KL!K i robisz co chcesz:DD
Hey ;* Jak wam minol dziń ? Jakies plany na wieczór ? _______________________ Już niedlugo wakaCje . Jakies plany ? Wyjezdzacie Gdzieś czy raczej spedzacie je w domu w gronie przyjaciÓł ? 
Hey ;* Jak wam minol dziń ? Jakies plany na wieczór ? _______________________ Już niedlugo wakaCje . Jakies plany ? Wyjezdzacie Gdzieś czy raczej spedzacie je w domu w gronie przyjaciÓł ? 
http://ujeb.pl/darmowe-doladowania/
sposob na darmowe doladowania do telefonow i darmowe dzwionienie!
wystarczy tylko sie zarejestrowac i ogladac rekalmy!
bedziecie mieli na eski na poznawanie nowych milosci ;]
Rzecz się dzieje w Brzeźnicy.
On... Niepozorny Paweł nie wyróżniający się z tłumu. Ot taki szaraczek.
Ona... Najfajniejsza w szkole, najładniejsza, ale leci na kasę.
On tego nie wiedział bo był wniej ślepo zakochany.
Ona... Widziała w nim tylko zadatki na bogatego męża.
Dobra, teraz jasniej.
On chodził na warsztaty filmowe i grał w szkolnym teatrze. Pewnego dnia występowali (ludzie z teatrzyku) w Bochni na jakimś ważnym występie... Nie powiem jakim. I tam zauważył go pewien człowiek, który w Krakowie reżyserował sztukę w teatrze... Powiedział, że brakuje mu jednego aktora, do jego występu, który ma być już za dwa tygodnie... Poprosił go o pomoc. Paweł zgodził się no i w dwa tygodnie (raczej półtora) nauczył się wymaganej kwestii (prawie dwie strony A4). Na występie pojawili się ludzie z jego szkoły... Czuł ogromną tremę, ale gdy tylko zauważył ją wśród tłumu ryczącej publiczności, uspokoił się. Adrenalina rozeszła się po całym ciele, a on wszedł na scenę... Myslał, że ona doceni wkońcu jego starania... Wszystko robił dla niej... Zagrał rewelacyjnie swoją rolę... Po skończonym występie ona czekała na niego przed wyjściem za kulisy... Chciał powiedzieć jej "cześć," ale nie zdążył. Podeszła do niego i zaczęła go całować... To był najpiękniejszy pocałunek w jego życiu (i jedyny). Temu zdarzeniu przyglądała się przyjaciółka Pawła... Dostrzegł ja kątem oka, ale nie zwrócił na nią uwagi. Gdy Monika (miłość Pawła) musiała udać się do autobusu dała Pawłowi swój numer telefonu. On od razu wpisał go do swojego telefonu.
I tak przez kilka dni Monika pokazywała wszystkim, że jest dziewczyną aktora, a Paweł biegał wciąż na próby spektakli.
Po dwóch tygodniach Paweł spotkał się ze swoja przyjaciółką. Doradzała mu, żeby zerwał z moniką, ale on nie chciał słuchać. Pokłócili się przez to.
Kilka dni po tym zdarzeniu Pawł podsłuchał rozmowę Moniki i jej "FunClubu." Okazało się, że Monika chodzi z Pawłem tylko dlatego, że on kupował jej drogie prezenty. W Pawle coś pękło. Nie poszedł na lekcje. Wrócił do domu... Przez cały dzień płakał w poduszkę jak szczeniak. Napisał smsa do Iwony (przyjaciółki), że przeprasza, ale ona nie odpisała.
Pół godziny później Paweł usłyszał pukanie do drzwi. Była to jego przyjaciółka, którą tak chamsko przedtem potraktował. Przytulił ją bardzo mocno do siebie. Nie dlatego, że ją kochał, ale dlatego, że zawsze poprawiało mu to humor... Po długiej rozmowie Paweł postanowił zerwać z Moniką.
Następnego dnia chciał wcielić w życie swoje postanowienie. Podszedł do Moniki i powiedział, że on taki nie może i, że to już koniec. Monika wściekła (w końcu straciła źródło drogich prezentów) zaczęła wrzeszczeć.
Po trzech dniach atmosfera w szkole po incydencie Moniki nieco przycichła. Wszystko toczyło się tak jak dawniej, z tą małą różnicą, że Pawel spotykał się częściej z Iwoną.
