Niech płacze, niech umiera ma dusza,
bo ja cierpię a to nikogo nie wzrusza.
Co dnia zgadzam się z tym jak mnie traktują.
Oni bez przerwy mnie nie tolerują.
Co dzień tylko kpina i złe spojrzenia...
Każdy mnie na tym świecie poniewiera.
Więc czas skończyć to cierpienie
i raz na zawsze odejść w zapomnienie
Mówię to co myślę...
I to mnie zabija...
Robię to co chcę...
I przez to tracę dobre zdanie...
Ale mnie to nie obchodzi...
Mam w dupie to co myślą inni,
Mam gdzieś ich uwagi, rozkazy, zachcianki...
Żyję dla siebie...
Nie poddam się tak łatwo...
Może pewnego dnia znajdę osobę,
która w końcu mnie zrozumie...
Która będzie taka jak ja...
Która mnie pokocha...
TO NIE MOJA WINA !!!!
To nie moja wina, że się urodziłam
To nie moja wina, że się
na tym świecie zjawiłam...
Nie jestem winna temu,
Że Cię na swej drodze spotkałam...
Nie jestem winna temu,
Że się w Tobie zakochałam!
To się stało tak znienacka,
tak nagle, niespodziewanie...
Pojawiłeś się w moim życiu TY...
Zakochałam się w Tobie,
a teraz po policzkach mych
płyną łzy..
PRZEZ CIEBIE