,,Prawdziwa miłość cierpi w milczeniu...''
Hej Klanowicze!
Zwracam się do was z prośbą o szczerą poradę.
Otóż, moja sytuacja jest beznadziejna. Miałam jeden nieudany związek, od kwietnia jestem sama. Jakoś po czasie sobie z tym poradziłam, ale pojawił się drugi problem...
Bo zakochałam się... Zakochałam się w moim najlepszym kumplu! W moim serdecznym, klasowym koledze ;((
Gdybym była odważna... Ehhh. Ale nie jestem. Boję się, że gdy mu powiem o swoich uczuciach on się ode mnie odsunie... Całkowicie!
A tego bym nie zniosła, nie dałabym rady!
Ciągle żyję w niepewności, nie wiem co mam robić, jak postąpić.
Ale chyba rozumiecie prawda?
Boję się po postu że nasze przyjazne stosunki się pogorszą, po wyznaniu moich uczuć do niego!
Nie bałybyście się stracić przyjaciela? Ale cierpię strasznie, udawając przed nim tylko kumpele...
Doradzajcie, szczerze. Zrozumiem nawet krytykę...
PO PROSTU POTRZEBUJĘ POMOCY, PORADY!
Z góry dziękuję wszystkim którzy zdecydowali się mnie wesprzeć! ;*