Po tygodniu po szkole krążyła plotka: " Paweł Rutecki, ten, który nie umie poprawnie wymawiać "R" dostaje role w wielu teatrach. Jak do tego doszło?? Sypia z żonami właścicieli." Wszyscy odwrócili się od Pawła. Została przy nim tylko jego kumpela. Wiedziała, że to ni prawda i to sprawka Moniki, ale Monika miała uprzywilejowaną pozycję. Nikt nie ważył się podnieć na nią ręki, czy choćby powiedzieć o niej złego słowa. Za to mógł grozić pobyt w szpitalu po starciu z jej bratem Maxem. Paweł wiedział, że nie ma co liczyć na nikogo (rodzice zmarli), oprócz brata (wyjechał do Warszawy).
Zadzwonił do niego. Brat zgodził się żeby Paweł z nim zamieszkał.
Tak więc Paweł pozbawiony przyjaciół i wszelkich znajomych udaję się do stolicy. Co prawda, rozmawia przez Skype z Iwoną, ale o nie to samo. Nie chodzi do szkoły nie zdał matury, ale dalej występuje...
Wiem, że to jk scena z marnego romansidła, ale cóż...
Lepiej nie ufać blacharom. ;)
Prośbencja:
Wejdźcie na tego linka.
>>>KLIK<<<
A teraz może troche wiersszy o rozstaniu itp ;( ....
Goniłam Ciebie,
jednak gdzieś zniknąłeś.
Me serce razem ze sobą wziąłeś.
Teraz ono należy do Ciebie,
może kiedyś będziesz ze mną,
choćby w niebie.
Nie żądam wiele,
możesz być chociaż mym przyjacielem.
Ale bądź wspieraj mnie,
bo nikt Ci nie kazał mego serca wziąć.
Ja wiem, że Ty swoje innej oddałeś,
mnie nie pokochałeś bo nie umiałeś.
Trudno nie łatwo jest zakochać się,
a ja akurat to dobrze wiem...
Na ścianie w ramce Twoje zdjęcie, tuż obok łóżka.
Mokra poduszka od łez.
Na podwórku wyje pies.
Północ wybija, ja zasnąć nie mogę.
Wciąż myślę o tym co było,
czemu tak chora jest ta miłość.
W piersiach dech zaparło, czuję, że niedługo pójdę na dno.
Oczy już bolą od łez, za oknem nie wyje już pies.
To już rano, widno na dworze.
Postanawiam się pomodlić do Ciebie PANIE BOŻE!
Proszę o miłość jego, tego chłopaka którego Kocham.
Nie chcę mi się nawet wstać,
nie wstanę.
Poczekam, aż przyjdziesz...
Doczekam tu starości.
Płakała w samotności,
chcąc zapomnieć o miłości.
Patrzyła na jego zdjęcie,
które podarował jej w prezencie.
Kto by pomyślał, że ona jest smutna?
Jak zawsze chodziła z uśmiechem na ustach.
Czasami żyć już się nie chciało,
Tak bardzo jej go brakowało.
Nie widziała go długo,
choć nie mieszkał daleko.
Może właśnie to nasilało jej tęsknotę.
Czasami gdy była w domu sama,
chodziła jak obłąkana.
Zapłakana, rozczochrana, zamyślona.
Takim człowiekiem przez niego stała się ona.
Teraz już wiesz jak to jest.
Spędzać samotnie noce i dnie.
Mówiłeś, że nigdy nie będziesz sam,
że zawsze pod ręką przyjaciół swych masz,
a jednak życie w kość Ci dało,
przyjaciół po całym świecie rozwiało.
Teraz nie masz nikogo!
Musisz samotnie chodzić własną drogą.
I czasami zadajesz sobie pytanie:
- Gdzie przyjaciele? Przecież było ich tak wiele!?
Zbyt bardzo ich ceniłeś.
Za bardzo im wierzyłeś,
a oni Cię olali!
Inne drogi wybrali.
Mieliście wspólne plany wakacje, sylwester.
Lecz teraz będziesz sam a,
Ja nie wrócę bo nie chcę!
Zakochana byłam w Tobie,
codziennie myślałam o Twojej osobie.
