09.08.2010
Jakoś dziwnie...
Cześć Wam wszystkim.
Siedzę sobie i piszę.
Chociaż nie za bardzo wiem, o czym piszę.
Czuję się jakoś dziwnie...
Jakoś smutno, źle...
Jakby mi czegoś brakowało...
Jakby mi czegoś było za dużo...
Jakbym zaczęła się w tym wszystkim gubić...
I co gorsza, nie mogła się odnaleźć...
A w dodatku pogoda wcale nie pomaga...
Ciągle deszcz, burza, wiatr...
Czasem z tych wszystkich powodów,
Zaczynamy pogrążać się w czymś,
Co nie ma nawet najmniejszego sensu...
Ale gorsze jest to, że nie potrafimy się z tego wyplątać...
I tak tkwimy w tym staniem do pewnego momentu.
Momentu, w którym pojawia się ta właściwa Osoba,
Która..............................
Właśnie, która...
Trzymajcie się :*
Lubisz to?