Poradźcie !
Tutaj jest tyle mądrych ludzi, że poradzę się Was ;d
Poznałam 2 tyg temu fajnego chłopaka. Spoktaliśmy się dopiero 2x. To jest typ chłopaka 'huligana' w pozytywnym znaczeniu. Taki niegrzeczny, jeszcze może zbyt szalony, choć starszy. Gdy się widzieliśmy wykazywał sympatię, czasami rzucił 'Łaał, jakie oczy...' . Gdy zapytałam o jego kolegę wyczułam nutkę zazdrości. Jednak chyba większego zainteresowania nie ma. Sam pierwszy nie napisze, nie zadzwoni. Gdy ja napiszę, odpisuje migiem ;) Sam spotkania nie zaproponuje, gdy ja zaproponuje godzi się.
Chciałabym mieć większy dystans do niego, ale jestem nim zauroczona i nie mogę się nie odezwać pierwsza dłużej niż 1 dzień, a nie chcę się mu narzucać, bo nie wiem co o mnie myśli. O to pytać mi głupio.
I teraz pytanie:
Przedstawiłam Wam sytuacje, powiedzcie proszę co mu po głowie chodzi ? :)
Czy mu się podobam? Jak to sprawdzić?
(Nie piszcie żebym go chwilowo olała i czekała, bo może on boi się, wstydzi, no nie wiem.)