Mówiłeś również że kochasz mnie,
lecz się okazało, że myliłeś się.
Kochałeś nadal ją!
Byłą dziewczynę twą.
Płakałam długo prawie cały rok.
Lecz teraz chcę zrobić Ci na złość.
Pojawiałeś się w mym życiu kiedy chciałeś,
a później tak bez słowa znikałeś.
A ja byłam głupia po nocach do Ciebie dzwoniłam,
kiedy ona Cię raniła.
Teraz już nie będzie tak.
Nie jestem tak mściwa,
aby napluć Ci w twarz.
Ja chcę tylko zamienić się z Tobą na miejsca.
Śmiać się wtedy,
kiedy Ty będziesz płakał.
Pojawiać się i znikać.
Od dziś to moja jest taktyka.
Myślałam, żyję dla Ciebie!
Tylko Ja jestem twym słońcem na niebie.
A kim byłam naprawdę?
Jedną z wielu.
Każda Cię przecież kochała,
nie wiedziała, że na chwilę być miała.
A Ty mówiłeś później do niej "naiwniara".
A na koniec "Żegnaj mała".
Lecz ja wiedziałam, że łzy nie pomogą,
i że muszę iść inną drogą.
Lecz już nie tą z Tobą,
Tylko z inną osobą!!!
Nie chcę Cię już widzieć,
Nie chcę Cię już znać!
Nie chcę Cię oglądać,
patrzeć na twą twarz.
Po co łudzić się?
I trwać ciągle w nadziei?
Przecież każdy wie,
że między nami nic już się nie zmieni.
Ty mnie bardzo lubisz,
bynajmniej tak mówiłeś.
Ja Cię trochę Kocham,
lecz czasem na chwilę.
Wszystko się skończyło,
i to już nie wróci.
Nie pomoże smutek,
zbędne Twoje łzy.
Ja pragnę Cię zapomnieć,
więc proszę POMÓŻ mi!!!
Mi się podobały nie wiem jak wam ;)
jeden wieczór wystarczył, żeby mnie sobą oczarował.
od tego momentu nie mogłam przestać o nim myśleć.dla niego
była to tylko zabawa i wiesz, przez to, że był dla mnie
niedostępny, zakochałam się w nim. co takiego było w tym
chłopaku?
nie wiem, ale sprawił, że mój świat bez niego
nie istniał.
liczył się tylko on i wspomnienia jakie mi
zostawił po sobie.
krótkie chwile, to wszystko.
potem była cisza, głucha, która nie dawała mi spokoju.
zrobił wszystkiego tamtego wieczoru, żebym o nim nie zapomniała.
gra się skończyła, nie wróci już nic, co mnie z nim
łączyło.
odchodząc, powiedział, że to wszystko nie miało sensu.
może dla niego, bo ja byłam w stanie iść z
nim na koniec świata, tylko, żeby został
nie wyszło, miłość przegrała.
Ale teraz to Tobie jest ciężko - przypomniał mi.
-No to co? - spytałam prowokująco.
-To chyba nie fair. (...)
-Nikt Cię jeszcze nie uświadomił? Takie jest życie.
-Chyba coś obiło mi się o uszy - przyznał chłodno.
-Życie nie jest fair i tyle.
nic nas nie łączy
prócz tego księżyca na który spojrzeć możemy nocą
gwiazd mrugających do Nas
prucz słońca co grzeje Ciebie i mnie
chmór co nas deszczem skrapiają
nic nas nie łączy
prócz śniegu zimą
zieleni wiosną
upałów latem
jesienią kolorów miedzi wśród drzew
nic nas nie łączy
a może tak wiele


http://www.fotka. pl/klan/782987/Celuj_w_ksiezyc_bo_ jesli_nawe t_nie_trafis z_bedziesz_m iedzy_gwiazda mi_/
A to mój nowy klan . Zapraszam . ! Oczywiscie bez spacji lub na moim profilu w klanach ;)) Tylko Aktiv
Walczyłam uparcie, lecz walkę przegrałam.
Pytasz dlaczego? Bo pokochałam...
Na białym rękawie dogasa plama,
Czuję wciąż ból, siedzę tu sama...
Pluszowy miś jest cały we krwi,
Świeczka dogasa, ogień się tli.
