01.06.2009
Krzyczałes: Nie skacz!
Krzyczałes: Nie skacz!
Krzyczales: Nie skacz!
Skoczylam, teraz z gory patrze
Na to jak zycie toczy sie.
Krzyczales jeszcze,
Jak w dol lecialam za wolnoscia.
Twoj usmiech znikl na zawsze.
Krzyczales: Nie skacz!
Ja skoczylam w ogien piekla.
Stchurzylam w twych ramionach.
Krzyczales jeszcze,
Jak plomien trawil mnie goracy.
Na wieki potepiona.
Jednak ty patrzysz przed siebie,
Idziesz dalej droga.
Choc wszystko straciles,
Idziesz calkiem sam.
Mogles tez skoczyc a mna,
Lecz tego nie zrobiles.
Z lzami w oczach i nadzieja
Idziesz wierzac w lepszy czas.
Lubisz to?