ILUZJA
Czemu jestem smutna?
Bo kilka lat temu źle ulokowałam swoje uczucia
Nie, nie chodzi o Ciebie
Chodzi o Twoją pieprzoną iluzję
Lubię ją trochę za bardzo
A ona mnie? Nie wiem
Pojawia się w najmniej spodziewanym momencie
Przypominając o sobie
Taki jej sposób, żebym o niej pamiętała
Zjawia się na dzień, dwa
i znika na bardzo długo
Teraz też się pojawiła
W ostatni dzień września
W październiku już jej nie było
Widzisz? Mówiłam, że znika.
Teraz pojawi się za rok albo dwa
W momencie gdy zacznę o niej zapominać
Czasami chciałabym ją zabić
W chwili gdy się pojawia
Ale jest wtedy zbyt pięknie
Masz naprawdę sprytną iluzję
Ona wie na ile może sobie pozwolić
Wie ile wytrzymam
I wie, że o niej nie zapomnę
Musiałaby zniknąć na zawsze
Chciałabym tego
Jeśli nie może być przy mnie zawsze
Niech nie będzie jej nigdy
Tak będzie łatwiej
Dla mnie
Dla niej
Dla Ciebie
Bo to Ty jesteś tą iluzją.
Wiersz mego autorstwa