Serce sklejone znów się rozpada,
Różaniec z mej dłoni na ziemię upada...
Szepcze coś cicho ? bełkot wychodzi,
Zalana, zaćpana, życie uchodzi...
Ratuj mnie prosze. Ja nie chce umierać!
Chce być przy Tobie, Twe łzy ocierać!
Zrozum, że wcale nie jestem z kamienia,
Ja też mam duszę, też mam wspomnienia.
Już jest za późno, wrócić nie mogę.
Upadam kolejny raz na podłogę...
Skompana w czerwieni nucę po cichu,
Butelka się wala, pustka w kielichu.
Tak się umiera, gdy żyć się nie umie.
Że Cię kochałam ? może zrozumiesz..
"...NIGDY nie mów "Kocham Cię" -
Jeśli naprawde Ci nie zależy...
NIGDY nie mów o uczuciach -
Jeśli one naprawde nie istnieją...
NIGDY nie bierz mnie za rękę -
Jeśli masz zamiar złamać mi serce...
NIGDY nie mów, że coś będzie -
Jeśli nie masz zamiaru nawet zacząć...
NIGDY nie patrz w moje oczy -
Jeśli wszystko co robisz, jest kłamstwem...
NIGDY nie mów "Witaj" -
Jeśli tak naprawde myślisz "Żegnaj"...
NIGDY nie mów "Zawsze"..."
Miłość to motyle w brzuchu ..
Miłość to lekkość na duchu ..
Miłość to strach o drugiego człowieka ..
Miłość to najsłodsza trucizna ..
Złap mnie za rękę i porwij.
Zabierz tam,gdzie nie byłam,
Tak daleko,gdzie sięga Twoja wyobraźnia...
Na kraniec świata pójdę,by sięgnąć po szczęście.
I złapał.
I trzyma.
I nie puszcza...
Niech tak zostanie.
Bądź przy mnie blisko,
bo tylko wtedy nie jest mi zimno...
Chłód wieje z przestrzeni,
kiedy myślę jaka ona duża i jaka ja...
Tego mi trzeba:
twoich dwóch ramion zamkniętych,
dwóch promieni wszechświata...
Nie Mow '' Kocham Cie'' Jesli Ci Nie Zalezy... :(
Nie Mow o Uczuciach Jesli One Nie Istnieja... :(
Nigdy Nie Bierz Mnie Za Reke Jesli Masz Zlamac Mi Serce... :(
Nie Mow Ze Cos Bedzie Jesli Nie Masz Zamiaru Zacząć... :(
Nigdy Nie Patrz w Moje Oczy Jesli Wszystko Co Robisz Jest Kłamstwem... :(
Nie Mów 'Witaj' Jesli Tak Naprawdę Myslisz 'Zegnaj'... :(
Jednego dotyku Twojego mi brakuje...
Jednego nawet słowa prostego dziękuję...
Jednego całusa na do widzenia...
Jednego zwykłego spojrzenia...
Jednego dnia by tuliły mnie Twoje dłonie...
Nawet tego gdy gładzisz delikatnie moje skronie...
Jedynego w świecie uśmiechu...
Jedynych łez radości lecz słonych...
Jedynego oddechu...Nie wiem, czy lepiej serce mieć z kamienia
I raz na zawsze wyrzec się cierpienia?
Czy lepiej cierpieć, nawet z bólu i szlochać,
Ale mieć serce? Mieć serce i... kochać.
Jeszcze wczoraj tak dobrze mi było i tak miało być do śmierci cudowny deszcz szczęśliwych chwil wypełniał pustkę pamięci. Nagle głos że to już koniec zabił jak dzwon. Dziś już kocham nie znaczy nic a wczoraj znaczyło tak wiele:(((
Kocham Cię dlatego,ze jesteś...
Kocham Cię za to że mnie kochasz...
Kocham Cię za wyrozumiałość...
Kocham Cię za cierpliwość...
Kocham Cię za troskliwość...
Kocham Cię dlatego,ze jesteś cudowny...
Kocham Cię dlatego,ze jesteś wspaniały...
Kocham Cię dlatego,ze jesteś moim ogromnym szczęściem...
Kocham Cię dlatego,ze mogę zawsze na Ciebie liczyć...
Kocham Cię za wszystko i za nic...
