09.12.2008
Myślałam że mu zależy...
Spotykałam się już kiedyś z nim;)
Myślałam że chłopak mnie naprawdę kocha!
Pisałam z nim codzinnie...
Prawie się w nim zakochałam;*
Ale gdy poprosiłam go o spotkanie;/
Powiedział że nie ma czasu...
Po paru tygodniach wkońcu się zgodził:)
No ale byliśmy umówieni na 18 w parku;)
No niby fajnie:):):)
Poszłam na to spotkanie czekałam pół godziny...
Było już ciemno a on napisał mi esa...
,, Sory ale nie przyjdę ''
Ja myślałam że go zabiję...
Byłam taka wściekła
Jak wruciłam do domu to płakałam całą noc:(:(:(
A on się wogóle nie odezwał!
I do tej pory się nie odzywa...
Najgorsze jest to że spotkałam go
2 dni temu i widziałam go z inną dziewczyną
a on udawał że mnie nie widzi i że mnie nie zna...

Myślałam że chłopak mnie naprawdę kocha!
Pisałam z nim codzinnie...
Prawie się w nim zakochałam;*
Ale gdy poprosiłam go o spotkanie;/
Powiedział że nie ma czasu...
Po paru tygodniach wkońcu się zgodził:)
No ale byliśmy umówieni na 18 w parku;)
No niby fajnie:):):)
Poszłam na to spotkanie czekałam pół godziny...
Było już ciemno a on napisał mi esa...
,, Sory ale nie przyjdę ''
Ja myślałam że go zabiję...
Byłam taka wściekła
Jak wruciłam do domu to płakałam całą noc:(:(:(
A on się wogóle nie odezwał!
I do tej pory się nie odzywa...
Najgorsze jest to że spotkałam go
2 dni temu i widziałam go z inną dziewczyną
a on udawał że mnie nie widzi i że mnie nie zna...

Lubisz to?