Faceci
Hejka wszystkim!
Mam mały problem o imieniu Paweł. A wiec tak poznaliśmy sie jakies 4 tyg temu, pierwsza impreza była super wymiana numerów i pisaliśmy eski. Zna moja sytułacje i ja akcepotuje, powidział ze rozmawiał z rodzicami i nie maja nic przeciwko temu abysmy sie spotykali.Super co nie, ale szczescie nie trwało gługo na drugi dzien juz było zle rodzice zmienili zdanie i on tez. Usunełam nr i sie nieodzywałam az wkoncu o zadzwonił i przeprosił ze poweidział ze jest ok nieobchodzi g ozadnie rodziców i ze chce sie zemna spotykac. 3 dni było spoko, lecz mnie zaczeło niepokic jego mowenie o sobie o jego pracyi ogolnie, bo dzis mowił tak a jutro znowu co innego wiec mu to napisałśm i sie obrzaił. Powiedził ze mamy sobie dac czas. Jak Pawła mam odpierac pomożcie on ma 25 lat ale czasmi myślenie dziecka. A zalezy mi na tej znajomosci ale nic na siłe skoro on niechce to ja nie bede nalegac. Pomożcie co mam dalej zrobic z ta znajomscia.