07.06.2010
By mi
Mała, naiwna dziewczynka
Nie dająca sobie rady z życiem
Stanęła na moście,
Przypomniała sobie o chłopaku,
Który nie chciał jej,
Napisała sobie na ręce jago imię szkłem,
Serce krwawiło jej!
Stanęła na skraju mostu,
Oczy miała zapłakane,
Białą, zwiewną sukienkę,
Rozerwała sobie o belkę.
Skoczyła wołając: Aniele Śmierci zabierz mnie!
I zbiła się.
Lubisz to?