M i ł o ś ć . . - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

17.01.2009

M i ł o ś ć . .

Pewnego Razu Chłopak i Jego Dziewczyna Jechali Na Motorze Około 200 km Na Godzinę.

Dziewczyna: Zwolnij, Boje Się:*:*:*


Chłopak: Nie Bój Się Jest Fajna Zabawa

Dziewczyna: Proszę Zrobię Wszystko Jak Zwolnisz:*:*:*

Chłopak: Dobrze, Przytul Mnie Bardzo Mocno

Dziewczyna: Dobra, Dobra Ale Zwolnij:*:*:*
(Dziewczyna go przytuliła)

Chłopak: Czy Mogłabyś Ściągnąć Mój Kask Bo Mi Przeszkadza i Założyć Na Siebie
(Dziewczyna Zdjęła Kask z Jego Głowy i Włożyła Na Siebie)

Chłopak: A teraz Mnie Pocałuj i Powiedz Ze Mnie Kochasz

Dziewczyna: Kocham Cię:*:*:*
(Dziewczyna Pocałowała Go)

NASTĘPNEGO DNIA W GAZECIE:
W Wczorajszym Wypadku Dwuosobowym
Który Się Wydarzył w Mieście Zginęła Jedna Osoba,Okazało Się Ze Kierowca
Motoru, w Połowie Drogi Dowiedział Się Ze Jego Hamulce Nie Działają, a
Więc Dał Swojej Dziewczynie Kask i Kazał Jej Powiedzieć Ze Go Kocha i
Poczuć Ostatni Pocałunek Po Czym Oddał Swoje Zycie Dla Niej...

 

 

 

 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      

 

 

 

Nicole: Kochanie, muszę
Ci coś ważnego powiedzieć! 



Bobby: Słucham Cię skarbie...



Nicole: Możemy się spotkać?



Bobby: Zawsze możemy się spotkać i o
każdej porze!!



Nicole: Skarbie, spotkajmy się za 15
minut w naszym miejscu.



Po 15 minutach spotkali się, a dziewczyna
zaczęła płakać. 



Bobby: Kotku, co się stało??



Nicole: Nie wiem jak mam Ci to
powiedzieć!!



Bobby: Błagam Cię wyksztuś to z siebie!!



Nicole: Ale boję się, że mnie
zostawisz!!



Bobby: Kochanie ja Cię kocham! Nigdy Cię
nie zostawię, słyszysz nigdy!!



Nicole: Bo ja jestem...



Bobby: No wyksztuś to w końcu z siebie!



Nicole: Jestem...



Bobby: No co jesteś... [!?]



Nicole: Mam raka!!



Bobby: [Płacząc] Jak to?!



Nicole: Od pewnego czesu miałam zawrotu
głowy, sam z resztą widziałeś...



Bobby: I co dalej...



Nicole: Mama kazała mi iść do lekarza...
i wykryto raka mózgu!



Bobby: [Przytulając dziewczynę i
płacząc] Kocham Cię pamiętaj o tym!!



Nicole: Dziękuje skarbie...



Razem udali się na spacer, w stronę ich
ulubionej kawiarni... wypili wspólnie kawę i Bobby postanowił odprowadzić
Nicole to domu. Mama dziewczyny była bardzo wdzięczna i zaprosiła go do środka.
Poszli do salonu, a Nicole udała się do łazienki. Długo nie wracała, więc Bobby
poszedł sprawdzić co się z nią dzieję, że nie wraca. Gd otworzył drzwi, ujrzał
Nicole, która leżała na błyszczących płytkach, a obok strumykiem leciała krew,
z rany, którą miała na dłoni. Mama zadzwoniła na pogotowie...



Bobby: Kochanie, nie zostawiaj mnie...
Kocham Cię!!



Nicole: [odzyskała przytomność] Ja nie
mogę tak dalej żyć. Lekarze dali mi tylko kilka tygodni, a ja wolę to
przyśpieszyć.



Bobby: Nie wygaduj głupst. Lekarze mogli
się myślic...



Nicole: Wątpie! Kocham Cię. Dozobaczenia
w niebie!!



Bobby: Już niedługo...
przysięgam!! 



Dziewczyna zamyka oczy i umiera, miłość
jej życia... przytula ją i zaczyna gorzko płakać. Pogotowie przyjechało za
późno... Ukochana Bobbi'ego nie żyje. 



Kilka dni później, Bobby nie mogąc
pogodzić się z utratą ukochanej popełnia samobójstwo, by razem z nią zamieszkać
w niebie..

Lubisz to?
dla wszystkich samotnych serduszek
31 Enero 2009
konto usunięte
wszystko znane i smutne ..
25 Enero 2009
konto usunięte
po przeczytaniu tej pierwszej ciarki mnie przeszly
25 Enero 2009