Ciekawe .....
Tak w ogole to mysle, ze tyle tu ludzi sie przewija... Ale jak na ironie to prawdopodobnie im wiecej tu roznych niby takich samotnych osob, to jednak jakos sie drogi nei krzyzuja? Moze tak male zwierzenia, komu od czasu powstania tego klanu, udalo sie dobrac w pary? xDDD
Bo tak jak napsialem wyzej - ludzie pragna szczescia, szacunku, troski, opieki i wspolnego zycia z kims chocby na troche, a jednak jak maja szanse, to jej nie wykorzystuja lub marnuja? Dlaczego? Czy to tylko kwestia niedobrania, czy jednak wielu ludzi jest po prostu falszywych i robi dobra mine do zlej gry, ze szukaja, cierpia i chca szczescia, a jak moga je sobie wziac, bo ktos im je daje i sie stara, to potem maja to w dupie? ;] jak napisalem w swoim opisie na koncie - PARADOKS.....