15.03.2009
Przemyślenia głębokie- samotne
Buty rozrzucone
Tuż przed łóżkiem
Bo wieczorem, wczoraj
Siły brakło na ułożenie
Godne skórzanych szpilek
Twarz blisko poduszki
A jednak sie nie styka
Bo wczoraj, wieczorem
Nie można było trafić
W tak maleńką pustkę
uśmiech pełny
Troski i przejęcia
Bo dzisiaj znów tak będzie
I jutro też, wieczorem
Gdy drzwi za mną trzasną
Buty rozrzucone
Tuż przed schodami
Bo wieczorem, wczoraj
Siły brakło na ułożenie
Godne skórzanych szpilek
Codziennie coraz wczesniej
I dalej od sypialni
Samotnie zdobiąc podłogę
Potykam się o własne myśli
Przemyślenia głębokie- samotne
Lubisz to?