15.12.2008
Sama niewiem..
"Czemu tak jest, że kochają nas ci, których nie kochamy ? A czemu kochamy tych, którym nasza miłośc jest niepotrzebna ?"
Tak,miłośc bez wzajemności. Co z tego, że on jest cudny, piękny, jedyny,skoro nie dla nas ? Po prostu nas lubi - jak koleżankę. I co zrobic ?Przecież nie da się niczego zmienic. Byc cierpliwym, wytrwałym, czyzwyczajnie dac sobie spokój ? A może wierzyc, że któregoś pięknego dniamarzenia się spełnią ?
"Nie kocham Cię wcale, tylko moja dusza jakaś taka smutna, gdy przechodzisz obok obojętnie..."
Sama nie wiem, czy wierzyc w szczęście...
Lubisz to?