Problem
Mam pytanie które mnie męczy. Poznałam chłopaka, widzieliśmy się 2 razy, pisaliśmy sms-y i na GG też pisaliśmy. Umóiliśmy się na randke on nie przyszdł tłumaczył się że pojechał z mamą do szpitala bo zasłabła. Potem straciłam z nim kontakt a kiedy już mi zaczął odpisywać dowiedziałam się że miał wypadek ale to nie dla tego nie pisał po prostu nie chciał. Mówł że przez chorobe nie chce mieć dziewczyny lecz moja przyjaciółka się go wypytała i okazało się że jednak ma dziewczyne. Mówił, że wybrał tą drudą tylko dla tego, że mieszka bliżej. Zaprzyjażniłam się z nim chociarz z mojej strony jest to coś więcej. Ma do mnie przyjechać za tydzień. Moje pytanie brzmi czy ta znajomość ma wogóle sens skoro on wie że go kocham ale nic sobie z tego nie robi???