Nie wiem jak to opisać...
No cóż. W sumie się odkochałam (chyba), ale czuję w sobie jakąś pustkę. Nie wiem jak to opisać... Chyba się nie da ;( Ale myślę, że wiele dziewczyn czuje, czuło lub będzie czuć to, co teraz ja. Niby jestem odkochana, ale zdaża mi się tęsknić i wspominać. Poza tym.. po prostu chciałabym mieć kogoś, na kim by mi zależało i ja bym mu nie była obojętna.. Tęsknię za miłością, szczęściem.
Ale (może jestem wybredna ;p) nie chcę żadnego romantyka... Tylko takiego zwykłego chłopaka, z którym mogłabym pogadać, pośmiać się, z którym bym się nigdy nie nudziła...
Na razie słucham w kółko te same piosnki. Totalnie nie w moim guście. Jakie? O miłości ;/ Normalnie jestem chyba masochistką xd Oto fragmenty, które bardzo do mnie przemawiają tych piosenek:
Pozwól kochać się. Miłość pragnie Ciebie...
Nic nie musisz mówić, nic...
Pozwól kochać siebie!
Bo ma miłość pragnie Ciebie...
I tak mijają dni bez Ciebie.
Czy warto było szaleć tak- przez całe życie?
Czy warto było spalać się- jak ja?
Czy warto było kochać tak- aż do bólu?
Czy mogę odejść już?
Jak to się stało że ona i on żyli nie z sobą lecz całkiem obok?
No jak? Jak to się mogło stać?
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie!
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt...
Zatańcz ze mną jeszcze raz...
Otól twarzą moją twarz...
Co z nami będzie..?
Za oknem świt...
Tak nam dobrze mogło być...
Gdy Ciebie zabraknie
I ziemia rozstąpi się
Gdy kiedyś odejdziesz
Nas już nie będzie
I siebie nie znajdziesz też...
(...) już nigdy nie powiesz mi jak bardzo kochałeś mnie...
Kochałeś mnie...
Kochałeś mnie!
Czy słyszysz jak tam w oddali...
...Muzyka gra..? ;(
To jest mój sen.
Ten sen przeraża mnie...
Chcę tu zostać i zawsze z Tobą być
Nawet kiedy będzie źle...
A ja będę Twym aniołem...
Gdy zabrakło Twoich rąk moje stały się niczyje..
Nie wierzyłam w to że żyję...
4 lata kochałam Cię!
Nie waż się przyjaciółką nazwać mnie!
(...)Co dla mnie skarbem
Dla Ciebie było piaskiem na plaży rozsypanym
4 lata zapomnieć chcę!
Nie waż się przyjaciółką nazwać mnie!
Zanim gdy na chwilę zamknie oczy znikniesz..
Zabierz jej, zabierz jej, zabierz jej z ręki nóż.
Ale już wiem.
Wiem co to miłość.
Skłamałam, skłamałam.
Z palca wyssałam.
Skłamałam ot tak, całkiem niewinnie.
Byś chwilę był mój, być chwilę był przy mnie.
Nie dowiesz, nie dowiesz nigdy się.
Co prawdą, co prawdą a co kłamstwem jest.
I nim cokolwiek teraz Ci powiem
Najpewniej znów zmyśliłam to sobie.
A TERAZ COŚ NA POPRAWĘ HUMORU!
ŚWIETNA PIOSENKA ;D
(przyznaję, skopiowałam tekst piosenki xd)
Bo ona jest
jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi
jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama wciąż
Jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi
jest ładna i cwana (ło, łoł, je, je, je, je, bum)
Jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi- jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama.
Codziennie idzie na bibę no i robi karierę.
Codziennie widzę ją z coraz to większym frajerem.
Gdy mówię jej że ten kolo jest totalnym zerem
Ona mi mówi- on jest moim przyjacielem.
Niewinnie się zaczęło teraz wciąga kraka
Gdzie szlaja się po nocach nie ma pojęcia matka
O rodzinie i o Bogu dawno już zapomniała
Teraz się liczy dla niej by wóda się litrami lała.
Gdy idzie po ulicy za nią się oglądają
Omamieni kolesie co dla niej wszystko zrobią
Ona udaje niedostępną i nieśmiałą,
A oni dają jej, dają jej , dają co tylko mogą
i słyszą: Zrób to
bo są na każde zawołanie
I słyszą: zrób to
tracą głowę dla niej
A od niej zakłamanie
i tylko zobacz to wszystko tylko by się jej przypodobać
Ref.
Ona jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi- jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama. Wciąż
Jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi- jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama.
Jak skinie palcem Ty będziesz jej posłańcem
Ograniczony jak na łańcuchu pies z kagańcem
Z nadzieją w sercu że będziesz jej wybrańcem
Ona wykorzystuje to co do niej czują, czują.
Oni nie widzą że sami się pogrzebują
Bo ją miłują- miłością tą się zatrują
Bo co innego myślą, a co innego mówią.
Zatem sami się okłamują, że chcą z nią być razem.
Między sobą rywalizują by być jej gachem i o jej względy
A lepiej zatrzymaj popędy, droga nie tędy!
i mimo ze może to trendy, taka moda.
Bardzo mi jej szkoda, jest taka młoda
I jeszcze nie rozumie, ze liczy się to co nosi głowa
Bo jej uroda z wiekiem wyparuje jak woda.
Ref. x 2
Ona jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi- jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama. Wciąż
Jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi- jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama.