Moja historia... - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

02.07.2010

Moja historia...

Moja historia jest co najmniej dziwna.... Znaliśmy sie od ponad roku. Na poczatku naszej znajomości miało miejsce pewne wydarzenie po którym pokłócilismy się dosyć poważnie... Potem On złamał noge (bardzo poważnie) i nie widywaliśmy się wgl. Na początku mi to nie przeszkadzało. Z czasem zauważyłam że czegoś mi brakuje. Kiedy zaczęłam się zastanawiać co to takiego, pierwszą myślą, która pojawiła się w mojej głowie było "Ciekawe co u Adama...". Zdziwiłam się... Potem go zobaczyłam z dużej odległości. Oczywiście nie gadaliśmy... Było za daleko. Potem spotkałam go kiedy był z kolegą zaczęliśmy gadać wymieniliśmy się numerami... Pisaliśmy całymi wieczorami... To było cudowne.... Potem zapytał się czy go kocham. Bez chwili namysłu napisałam "Tak .!". On też napisał że mnie kocha. Było brylantowo... Potem byliśmy na rowerach. W sumie mało gadaliśmy... Następnego dnia ostatniego smsa napisał dokładnie o 13.25. Potem cisza... Nic.. Pisałam na tel na gg... Nic... W końcu któregoś dnia dostałam od niego wiadomość na gg "sorki,że sie nie odzywalem nie miałem kasy na komie, a komp został sie na wsi . :(" . Chciałabym się z nim zobaczyć... pogadać itp. Ale nawet nie mam możliwości skontaktowania się z nim.... Wiem gdzie mieszka... Tzn. wiem w którym bloku, dokładnego adresu nie znam . Tęsknie, bardzo. Nie wiem co mam zrobić..
Może Wy mi coś podpowiecie...

Lubisz to?
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych :D
9 Julio 2010