17.07.2011
Pomóżcie odp tu albo na priv proszę ;((
Jest dla Mnie to bardzo ważne,więc było by mi miło jak by ktoś mi odp proszę ;(
Nw od czego zacząć na początku,ale postaram się w miare jasno...więc tak byłam z chłopakiem 9 miesięcy potem się rozeszliśmy byliśmy znowu razem i znów rozeszliśmy..i tak już zostało..on Mnie nadal kocha nie widzi po za Mną nikogo innego..ale uświadomił Sb że nie ma szczęścia w miłości i że nie cce Mnie ranić bo podobno się zmienił,zaczął pić i palić i powiedział żebym zaakceptowała go takim jaki jest a nie że wymagam aby tego nie robił...natomiast mój przyaciel był również i jego przyjacielem ale zdecydowali się tylko kumplować ze względu na Mnie..;(.
Ja przez Mojego byłego nieraz płaczę jak piszemy esy czy coś..i szczerze nie raz nw dlaczego..bo o niczym strasznym nie piszemy,ale potem przechodzimy ze zwykłego tematu w kłutnie kto jaki był kiedyś..
Mój przyjaciel wyzwał różnymi wyzwiskami Mojego byłego przez to że płaczę i wgl..a on nawet nw o tym że płaczę przez niego czy coś podobnego..i chcą się w poniedziałek bić..żeby mój były zrozumial co robi..a ja nw czy ja go nadal kocham czy nie..;(
Z jednej strony było mi z nim naprawdę wspaniale..bo dbał o Mnie,opiekował się i wgl takie tam..ale ja nieraz mam chęć bycia sama bo lubię jak chłopacy się za Mną obejrzą i powiedzą cześć jak tam,albo ładna jesteś..czy nawet dadzą nr tel żeby się spotkać i pójść się pobawić czy poprzechadzać...nw co robić..bo chce to i to ale nie chce cierpieć..a bym chciala usłyszeć jakiejś logcznej wypowiedzi najlepiej, dziękuję z góry za odp naprawdę mi się przyda mam 15 lat jak komuś to pomoże..;)
Nw od czego zacząć na początku,ale postaram się w miare jasno...więc tak byłam z chłopakiem 9 miesięcy potem się rozeszliśmy byliśmy znowu razem i znów rozeszliśmy..i tak już zostało..on Mnie nadal kocha nie widzi po za Mną nikogo innego..ale uświadomił Sb że nie ma szczęścia w miłości i że nie cce Mnie ranić bo podobno się zmienił,zaczął pić i palić i powiedział żebym zaakceptowała go takim jaki jest a nie że wymagam aby tego nie robił...natomiast mój przyaciel był również i jego przyjacielem ale zdecydowali się tylko kumplować ze względu na Mnie..;(.
Ja przez Mojego byłego nieraz płaczę jak piszemy esy czy coś..i szczerze nie raz nw dlaczego..bo o niczym strasznym nie piszemy,ale potem przechodzimy ze zwykłego tematu w kłutnie kto jaki był kiedyś..
Mój przyjaciel wyzwał różnymi wyzwiskami Mojego byłego przez to że płaczę i wgl..a on nawet nw o tym że płaczę przez niego czy coś podobnego..i chcą się w poniedziałek bić..żeby mój były zrozumial co robi..a ja nw czy ja go nadal kocham czy nie..;(
Z jednej strony było mi z nim naprawdę wspaniale..bo dbał o Mnie,opiekował się i wgl takie tam..ale ja nieraz mam chęć bycia sama bo lubię jak chłopacy się za Mną obejrzą i powiedzą cześć jak tam,albo ładna jesteś..czy nawet dadzą nr tel żeby się spotkać i pójść się pobawić czy poprzechadzać...nw co robić..bo chce to i to ale nie chce cierpieć..a bym chciala usłyszeć jakiejś logcznej wypowiedzi najlepiej, dziękuję z góry za odp naprawdę mi się przyda mam 15 lat jak komuś to pomoże..;)
Lubisz to?