.2010
Samotnosć...

"Samotność
Zapada noc szum wiatru obija się o drzewa.
Idę sam wraz z bukietem wspomnie,
Czuje chłód na plecach,
Pierś przeszywa skowyt nocy,
Księżyc ukryty za chmurami,
Niczym tajemny zakazany owoc.
Coraz głębszy zapada mrok.
Unoszę dłonie i wpatruje się w nicość,
W tę piękną zakazaną głębie,
Okrytą chwalebną tajemnicą.
Ukazuje się pełnia mym szaleństwem pobudzona...
Idę i wciąż milczą moje oczy,
Podążam drogą szaleństwa.
OKRUCIEŃSTWO NIE ZNA GRANIC,
PRZY KSIĘŻYCOWYM BLASKU..."
Zapada noc szum wiatru obija się o drzewa.
Idę sam wraz z bukietem wspomnie,
Czuje chłód na plecach,
Pierś przeszywa skowyt nocy,
Księżyc ukryty za chmurami,
Niczym tajemny zakazany owoc.
Coraz głębszy zapada mrok.
Unoszę dłonie i wpatruje się w nicość,
W tę piękną zakazaną głębie,
Okrytą chwalebną tajemnicą.
Ukazuje się pełnia mym szaleństwem pobudzona...
Idę i wciąż milczą moje oczy,
Podążam drogą szaleństwa.
OKRUCIEŃSTWO NIE ZNA GRANIC,
PRZY KSIĘŻYCOWYM BLASKU..."
Lubisz to?