Kocham Cię zawsze i wszędzie...
Kocham Cie dlatego,ze mnie szanujesz...
Kocham Cie dlatego,ze potrafisz mnie pocieszyc...
Kocham Cie dlatego,ze przy Tobie jest mi dobrze...
Kocham Cie za to, co dla mnie robisz...
Kocham Cie za to co i jak do mnie mówisz...
Kocham Cie dlatego,ze moje smutki zamieniasz w radosc...
Kocham Cię jak się do mnie przytulasz...
Kocham Cię za to, jaki jesteś...
Kocham Cię bo chce spędzić z Tobą resztę życia...
Kocham Cię i jest mi z tym bardzo dobrze...
Kocham Cię gdy szepczesz mi do ucha...
Kocham Cię gdy mi sie snisz...
Kocham Cię bo mnie rozumiesz...
Kocham Cię bo mnie wspierasz...
Kocham Cie za kazdy Twój gest...
Kocham Cie za kazde Twe slowo...
Kocham Cię bo Ty kochasz mnie i to jest piękne...
Kocham Cię bo nie umiem zyć bez Ciebie...
Kocham Cię bo dajesz mi tyle dobra co nikt inny...
Kocham Cię bo jestes Moim MISIUNIEM!!!:-)
Kocham Cię bo wiem, ze zawsze bedziemy juz Razem...
Kocham Cię gdy spie...
Kocham Cie gdy Ty spisz...
Kocham Cię bo chcialbys miec mnie kiedys za zone...
Kocham Cię gdy razem spacerujemy...
Kocham Cię gdy trzymasz mnie za reke...
Kocham Cię calym serduszkiem...
Kocham Cię gdy się śmiejesz...
Kocham Cię gdy mnie obejmujesz...
Kocham Cię gdy rozmawiamy o przyszlosci...
Kocham Cię bo jestes obecny w każdej mojej mysli...
Kocham Cię za to, ze poswiecasz mi czas...
Kocham Cie bo bez Ciebie wariuje...
Kocham Cię gdy mnie dotykasz...
Kocham Cię bo tak musi byc...
Kocham Cie bo jestes moja druga polówką...
Kocham Cię najmocniej na swiecie...
Kocham Cię bo Bóg tak chce...
Kocham Cię bo jestesmy sobie przeznaczeni...
Kocham Cie bo inaczej nie umiem...
Kocham Cie bo jestes tylko mój...
Kocham Cię za wszystko, wszędzie i zawsze i na wieki...
i nic ani nikt tego nie zmieni ...
.
Kochanie kolejna noc bez Ciebie...
Strasznie tęsknie nie poznaje siebie...
Obok poduszka wciąż pusta...
A ja tak pragnę całować Twe usta...
Patrzeć w Twoje oczy godzinami...
Kocham Cię mówić dniami i nocami...
Jesteś dla mnie osobą doskonałą...
Choć widzę Cię w snach ciągle mi mało...
Więc bądź ze mną na dobre i złe...
A wiesz czemu?...
Bo ja bardzo Kocham Cię..'......':*
Jesli zapytasz,
co Kocham najbardziej...
Odpowiem, że Życie...
Ty odwrócisz się i...
odejdziesz nie wiedząc,
że moim Życiem jesteś Ty kochanie...!!!:):):)
Trzymasz ma reke,
Gladzisz me wlosy,
Bierzesz na spacer
W poranku rosy.
Choc jestem zla,
Dobrego nic we mnie,
Przytulasz mnie codzien,
Calujesz tajemnie...
I tylko ten strach,
Że stracic Cie moge,
Przepelnia ma dusze,
Przywraca trwoge...
Że zranie doglebnie,
Przez wlasna glupote.
Przez wlasne klamstwa,
Ktore wciaz plote.
I z tego strachu,
Co noc tylko szlocham.
Bo chyba naprawde...
Naprawde Cie kocham!!!
Jeśli się podobaa.. to komentować.. Pozdrowionka dla Was;):**
Dzis mi ciebie brak..... zawsze bede podążac za Tobą ....Chciałabym cie teraz widziec tu.... przytulić ... spojrzec w twoje oczy ... i powiedziec ze cie Kocham .... pragne cie widziec teraz tu .... Mój jedyny cel to....Kochać cię i być zawsze przy Tobie