Jesteś...
Jesteś...
Chodź Cię nie ma.
Jesteś jak mgła, której dotykam...
A ta rozpływa się.
Jesteś jak ten biały puch na błękitnym niebie,
Do którego daleko mi...
Jesteś jak wiatr, który niesie piękne wspomnienia...
Nagle umilkł..
Jesteś jak sen niewinny, dziecięcy,
Który odległy jest...
Jesteś jak dzień z nocą połączony...
Nie ciągniony...
Jesteś... Chodź Cię nie ma...
On i ona Obydwoje za kochani,
Zasłuchani w toń jeziora wezbranego.
Nie wiedzą czym miłość,
Nie wiedzą czym zdrada,
Lecz wiedzą dlaczego,
Ta miłość w nich trwa.
On i ona obydwoje zakochani,
za słuchani... uciekłam,
Bo tak było łatwiej uciekłam,
Od ciepła, bliskości uciekłam
jak tchórz uciekłam, bo tak było łatwiej
Uciekłam, bo się bałam uciekłam od Ciebie...
Przepraszam : za kłopot, za strudzenie,
Za bezsilność, za cierpienie, za niedomówienie,
Za ból, za grzech, za miłość!!!
I dziękuję : za życie.